Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dieta kres

(10)
Czy w polskich szpitalach można umrzeć z głodu? Niestety tak, choć to najpilniej strzeżony sekret polskiej służby zdrowia.
  • 2009-01-22 13:22 | Gabriela

    Re: Dieta kres

    jestem dietetyczka od 7 lat , studiowałam żywienie człowieka i dietetyke na SGGW . Zarówno dla mnie jak i wielu moich znajomych ze studiów nie było mmiejsca w szpitalach, gdyż niemalże każdy stołeczny, a teraz i w małych miejscowościach szpital(nawet niektóre sanatoria) ma umowę na catering. Nawet jeśli uda się znaleść posadę dietetyka to najczęściej pracuje on sam, gdyż nasi lekarze są nieomylni, samowystarczalni i najczęściej sceptycznie nastawieni do metod, które wykraczją poza ramy ich wąskiej specjlizacji. Artykół więc jest mi bardzo bliski, gdyż ubolewam nad tym faktem od dawna. Nie potrzebaby było "karmić" się często drogimi lekami, gdybyśmy w porę wprowadzili odpowiedni sposób żywienia. Aby skutecznie wyleczyć pacjęta potrzebny jest zgrany i szanujący się zespół: lekarz, dietetyk, fizjoterapeuta i pielęgniarka .
  • 2009-01-22 14:33 | M

    Re: Dieta kres

    Gratuluje, że ktoś wreszcie o tym napisał! Mam nadzieję, że w końcu dietetycy zaczną być zatrudniani w polskich szpitalach!
  • 2009-01-22 22:03 | domini85

    Re: Dieta kres

    super artykuł, pracuję jako dietetyk w szpitalu, skończyłam CM UMK. Zzawód jest pomijany, lekarze nawet nie wiedzą ze kierunek dietetyka istnieje, więc co tu mówić o współpracy, jak oni wiedzą najlepiej. Niestety żyjemy w Polsce i pewnie jeszcze długo się nic nie zmieni. Odbywałama staż w Anglii i człowiek czuł, że zawód ma przyszłość. Mimo, że żywienie kliniczne się stale rozwija, nawet nie mamy możliwości na jakieś zmiany...
  • 2009-01-23 11:18 | reszka

    Jeżeli tak pomagasz, jak piszesz to wcale się nie dziwię, że nikt nie słucha tego co mówisz.
    ARTYKUŁ, A NIE ARTYKÓŁ !!!!!
  • 2009-01-23 13:29 | XXXX

    Re: Dieta kres

    1) Ojciec kolegi kolegi jest właścicielem firmy cateringowej obsługującej szpital.
    2) Pewnego dnia jego syn trafił do szpitala, do szpitala który on obsługiwał.
    3) Odwiedzając go, zauważył że jego syn dostał o wiele mniejszą porcję od tej którą on (jako właściciel firmy cateringowej) im dostarczał. Miał miejsce jakiś zaskakujący "ubytek" żywności na środkowym etapie drogi firma cateringowa -> szpital -> pacjent.
  • 2009-01-23 17:21 | Teresa Stachurska

    Re: Dieta kres

    Szpitalne żywienie to niedobór białka. Powszechne, aczkolwiek ze względu na zróżnicowanie względem wzrostu pacjentów, wyżsi są bardziej poszkodowani. Rodzina donosi soki i łakocie, co niedobór białka zwiększa.

    Po drugie. Odwiedzając znajomą w szpitalu widziałam karmienie łyżką obłożnie chorej kobiety. Otóż dostała ona dosłownie parę łyżek zupy (rosół z makaronem) i koniec. Co dziwnego, że nie miała siły usiąść na łóżku, skoro była wycieńczona z głodu? Opiece szpitalnej nijak żywienie pacjenta z jego kondycją się nie kojarzy!

