Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Droższe tygodniki

(1)
2009-01-20 00:39 | mati09
wpierw newsweek, potem wprost do 5,5 zł (olaaa Boga) a teraz tez i Polityka podrożeje do 5 zł. niby nie ma tragedii, ale procentowo to już ponad 10% podwyżki... sporo...
Pomijając fakt, że ostatnio Nasz Tygodnik jest nieco cieńszy, że noworoczny numer to właściwie wydanie specjalne, czyli tyle co nic... dla stałego czytelnika (przeciez w 2008 r. Sylwetki byly osobnym tytułem Polityki). Nie wiem jak inni czytelnicy, ale ja zaczynam się naprawdę obawiać o przyszłość polskiego rynku wydawniczego (zaczęłem czytac anglojęzyczne tygodniki, niewiele drożej wychodzi, a treści sporo)...
Mimo, iż mam dopiero 21,5 roku na karku to z Polityką spędzam już 6 rok życia! nie wyobrażam sobie inaczej, ale na Boga... nie kosztem nowych tabloidowych dodatków, jak ten nadchodzący (tak się zapowiada), wyższej ceny (zrozumiem, ale nie w sytuacji, gdy poziom opada) a także.... co rusz to odchudzonych numerów....

liczę na jakieś głosy pocieszenia:)