Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Eurorozterki

(1)
Europa świętuje 10 urodziny wspólnej waluty. Ale sukces euro jest połowiczny, a globalna recesja może zatrząść europejską gospodarką. Czy to dobry moment, by pchać się do unii walutowej?
  • 2009-01-22 03:24 | Romano

    Re: zmieniać pieniądz czy brać się do roboty ?

    "świat zwariował , świat zwariował , zamieniono nas już w towar" - ucieczka w Euro , to ucieczka od Dolara , to jest ukrywana istota tej zmiany. Może to nawet miało sens , jak Dolar był silny i trzeba było próbować uwolnić się spod tych skrzydeł Banku Światowego kierowanego przez neokonów. Oligarchia rzadząca tym bankiem nie popisała się , ale to samo może się stać z konkurencją, czyli tą frakcją oligarchii która rządzi Euro.
    Rozum podpowiada, że to nie pieniądz decyduje o sukcesie ekonomicznym. Jednak mafijna rywalizacja tych dwu systemów może doprowadzić oba te systemy do zadyszki.
    Takie kraje jak Polska nie będą pytali o opinię, tylko zmuszą przy pomocy nacisków do podporządkowania się jednemu z nich. Najlepszym doradcą jest czas. Trzeba czekać.
    Wasale niech wezmą na wstrzymanie.