    Gdyby się to miało zmienić, lekarzy przede wszystkim trzebaby kształcić z odżywiania człowieka, nie zaś tak jak jest obecnie, czyli - wcale. Leki nie zastąpią składników odżywczych pożywienia. Poza tym wielu chorób można się pozbyć zmieniając zawartość talerza, jednak nie wtedy gdy lekarz ani me...
  • 2009-01-24 16:31 | ja1

    Re: Dieta kres

    sprawwę wyzywienia w sanatoriach opisuje dr Kwaśniewski w książce Zywienie Optymalne.Naród nie zdaje sobie sprawy co je i jakie są stereotypy żywieniowe - ale to jest dłuższy wykład na ten temat i trudno to przyjąć do wiadomości przez ogół obywateli co to jest żywienie optymale.Nie wiecie,że nie wiecie.-
  • 2009-05-02 09:27 | darek1111

    Po prostu tragedia!!! Chodź niektóre szpitale rzeczywiście głodzą swoich pacjentów to są też takie, które oferują całodobowe wyżywienie pacjentów na dość „dobrym” poziomie. To, że szpitale nie żywią odpowiednio to jest tylko wina dyrektora szpitala, który dostaje z NFZ. Pieniądze na tego rodzaju działalność, jakim jest żywienie pacjentów, ale niestety większość tych dyrektorów nie zdaje sobie sprawy, że jest to jeden z etapów leczenie -dieta też leczy – i przekazuje pieniądze na inne cele a na obiad pacjent dostaje zupę z ryżem a na kolacje i śniadanie kawałek chleba i 5 g margaryny!! To jest nienormalne wielu chorych nie może liczyć na swoją rodzinę a w szpitalu jest skazanych na głodówkę. Co do kwestii dietetyka to niestety jest to pierwszy etat do zwolnienia przy cięciach szpitalnych, uważa się, że jest do niczego potrzebny i poniekąd bym się z tym zgodził, bo lekarz nie ma zielonego pojęcia na temat diety a dietetyka nie traktuje, jako partnera w leczeniu, lecz intruza, imbecyla i mało wykształconą osobę, która nie dorasta do pięt panu doktorowi, niestety to jest prawda nie jednokrotnie się z tym spotkałem chodź jestem po studiach i żywienie mam w jednym palcu a lekarz nawet nie potrafi dobrać diety do schorzenia a co dopiero dać lojalnej fachowej porady? W wielu szpitalach nie ma kuch, bo korzysta się z cateringu, ale dietetyk powinien być i być osobą odpowiedzialną za proces odżywiania, kolejnym elementem jest tak zwany dietetyk przez zasiedzenie, który pracuje w szpitalu przez 20 lat i nie ma zielonego pojęcia na temat żywienia, ale to jest poniekąd wina osób, które nie dają możliwości doskonalenia dietetyków, bo, po co ich szkolić oni i tak są niepotrzebni!, Więc jeśli mentalność się nie zmieni to żywienie nie będzie uważane, jako jednym z najważniejszych elementów leczenia, bo jeśli słyszę pod drzwiami poradę lekarza „ niech pani zastosuje dietę lekką … „ to mi się nóż w kieszeni otwiera, ale cóż na to poradzić środowisko lekarskie w większości przypadków uważa, że wie wszystko ………..
    inż. żywienia człowieka
    D.M
  • 2010-02-04 18:42 | anak

    Re:Dieta kres

    Niestety wiem / z autopsji/jak to jest być zdanym na karmienie w szpitalu. Po operacji okazało się, że mam perforację gardła i niedowład rąk. Byłam karmiona przed sondę do nosa a póżniej przez gastrostomię. Nie mogłam nakarmić się sama, schudłam 21 kg ciągu 6 tygodni. W szpitalu pomimo przepisanej przez lekarza odzywki / butelka dziennie/ dostałam tylko 5 porcji, reszta cóż gdzieś zniknęła. Moja przyjaciółka 3 x w tygodniu przywoziła mi przecierane zupy, wzbogacone jajkami, rybą co jej przyszło do głowy. Gdyby nie Grażyna prawdopodobnie bym nie przeżyła. Dzisiaj rozumiem jak czuję się chory, bezbronny, nie mówiący człowiek, który nie ma rodziny lub przyjaciół, którzy o niego walczą. Panie Boże chroń nas i naszych bliskich od tych nieuków, "ludzi bez serca", którzy decydują czy Ci podadzą i kiedy oraz ile tego jedzenia abyś mógł walczyć z chorobą i nie umrzeć z głodu w stolicy europejskiego kraju w XXI wieku oczywiście jest mowa o polskim szpitalu.
    P.S. Panie Profesorze chylę przed Panem czoło za to co Pan zrobił dla mojego przyjaciela""
  • 2012-05-06 16:38 | Teresa Stachurska

    Re:Dieta kres

    Problem jest o wiele większy, gdyby tu ktoś jeszcze zaglądał. Plecam: Alarmujące statystyki... - http://www.stachurska.eu/?p=4914 .