Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lekcje Gazy

(35)
Tu krew jest wciąż smarem historii, a nienawiść jej motorem.
  • 2009-01-13 22:03 | joe

    Re: Lekcje Gazy - Szostkiewicz był na wagarach, a potem ściągał od idiotów

    Padło Ci na głowę, człowieku.
  • 2009-01-14 00:04 | Mr Ale

    Re: Lekcje Gazy

    Poziom, styl i obiektywizm komentarza godny bardziej prawicowej gadzinówki niż szanującego się tygodnika - niestety wstyd mi za "Politykę" że toleruje takie uproszczenia i wulgaryzację tematu. A propos, czy jeśli krytycznie ocenię masakrę cywili urządzoną przez alianckie lotnictwo w Dreźnie czy Hamburgu to oznacza to "pośrednie popieranie" reżimu III Rzeszy? A może to jakaś V Kolumna dopuszcza do śmierci setek cywili w Gazie aby karmić hamasowską propagandę?
    Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą - powie Pan; przypomnijmy sobie jednak polskie sarkastyczne komentarze kiedy Rosjanie w Biesłanie też zbytnio się nie przejmowali...ale był żer dla "naszej propagandy". Nawet w czasie okupacji nie zabijało się oficera Gestapo razem z jego żoną i dziećmi, a dla Izraela to normalka...
  • 2009-01-14 00:23 | mr off

    Krwawa masakra getta Gaza

    To tytul mojego posta (http://mr.off.salon24.pl/379834.html), ktory jest polemika z tym, co Pan napisal powyzej.

    Przyznam, ze nie spodziewalem sie w "Polityce" komentarza na tak mizernym poziomie.

    Pozdro.
  • 2009-01-14 02:50 | karul

    jest jeszcze lekcja

    czwarta - arabowie sa najwyrazniej genetycznie nieprzygotowani do akceptacji realiow ich otaczajacych. jak religia jest opium dla ludzi, tak izrael jest jak narkotyk dla arabow.

    porywa ich smierc kilkuset palestynczykow bo zgineli w rezultacie atakow na izrael. nie porywa ich smierc samych arabow z rak ich wlasnych rzadow w syrii (20 tysiecy), w iraku za saddama (100 tysiecy?), w egipcie (ponura dyktatura), w jordanii gdzie poprzedni krol zabil 70 tysiecy palestynczykow., w libanie, gdzie zginelo ich kilkanascie tysiecy z rak samych libanczykow.

    nie przeszkadza im zacofanie cywilizacyzjne i kulturowe swiata arabskiego, niska produkcja studentow zwyklych a nie religijnych uniwersytetow, sladowa produkcja ksiazek, brak wynalazkow, brak arabskich noblistow w naukach scislych, itd.

    jest za to izrael, ktory mozna nienawidzic na odleglosc jak polacy rosji. i dlatego izrael jest z roku na rok coraz silniejszy i ladniejszy, natomiast swiat arabski trwa w swym tepym amoku.
  • 2009-01-14 06:58 | stolarz

    Re: Lekcje Gazy

    Jedno punktowy Plan Pokoju dla Palestyny. Zatrzymac natychmist wszelka pomoc dla Palestyny. Za kilka dni uznaja Izrael, po kilku tygodniach podpisza porozumienie pokojowe.

    Pelestynczycy to warcholstwo, sztucznie utrzymywane prze zapomogi i dary. To oni storpedowali wszystkie proby pokojowe. Ich podejscie 'wszysto albo nic' jest powodem ze to orgia na bliskim wschodzie ciagle jescze trwa. Przez 60 lat!
  • 2009-01-14 09:34 | Mieczsilver

    Re: Lekcje Gazy

    Krwawy wewnątrzesemicki konflikt ma swoich mecenasów popierających walczący ze soba islamofaszyzm i judeofaszyzm.Ma to swoje odwzorowanie w lobalnej walce o wpływy za mocą nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.
    Wiara powinna szukać swojego intelektualnego uzasadnienia.Stąd w szukaniu korzeni dla kultury europejskiej,dziś nawet euroatlantyckiej brak uzasadnienia dla pojęcia o judeochrześcijaństwie.
  • 2009-01-14 10:15 | wiehu

    Zróbmy Coś !!

