Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Unia to my

(5)
Prezydent prowadzi politykę wobec Unii jak wobec obcego państwa, na zasadzie – z jednej strony Rosja, z drugiej Unia (czyli Niemcy), a pośrodku Polska i inne wykorzystywane kraje
  • 2009-01-16 16:57 | Włodek

    Re: Unia to my

    Bardzo precyzyjnie choć telegraficznie opisał Pan sens Unii i postrzeganie jej przez prezydenta, jego otoczenie i nie tylko zresztą. Schizofrenia jest tu moim zdaniem najlepszym wyjaśnieniem zachowań tych ludzi. Tylko tak sobie myślę: kiedy kraje dopłacające do budżetu Unii powiedzą jaki mamy w tym interes, musimy przede wszystkim zabezpieczyć swoje interesy w Unii. Mam nadzieję, że to nie nastąpi. Całe szczęście, że Polacy bardziej poczuli się jako Europejczycy niż nasi politycy. Pozdrawiam
  • 2009-01-17 03:18 | Janek

    Re: Unia - "to nasze kamienice a wasze ulice".

    Taka jest Unia , która jak na razie nic dobrego dla Polski nie zrobiła , ale jednak dyscyplinuje te polskie mumie , które prześcigają się w wasalnych ukłonach na wszystkie strony świata. Te dwie kombatanckie partie PO i PiS niczym się nie różnią z wyjątkiem kierunku z którego słuchają poleceń. W tak zbudowanym piekiełku pan prezydent ma jakby dłuższą i rudniejszą drogę i jego instruktorzy są bardziej cyniczni niż instruktorzy premiera.
    Tak wygląda polityczna myśl polska, 20 lat po "rewolucji" solidarnosciowej. Miejmy nadzieję , że młodzi ludzie w Polsce przewietrzą trochę ten polityczny fetor , bo w nim tylko dobrze się czują wasale i hetki pętelki.
  • 2009-01-17 15:16 | krawiec

    Re: Unia to my

    Polska wyglada na mapie Europy jak wsciekly pies, na smyczy Amerykanskiej szczekajacy na Rosje z budy Nato. Te warcholski awanturnictwo jest koszmarem dla Europy i nie bedzie trwalo w niskonczonosc. Jezeli cywilizacja nie przyjdzie do Polski to bedzie rozbir. To jest realnosc, Polska jest problemem dla sasiadow Niemiec i Rosji.

    Obydwie warcholskie organizacje PO i szczochy PIS nie dorosly do reprezentowania Polakow.
  • 2009-01-19 10:53 | Levar

    Obywatelu Krawiec!
    Zgloscie sie natychmiast u ministra obrony narodowej w celu zasiegniecia
    porady psychiatrycznej.
  • 2009-01-20 04:24 | Wlodzimierz

    Re: Unia to my

    W pelni zgadzam sie z Panem Red. Instrumentalizacji Unii przez braci Kaczynskich odbywa sie w niemal groteskowych uch wyppowiedziach, swiadczacych o ich staroswireckosci, powiedzialbym ciasnocie intelektualnej. Gdy slucham p. prof. Staniszkis, slysze zupelnie inny jezyk ! Jak p. Profesor mogla niegdys tak ulec ich urokowi, a poniekad i ulega do dzis... To nie lzosliwosc, ale porownanie tych wypowiedzi swiadczy o zupelnym nieprzystosowaniu braci Kaczynskich do wspoczesnosci. Deklaratywnosc zamiast skutecznosci, ot co.