Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pokolenie "Za mało"

(21)
Na południu Europy rośnie armia młodych bez stałej pracy, godnych zarobków i perspektyw rozwoju. W Grecji wyszli już na ulice, to samo może się wkrótce stać we Włoszech i Hiszpanii. Przedstawiamy historię trojga ludzi na skraju rewolucji.
  • 2009-01-28 18:08 | bleh

    Re: Pokolenie "Za mało"

    Te same przyklady mamy w polsce.... Klasyczne podbienstawo polskich uniwersytetow z polskimi- katedry kolesi zatrudniajacych swoich, nie mmowiac juz o korporacjach prawniczych... Ta nagromadzona mloda energia musi kiedys eksplodowac - to naturalny proces po portestach z lat 60 kolejne dekady byly czesciowow spokojne, ale przyjdzie nastepna "wiosna lodow". Miejmy nadzieje ze dla dobra wszystkich mlodych....
  • 2009-01-29 01:49 | anonim

    Re: Pokolenie "Za mało"

    Dokładnie taka sama sytuacja dotyczy polskiej młodzieży. Zero perspektyw na przyszłość.
  • 2009-01-29 12:14 | sebek

    Re: Pokolenie "Za mało"

    To co jest w tym najgorsze to nie małe zarobki na starcie ale kompletny brak perspektyw. Takim krajom jak Grecja, Włochy czy Hiszpania bokiem wychodzi tak chwalone w Polsce uelastycznianie czasu pracy. Na tych przykładach widać że na dłuższą metę to do niczego dobrego nie prowadzi. Praca na permamentnych kontraktach i umowach o dzieło nie pozwala niczego poważnego w życiu zaplanować, ani posiadania dziecka ani kupna mieszkania ani ścieżki kariery (no bo skąd wiem co będę robił za 2 miesiące i czy w ogóle będę miał pracę?). Taki system pracy dobry jest dla pracodawców bo pozwala wymieniać ludzi jak klocki, ale jak widać na przykładach, pwoduje to duże szkody w społeczeństwie.
  • 2009-01-30 19:05 | nieelastyczny

    Mam jednak nadzieję, że w Polsce ludzie nie będą bierni i wyjdą na ulicę, żeby coś zmienić
  • 2009-02-01 12:59 | chycus

    normalnie podbudowujące. My młodzi Polacy nie jesteśmy sami.
    Jedyną różnicą że 1000 euro by u nas w kraju bardziej uszczęśliwiało.
  • 2009-02-02 01:08 | Marek Wnuk

    Wychodz na ulice i protestuj ile ducza pragnie nic nie zmienisz. Zamiast protestowac i nazekac na swoja sytuacje, zabierz sie do roboty zamiast brac przyklad z leniwych Grekow. Moze wtedy nie bedziesz mial czasu "aby cos zmienic".
  • 2009-02-02 11:02 | rob

    Tak "mądrej" wypowiedzi nawet nie ma co komentować.
  • 2009-02-02 11:26 | Tichy62

    Re: Pokolenie "Za mało"

    No i widzicie jak łatwo uniknąć Rewolucji ! Zakazać umów na czas określony i umów na dzieło. Każdy Grek, Włoch, czy Polak powinien mieć ETAT - najlepiej na 40 lat i to w jednym "zakładzie pracy" Wtedy będzie dobrze, a "czasowe przerwy w pracy" spowodowane będą jedynie "okresowymi niedoborami masy towarowej" - rzecz jasna winnymi bedą spekulanci.

    Rozumiem, że durnie tęsknią do czegoś w rodzaju PRL-u, ale że jest ich aż tylu ?
  • 2009-02-02 12:28 | DD

    Re: Pokolenie "Za mało"

    Nie chcę być złośliwy, ale Glasgow to największe miasto w Szkocji. Czy polskie media przestaną w końcu utożsamiać Wielką Brytanie tylko i wyłącznie z Anglią?
  • 2009-02-02 20:27 | rob

    Durnie to raczej ci, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
  • 2009-02-03 14:42 | mimi

    Tam naprawdę nie jest łatwo o pracę i prawda też że wiele osób dobrze wykształconych musi stamtąd wyjeżdżać. Można się jedynie spierać czy jest gorzej czy lepiej niż w Polsce. I tyle.
  • 2009-02-03 17:12 | Delfin

    "32-letnia Barbara Foglieni. Ukończyła biotechnologię i mikrobiologię, odkryła niebezpieczną, bo niewykrywalną dotychczasowymi testami odmianę wirusa AIDS, tzw. HIV-1. Zapraszana na konferencje i odczyty przez uniwersytety w USA i Wielkiej Brytanii, we Włoszech nie ma stałego zatrudnienia. Pracuje na kolejnym krótkim kontrakcie w szpitalu w Lecco za 1000 euro miesięcznie, a w marcu będzie bezrobotna." - szlag mnie trafia, kiedy czytam komentarze mądrych inaczej, co to wszystko w życiu już zrozumieli i są tak zadufani w sobie żeby udzielać nauk innym. Przykład Barbary Foglieni rzeczywiście dobrze wpisuje się w twoją teorię o "bandzie nieudaczników, kalek życiowych i niepełnosprawnych umysłowo kretynów". Do jakich sam udowodniłeś, że się zaliczasz.
  • 2009-02-03 17:26 | Delfin