    Ludzie od 40 juz lat zastanawiają sie jak rozwiązać konflikt Izraelsko Palestyński i co z tego?!
    Nadal mnie z rana budzą informacje jak przeważające siły (pod każdym względem )atakują jakieś osiedle czy blokowisko w poszukiwaniu kilku terrorystów .
    I ja mam to tolerować juz od 25 lat.
    Mam godzić na to ze słabszy jest upokarzany przez silniejszego a ja nic nie mogę z tym zrobić bo jakikolwiek objaw sprzeciwu i krytyki określi mnie jako faszystę antyżydowskiego Polaczka lub nie wiem kogo tam jeszcze.
    Pragnę przypomnieć ze żadne inne Państwo nie prowadzi tak długo wojny z innym narodem mając taka przewagę sił.

    Dlaczego?
    To bardzo proste pytanie..
    Pogniewasz wobec innych państw stosuje sie cos takiego jak Bojkot!!
    Bojkot Amerykańskiej żywności lub innych produktów byłby czymś naturalnym w podobnej sytułaci ,filmy w których 150 amerykanów umiera w strzelaninie 20 sekundowej ,Też!! wyzywanie, obśmiewanie , ignorowanie nie było by niczym szczególnym w tej sytuacji gdyby chodziło o jakiś inny kraj a nie Izrael.
    Wystarczy przypomnieć ze jeszcze w trakcie prezydentury obecnego Prezydenta w Ameryce ukazał sie film kinowy ( W ) w którym nie pokazują „Busha” w pozytywnym świetle i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

    Wydaje mi się że tej wojny jesteśmy winni my wszyscy bo nie potrafimy wymusić na Izraelu żeby ja zakończył w ciągu miesiąca bo inaczej niech sobie szuka innych rynków zbytu na swoje produkty.
    To by była normalna naturalna reakcja w stosunku do jakiegoś normalnego kraju .

    A my pozwalamy im na wszystko z poczucia winny za Faszyzm ,nawet na to by sobie robili jakies inwazje na osiedla po to by przetestować swoja nową bron , w kacu sa potentatem przemysłu zbrojeniowego ,i to ze żądzom tam ludzie ze służb specjalnych to tez nic nadzwyczajnego ,przecież my im wybaczymy chyba wszystko ??!!


    A gdyby tak nie , i powiedzieć dość ,koniec juz ,pokuj albo izolacja to co by sie stało ?
    Czy Izrael jest w nie bezpieczeństwie ze swoimi 100 głowicami atomowymi ?!
    Co im grozi gdy ich zostawimy?!

    Amerykanie maja Irak wiec sie chyba juz nie musimy tak bardzo patrzeć na Izrael jako jakims stabilizatorze w regionie.

    Gdybyśmy ich tak zbojkotowali przez rok lub dwa , to by sie może otrząsnęli i zakończyli ten bezsensowny konflikt , jak ludzie
    I z pewnością nic by sie im nie stało.

    Ja osobiście już im nie wierze i sadze ze należy wżiąść sprawy we własne rece.
    Po prostu nie kupując nic z Izraela.
  • 2009-01-14 12:08 | marszal80

    A czemu nie zadajesz sobie pytania dlaczego arabowie w Palestynie pomimo stworzonej możliwości nie zbudowali sprawnego państwa lecz poświęcili swój wysiłek na wzniecenie nowej wojny. Bo czyż quazi państwo palestyńskie jakim jest strafa gazy, nie koncesjonowało tuneli którym przemycano broń, która później atakowano państwo izraelskie. Bo czyż to władze w strefie gazy nie koncesjonowali ataków rakietowych na państwo izreelskie. Szastanie liczba ofiar jest bez sensu bo nie uwzględnia terroru jaki wywołuje tak zmasowany atak (8 tys wystrzelonych rakiet w przeciągu ostatnich dwóch lat). Dlaczego palestynczycy nie porzucili utopijnych warunków pokojowych zakładających powrót palestyńczyków na obecne terytoria izraelskie. I dlaczegóż ciągle zakładają iż Izrael nie ma prawa istnieć na tym terenie. Zamiast skupić się na pozytywistycznej pracy na rzecz rozwoju swojego społeczeństwa tworzy sie nowe konflikty a krew tak jak w tytule jest smarem który ciągle porusza tą machinę. Ile w tym cynizmu.
  • 2009-01-14 13:13 | NEMO

