Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Podwójni więźniowie

(1)
W 30 krajach europejskich ukazał się właśnie doroczny raport narkotykowy 2008. Polska ma jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw antynarkotykowych na kontynencie. Czy to dobrze?
  • 2009-01-24 16:19 | Jerry Boy

    Re: Podwójni więźniowie

    Tylko legalizacja i kontrola państwowa. Jeżeli chcemy pomóc to otwórzmy oczy - penalizacja nie zmniejszyła ilości biorących, a zwiększyła koszty obsługi policyjnej i sądowej. Czy nie lepiej wobec tego kontrolować to poprzez licencjonowaną, opodatkowaną dystrybucję i edukację? Koszty społeczne będą o wiele mniejsze. Tylko jak wytłumaczyć zaściankowi, że to co się mówiło do tej pory (narkotyki=śmierć) jest kłamstwem? Dlaczego nie podają ile osób umiera z powodu alkoholizmu? Ja np. nie znam żadnej osoby, która umarła z powodu narkotyków, a znałem kilkanaście, które umarły z powodu zatrucia alkoholem i kilka, które zginęły w wypadkach samochodowych. Prosiłbym więc o racjonalizację podejścia, a nie tworzenie większej psychozy niż to warte...