Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy uda się odwołać Janusza Palikota?

(1)
Wyjścia są dwa: Palikot musi zrezygnować sam, lub zagłosować przeciwko sobie albo PiS musi wrócić do Komisji Przyjazne Państwo.
  • 2009-01-15 05:05 | Jadwiga

    Re: Palikot jest produktem zastępczym...

    Palikot "robi" za dworskiego błazna na liberalnej platformie urzędniczego dworu.
    Cieszy się sympatią sfustrowanych Polaków , którzy chichoczą się, słuchając insynuacji błazna w cyrku pozornej wolności. Lepiej rżyć , niż zdobyć się na uczciwą refleksję oceniając kleskę transformacji w Polsce i utratę suwerenności.
    Pretensjonalne "Prawo i Sprawiedliwość" stało się łatwym celem niewybrednych żartów,
    a "Lewica" złożona z kombatantów PRL-owskich przypomina makijaż na nieboszczyku, więc "błazen" staje się towarem medialnym pierwszej potrzeby , tak jak papier toaletowy.