    Re: Lekcje Gazy

    Artykul Adama Szostkiewicza to przyklad pisania polprawd. Rzeczywiscie Izrael opuscil Strefe Gazy w 2005 ale, nie jest prawda, ze przywrocil stan sprzed 1967 roku. Ot chocby fakt, ze Strefa Gazy w tamtym czasie byla zarzadzana przez Egipt (nie byla jednak czescia panstwa). Strefa powietrzna jak rowniez wody przybrzezne sa dalej kontrolowane przez Izrael - zupelnie inaczej niz przed 1967 rokiem.
    Gaza i Zachodni Brzeg to resztki tego co mialo byc Panstwem Palestynskim. Pozostala czesc ziem jest w obrebie dzisiejszych granic Izraela w wyniku wojny 1948 roku. Inna sprawa, czy mieszkancy tych terenow aklurat chcieli panstwa w takim ksztalcie. Trudno wiec mowic w tej chwili o rozwiewaniu sie czegokolwiek jesli chodzi o Panstwo Palestynskie, gdyz Autonomia nawet nie jest jego namiastka.
    Hamas nigdy by nie objal wladzy nad zadnym terytorium, gdyby nie mial wsparcia spolecznego. Wykazaly to wybory 2006 roku. A obecnie popularnosc Fatah i Hamas jest
    jest mniej wiecej wyrownana. Tak wiec jesli zostana przeprowadzone kolejne wybory mozemy doznac kolejnego nieprzyjemnego wstrzasu. Wedlug Adama Szostkiewicza Hamas jest "nieszczesciem " dla wszystkich w regionie - szkoda, ze nie podzielaja tego pogladu mieszkancy Autonomii.
    Szans na trwaly pokoju nie przekresla tylko i wylacznie "polityczny walczacy islam" - warto by autor wyjasnil, co rozumie pod tym pojeciem . A kto stal na przeszkodzie, gdy nie bylo Hamas? O ile dobrze pamietam wtedy straszono Organizacja Wyzwolenia Palestyny - to jednak nie byla organizacja "politycznego walczacego islamu". Moze sa jeszcze inne przyczyny, dla ktorych te tereny nie sa w stanie zaznac spokoju?
    Z jednym sie mozna zgodzic, ze od dziesiecioleci stoimy wobec problemu, ktorego nie mozemy albo nie chcemy sensownie rozwiazac.

    Pozdrawiam
  • 2009-01-14 14:32 | Rafał

    Re: Lekcje Gazy

    Dobry artykuł.
    Ktoś w końcu nie oglądając się na poprawność polityczną napisał prawdę .
    Moje poważanie panie Adamie
  • 2009-01-14 19:45 | NEMO

    Jest to akurat malo wazne w tej dyskusji ale przez ciekawosc pytam, kiedy stworzono Palestynczykom mozliwosc utworzenia panstwa? Warunki w jakich funkcjonuje Autonomia taka szansa nie sa. W 1948 roku nie powstalo z racji wojny - wiec kiedy?

    Pozdrawiam
  • 2009-01-14 23:16 | rex

    Re: Lekcje Gazy

    Wyjątkowo prosyjonistyczny artykuł. Autor nawet nie raczył się nawet zająknąć o kilkudziesięciu latach syjonistycznego terroryzmu państwowego. Izrael ma takie prawo do tych ziem, jak Niemcy do Polski.

    Przyłączam się do bojkotu prosyjonistów - przestaję czytać Politykę.
  • 2009-01-15 00:36 | Anonymus

    Geneza problemu - 1948 rok i podzial mandatu brytyjskiego na panstwo zydowskie i arabskie (palestynskie). A zrobil to ONZ. I sprawiedliwie, bo przedtem nie bylo tam "Palestyny" jako panstwa (sic), lecz Brytyjczycy itd., az dojdziemy do starozytnego Egiptu. NIGDY NIE BYLO PALESTYNY BO NIE MA NARODU PALESTYNSKIEGO. Sa potezne klany rodzinne, liczace nawet po kilka tysiecy czlonkow. Ale nie ma ODREBNEGO narodu palestynskiego. A jesli sie ktos przy tym upiera, to niech przemianuje Jordanie na "Palestyna70", poniewaz 70 % mieszkancow Jordanii twierdzi, ze sa Palestynczykami. KRAJE ARABSKIE TO WYNIK RYSOWANIA MAP PRZEZ ANGLIKOW I FRANCUZOW W POCZATKACH 20 WIEKU, POCZYTAJCIE O TYM.

    Na marginesie, Izrael tworzyli w przewazajacej wiekszosci NASI Zydzi (no, kto zgadnie, w jakim jezyku prowadzone byly pierwsze obrady Knessetu?). Od wojny 1948 roku - atak armii arabskich na terytorium pomandatowe na stworzenie Izraela Z RAMIENIA ONZ. I tak juz zostaje, a Sowieci traktuja konflikt bliskowschodni jaka jeszcze jedna wojne zastepcza z Zachodem. Dzis, dokladnie w dziesiata rocznice mej podrozy do Gazy w ramach uniwersyteckiego projektu widze, ze Ci ludzie nie posuneli sie nawet o milimetr do przodu. Chlopcy, ktorzy nas, studentow niemieckiej uczelni, obrzucali kamieniami, biorac nas za Izraelczykow (wyglad, ubior itd.), dzis odpalaja Kassamy. Jeszcze nie naladowane gazami bojowymi. Zal mi tylko tych dzieci, bo sa niewinne, dorosli wybrali wojne. A Westbank powoli sie rozwija, oni maja wiele do stracenia. Nie chca miec u siebie drugiej Gazy z faszystowskim rzadem, wybranym w wolnych wyborach.
  • 2009-01-15 13:58 | abc

    Re: Lekcje Gazy

    Przykre, że polskie czasopismo powtarza tezy izraelskiej propagandy.
    Czyli: największym złem dla Palestyny są Palestyńczycy, nie godzący się potulnie z okupacją i złośliwie nie chcący się wynieść, by zrobić miejsce dla Państwa Panów?
    A jak to było z "bandytami z AK" i powstaniem warszawskim? Też nie mieli racji, panie S.?
    Warto czasem zajrzeć na internetowe strony izraelskiej prasy, pełne niekłamanej pogardy wobec wszystkiego co nieżydowskie, nienawiści wobec Palestyńczyków i zwykłego rasizmu.
  • 2009-01-15 14:22 | michrich

    2009-01-14 13:13:23 | NEMO
    Re: Lekcje Gazy [0]
    Artykul Adama Szostkiewicza to przyklad pisania polprawd. Rzeczywiscie Izrael opuscil Strefe Gazy w 2005
    ******
    Pod warunkiem ze nie bedzie terrorystycznej dzialalnosci ze strony mieszkancow Gazy.
    Niestety to bylo naiwne oczekiwanie.
    ale, nie jest prawda, ze przywrocil stan sprzed 1967 roku. Ot chocby fakt, ze Strefa Gazy w tamtym czasie
    byla zarzadzana przez Egipt (nie byla jednak czescia panstwa). Strefa powietrzna jak rowniez wody
    ***
    Dlaczego Egypt i Jordania nie kiedy kontrolowaly te tereny nie urzadzily tam panstwa palestynskiego?

    przybrzezne sa dalej kontrolowane przez Izrael - zupelnie inaczej niz przed 1967 rokiem.
    Gaza i Zachodni Brzeg to resztki tego co mialo byc Panstwem Palestynskim. Pozostala czesc ziem jest w
    obrebie dzisiejszych granic Izraela w wyniku wojny 1948 roku. Inna sprawa, czy mieszkancy tych terenow
    aklurat chcieli panstwa w takim ksztalcie.
    Nikt z Arabow w 1948 roku nie chcial panstwa w takim ksztalcie. Zamiarem Arabow w owym czasie bylo zepchniecie Zydow do morza.

    Trudno wiec mowic w tej chwili o rozwiewaniu sie czegokolwiek
    jesli chodzi o Panstwo Palestynskie, gdyz Autonomia nawet nie jest jego namiastka.
    Hamas nigdy by nie objal wladzy nad zadnym terytorium, gdyby nie mial wsparcia spolecznego. Wykazaly to
    wybory 2006 roku.

    ***
    Hitler z jego cala banda nazistowska rowniez mial wsparcie spoleczne
    co wykazaly wybory w 1933 roku.
    Wykazaly to
    wybory 2006 roku. A obecnie popularnosc Fatah i Hamas jest
    jest mniej wiecej wyrownana.
  • 2009-01-15 14:53 | karol

    Wiehu, czy znasz cele Hamasu i istotnej części krajów arabskich, zapoznałeś sie z historią powstania Izraela i "niepowstania" państwa palestyńskiego, analizowałeś kiedyś historię zbrojnych konfliktów w tym regionie? Mam nadzieję, że tez byś protestował, gdyby Izrael był przez swoich sąsiadów równany z ziemią, czego kilka razy już próbowano, począwszy od pierwszego dia po proklamacji Państwa Izrael.
    Poza tym wyobraź sobie, że ktoś słabszy od Ciebie regularnie wybija ci szyby w oknach Twojego domu. Nie bedziesz reagował, bo ten ktoś jest słabszy? Tylko nie mów, że będziesz negocjował, bo ze wzgledu na cele Hamasu nie jest to możliwe).
    Wiecej rozwagi w ocenach życzę.
  • 2009-01-15 14:58 | rowi

    Redaktor Szostkiewicz od dłuższego czasu specjalizuje się w płytkich,jedynie słusznych i moralnie relatywnych komentarzach dotyczących konfliktów(vide Kosowo, Rosja-Gruzja itp.) I nikt (zwłaszcza LMD) nie jest mu w stanie wytłumaczyć, że " ..czarne jest czarne..etc.etc."Szkoda tylko że dzieje się to na łamach Polityki, która chyba definitywnie zarzuciła już kanony obiektywnego dziennikarstwa.To chyba jakaś nowa forma Drożdży, tylko na odwrót.
  • 2009-01-15 18:31 | jrk

    Re: Lekcje Gazy

    Rzadko z ktorym artykulem w sprawie Gazy moge sie tak zgodzic jak z tym.

    Sciskam dlon p. Adamie,

    jrk
  • 2009-01-15 23:01 | aggna

    nie do starozytnego Egiptu po po drodze bylo weloetniczne, wielojezyczne, imperium Ottomanskie. Idea narodu i panstwa narodowego to idea rewolucji francuskiej i potem XIX wiecznej Europy, narzucona na bliskim wschodzie przez podzial terytoriow mandatowych. To ze nie bylo panstwa, nie znaczy ze na terytorium Palestyny i obecnego Izraela nie mieszkali Palestynczycy, ktorzy zostali brutalnie wyrzuceni z domow po przeobrazeniu mandatu Brytyjskiego w Izrael (zreszta w wyniku jak bysmy to dzisiaj nazwali presji terrorystow), jak go nazywasz "faszystowski rzad" Gazy powstal z organizacji - na poczatku glownie charytatywnej i wspieranej przez MOSAD w latach osiemdziesiatych w nadziei, na rozlam polityczny Palestynczykow i oslabienie FATAH. Coz nadzieje zostaly spelnione - choc pewnie nie do konca tak jak bylo w planach.
  • 2009-01-15 23:33 | aggna

    Re: Lekcje Gazy

    Lekcja pierwsza : Owszem, Hamas potrzebuje meczennikow Islamu w Palestynie – kilka umiarkowanie szkodliwych rakiet na terytorium Izraela a Izrael dostarcza ich jak na zawolanie i zamowienie Hamasu. Fantazym religijny w Libanie, Gazie i Iranie wyrosl na bazie fiaska polityki Amerykanskiej i interwencji Izraela w domowej wojnie w Libanie, rzadow shaha w Iranie (przedlozonych dzieki zamachowi Brytyjczkow i Amerykanow na Mosadeq’a) i tragedii w Sabrze i Chatili gdzie Libanscy falandzysci mordowali na oczach Izraelskich zolniezy palestynskie kobiety i dzieci po tym jak PLO po gwarancjach udzielonych przez Amerykanow opuscilo oboz (w skrocie, polecam Pity the Nation the War on Lebanon – Robert Fisk, tam dokladna analiza narodzin ruchow islamskiego fundamentalizmu). Jezeli srednie poparcie dla Hamasu rowna sie poparciu wojny to winny jest rowniez MOSAD wspierajacy te organizacje w jej poczatkach liczac na rozlam polityczny i oslabienie FATAH i PLO.

    Lekcja druga, Izrael reagujac tak jak reaguje nie ma najmniejszych szans na doprowadzenie do udanego konca « opercji antyterrorystycznej » (na marginesie, zamordowanie w ciagu dwoch tygodni okolo 250 palestynskich dzieci to « operacja antyterrorystyczna » czy moze « collateral demage » ???) Doprowadzi natomisat do masowego poparcia Hamasu w kolejnych wyborach i produkcji nowych jego aktywnych czlonkow « terrorystow » gotowych pomscic swoje, zony, matki i corki. I spirala bedzie sie nakrecac a rakiety spadac na poludniowy Izrael. W mysl starej dobrej zasady spirali agresji. Jeszcze raz Izrael reaguje dokladnie tak jak Hamas oczekuje I w tym sensie dziala w jego najlepszym interesie a nie na szkode, szkoda.

    Co do lekcji trzeciej to inni przede mna sie wypowiedzieli wytykajac niescislosci, dodam tylko ze wladze hamasowcy nie przejeli, a wygrali w demokratycznych wyborach (smutne ale mnie nie dziwi gdy widzi sie upokorzenia Palestynczykow przy przekraczaniu przejsc “granicznych” I mur dookola getta Gaza). A ugodowy dzis ruch Fatah jest bezsilny – no wlasnie bo Izrealowi sprawdzily sie prognozy w mysl ktorych wsperanie HAMASU (wyroslych z Braci Muzulmanskich) oslabi Fatah.
  • 2009-01-16 02:04 | Mika

    Karolu,
    Uczyles sie propagandy a nie historii.
    Proponuje lekture "Palestine- Peace not Apartheid" by Jimmy Carter
  • 2009-01-16 11:47 | Polak przeciw U.S. propagandzie!

    Bój sie Boga Polski Narodzie!

    Jedyna lekcja dla Was Czytelnicy i autorzy tych nédznych artykulów:
    www.ifamericansknew.org !
    Milej lektury, moze fakty Wam pomogá w tej godnej pozalowania erudycji !

    z powazaniem
  • 2009-01-16 13:17 | Anonymus

    ok, nie chcialem wyliczac historycznych kamieni milowych regionu, bo jest to ogolnie znane, ale co do faszystowskiego charakteru rzadow hamasu, to mam na mysli metody obchodzenia sie z przeciwnikami politycznymi: Jest w Gazie wiezowiec dwudziestopietrowy, z ktorego zrzucani byli zywcem schwytani funkcjonariusze Fatahu. Ci, ktorzy mieli szczescie przezyc, byli pedzeni nago przez miasto i dalej przekazani na check-poincie IDF-owi. (A ze Izrael wydal tych ludzi z powrotem hamasowi, to jest zbrodnia). Ktokolwiek wie, jakie ponizenie wywoluje wytawienie na widok publiczny nagiego mezczyzny w kulturze islamu, moze to sobie wyobrazic. hamas to cyniczny, religijno-proletariacki i bezwzgledny ruch, ktory nie jest przez definicje zdolny do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu. Jakie uzasadnienie egzystencji, poza dzialalnoscia charytatywna, ktora zreszta kazda organizacja moze prowadzic, mialby Hamas, gdyby zawarl pokoj z Izraelem? Wiec Hanija et consortes wysla zawieszeniu ognia i otwarciu granic znow prawie jeszcze dzieci, dziewczeta z plecakami TNT na przystanki MPK.

    A na marginesie to odpowiedzcie sobie na pytanie, kto szmugluje bron tunelami do Gazy, kto za to placi grube miliony i dlaczego Mubarak panicznie boi sie hamasowcow w Egipcie i nigdy nie pozwoli na otwarcie Rafah, kontrolowanego przez Hamas.
  • 2009-01-17 10:33 | irish

    Re: Lekcje Gazy

    izrael ma prawo do obrony...izrael nie moze przegrac zadnej wojny
  • 2009-01-17 10:52 | sasza

    Izrael ma takie prawo do tych ziem jak Polska do Wrocławia.
  • 2009-01-18 03:53 | ekler

    zgadzam sie z mika. a jesli ktos slabszy mi wybije szyby, to nie bede mu w obronie wlasnej lamal wszystkich konczyn i wybijal zebow, prawda Karolu? mysle ze to Tobie przydaloby sie nieco ruszyc mozgiem (i sercem) zanim bedziesz formulowal kategoryczne wypowiedzi.

    co do meritum zas - to istotnie bojkot Izraela jest jedynym rozwiazaniem. i to bojkot spoleczny, bo na panstwowy poki co nie ma co liczyc.
    mozna sie do tego bojkotu przylaczyc tu:

    http://www.inminds.co.uk/boycott-israel.html

    pozdrawiam
  • 2009-01-18 05:32 | Andrzej Z. toronto

    Przylaczam sie do Pana (?) opinii (+35-lat czytelnik 'Polityki').
  • 2009-01-18 10:46 | abc

    Po wojnie miliony europejczyków musiało opuścić swoje domy i zbudować nowe ojczyzny. Mn moi rodzice. Jednak potrafiliśmy zbudować swój świat od nowa i nie słyszę żeby Niemcy czy Polacy podkładali bomby i prowadzili niekończącą się, wyniszczającą wojne.
  • 2009-01-18 13:21 | herbapol

    Miałem kiedyś psa ("...ogromne bydle..."),którego musiałem się pozbyć,bo nawet po kilkudniowej głodówce gryzł rękę,która podsuwała mu żarcie.Tę historię przypomina mi zachowanie Palestyńczyków z Gazy.Wysyła się zamachowców do Izraela,ostrzeliwuje to państwo rakietami (skąd oni mają na to pieniądze ?),ale ile razy po zamachach Izrael zamykał przejścia graniczne,podnosili wrzask na cały świat,że Izrael chce ich zagłodzić,a pracy w Gazie nie ma.Z tą obroną słabszego to bym nie był taki pewny siebie.Słabszy też może nam życie obrzydzić.Zaś porównywanie sytuacji w Gazie z okupowaną Polską uważam za grube nieporozumienie.Rzucanie kamieniami w okupanta w tamtej sytuacji miałoby skutki ,które łatwo sobie wyobrazić.
  • 2009-01-18 16:26 | sasza

    A co mu zrobisz ?
  • 2009-01-18 19:15 | momo

    Gdy istniała Judea , gdy obradował Sanhedryn , gdy Esseńczycy spierali się z Faryzeuszmi , gdy Chrystus był sądzony - czyli gdy istniało PAŃSTWO żydowskie , nawet w obecnym rozumieniu / mimo , że pod okupacją / nikt jeszcze przez tysiąclecia o palestyńczykach nie miał słyszeć ! Świat arabski jest światem sztucznie podzielonym przez białych najeżdżców . Tzw. Palestyńczycy , to czysty wymysł arabski mający pognębić Izrael . Jedyne demokratyczne państwo regionu . Mała wyspa cywilizacji w morzu nienawiści arabskiej . Kto tego nie rozumie ten kiep . Nawet negatywny stos. do USA , nie powinien niweczyć funkcji mózgu niektórych dyskutantów . Skrajnym lewakom i anarchistom i antysemitom życzę np. " sprawiedliwego procesu sądowego " . Oni vs. Hamas !?!? Niezłe , co ?
  • 2009-01-19 10:15 | tuciu

    "Tu krew jest wciąż smarem historii, a nienawiść jej motorem"
    z tym zdaniem gospodarza mozna sie jak najbardziej zgodzic.
    Niektorzy blogowicze wola widziec wiecej winy po stronie Izraela, inni razem z gospodarzem po stroniePalestynczykow. Moim zdaniem obie strony sa winne zaistnialej sytuacji i obie cynicznie ja rozgrywaja dla swoich krotkowzrocznych interesow.
    Dzis na szczescie rozpoczelo sie zawieszenie broni. Izrael moze odtrabic zwyciestwo, bo rzad Kadimy pokazal, ze jest twardy wobec Palestynczykow i generalnie Arabow i moze wezmie w ten sposob wiatr z zagli partii Beniamina Netaniahu, ktora w skrajnosci stara sie przebic Hamas. Wojna z Hibollahem byla katastrofa, ale w akcji przeciwko Gazie zginelo tylko 10 zolnierzy (jesli sa nowe dane prosze o korekte) a Palestynczykow 1300. Poniewaz w obecnej nomenklaturze Izraela kazdy Palestynczyk mieszkajac w Gazie i nie strzelajac do Hamasowcow stanowi zaslone dla terrorystow, czyli ich z definicji wspiera, wiec sam jest tez terrorystom i mozna uznac, ze zabito 1300 terrorystow.
    Hamas moze odtrabic zwyciestwo, bo nie zostal zniszczony przez jedna z najpotezniejszych , a na pewno najlepiej wyposazona i najbardziej doswiadczona armie swiata. Dzieki temu otrzyma wzmozone wsparcie finansowe tak z panstwowych zasobow Iranu jak i z prywatnych zasobow biznesmenow z Arabii Saudyjskiej. Bedzie mogl wesprzec finansowo rodziny ofiar tej genialnej operacji i pokazac sie jako prawdziwie partiotyczny ruch walczacy ze znienawidzonym okupantem. Jesli Izrael dopusci do kolejnych wyborow w Gazie, mozemy typowac juz dzis ich zwyciezce.
    Krotko mowiac Hamas i rzad izraelski moga sobie spokojnie uscisnac rece nad grobami przynajmniej 1000 ofiar cywilnych ktore znacznie zwieksza polityczny kapital obu stron konfliktu.
  • 2009-01-19 12:17 | wiehu

    Re: Lekcje Gazy

    Nie ma zezwolenia na mordowanie kogokolwiek a tym bardziej cywiluw .
    Tak jak Żydzi oczekuja od nas byśmy w żadnym razie i pod żadnym pretekstem nie akceptowali morduw jakich dokonał Hitler.
    Nie tłumaczyli ich sobie w zaden logiczny sposub i nazwali zło złem.

    TAK SAMO MY MAMY PRAWO OCZEKIWAĆ OD NICH TEGO SAMEGO .
    TO CO ROBIĄ JEST ZŁE.
    I koniec...

    Nie ma zadnego logicznego uzasadnienia ,,zło .
    Tego uczy nas Oświemcim i wszystko co się działo podczas 2 wojny swiatowej.

    Dlatego jestem Europejczykiem bo to wiem i akceptuje .
  • 2009-01-24 14:50 | pest

    W Polityce pracuja tylko sami swoi dlatego zaby ktos nie napisal czegos dla nich nieprawidlowego.
  • 2009-01-28 01:58 | M

    brawo za prawe i odwage.