    Taki system pracy doprowadza przede wszystkim do powolnego pozbawienia pracownika wszelkich praw i powrotu do czasów dzikiego, XIX-wiecznego kapitalizmu z 12-godz. dniem pracy (do tego służy stawka za godzinę), żadnej opieki zdrowotnej lub przepisów bezpieczeństwa, żadnych praw do czasu wolnego, odpoczynku, urlopu (chcesz sobie odpoczywać ? - proszę bardzo - ale wtedy nie masz prawa do zarobku).
    Pracodawcy są zachwyceni i przekonani, że dla nich taki system jest dobry i nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób podcinają gałąź, na której siedzą. Współczesna gospodarka jest oparta na konsumpcji, a konsumentem może być tylko ten, kto dysponuje i pieniędzmi i czasem, żeby konsumować.
  • 2009-02-03 18:41 | And,

    Re: Pokolenie "Za mało"

    W Polsce niestety jest to samo. Nawet taką kiepską pracę na stałe trudniej znaleźć. Wszystko na zlecenie, a najlepiej dla studentów, którzy mają kilkuletnie doświadczenie, całodobową dyspozycyjność i zgodzą się pracować za grosze. Jedyne co zostało, to praca w hipermarkecie albo fast foodzie, ale kto by tam chciał robić? Ja na przykład mam większe ambicje, a taka praca do niczego nie prowadzi.
  • 2009-02-04 12:10 | artek

    Według ciebie każdy kto nie ma chodów i nie potrafi kombinować na prawo i lewo a jedynie chce uczciwie i w warunkach nie uwłaczających swojej godności pracować to nieudacznik, kaleka życiowy itd.? Mnie z kolei szlag trafia gdy widzę że tak samo zaczyna robić się w Polsce, gdzie nawet na wyższych uczelniach brak jest jasnych kryteriów w zatrudnieniu. W wielu miejscach pracy znaleźć nie sposób bo wymagania są kosmiczne a z drugiej strony ludzi na stanwiskach p.o. (czyli nie do końca się nadających) jest na kopy. Czy to jest normalne?
    Pracodawcy to jasne że chcieliby zwalniać jak im się podoba dlatego lobbują za "uelastycznianiem czasu pracy" ale inni nie powinni jak barany powtarzać że to takie dobre bo wszystko idzie w kierunku jakiegoś nowoczesnego niewolnictwa.
  • 2009-02-04 19:07 | zly

    Nic nie rozumiem,czy w Anglii sa takie dobre perspektywy,ze ci Hiszpanie chca tam wyjechac?Pracuje od trzech lat w domu opieki w Londynie.Ze mna pracuja trzej rodowici,biali Angole,ktorzy pokonczyli studia (psychologie) i nie znalezli zadnej innej pracy procz opiekuna dziadkow za 7 funtow na godzine,co jak na Londyn bynajmniej sporo nie jest.Ale oni nie narzekaja i nie wychodza na ulice.Po prostu tak jest,ze studia nie sa zadna magiczna furtka do kariery i perspektyw,ze 90% ludzi w kazdym spoleczenstwie pracuje fizycznie,a 1000 euro to znowu nie tak malo,bo rodzice tych ludzi wychowali dzieci za mniej i jakos przezyli.Poprzewracalo im sie w glowach od dobrobytu i wszystko by chcieli natychmiast.
  • 2009-02-05 22:56 | marcin_

    to zalezy gdzie, w wiekszych miastach raczej nie ma problemu ze znalezieniem satysfakcjonujacej pracy, jesli oczywiscie ktos jest dobry, inna sprawa jak ktos po zawodowce chce 3000 netto brac, to raczej nigdy zadowolony nie bedzie
  • 2009-02-06 09:10 | Moore

    Re: Pokolenie "Za mało"

    Wyraźnie widać że wbrew temu co się mówi, wykształcenie wcale nie gwarantuje lepszego życia. Najlepiej mieć po prostu dobry fach. Wśród ludzi kończących studia mało jest tych którzy potem dobrze sobie żyją. Tak naprawdę to jest niewiele zawodow gwarantujących sukces, wśród nich chyba najlepszym jest informatyk. Natomiast cała masa ludzi po innych kierunkach musi pracować albo niezgodnie z kwalifikacjami albo znacznie poniżej tych kwalifikacji. Co więc w dzisiejszym świecie warte jest wykształcenie?
  • 2009-02-11 15:39 | jari

    Zgadzam sie z powyzsza opinia! Najgorszy jest brak pewnosci jutra. Od 10 lat mieszkam we Wloszech i razem z mezem Wlochem dzielimy los "precari". Zadnych praw, emerytury i platnych urlopow (jestesmy m.in. nauczycielami). Praca tylko na godziny i to w wiekszosci na czarno. Ciezko planowac cokolwiek... I do tego nie mozna nic mowic, bo na moje jest juz kolejka ludzi, ktorzy zgodza sie pracowac nawet za mniej...
  • 2011-02-13 04:12 | vink

    Re:Pokolenie

    Po prostu po studiach trzeba umieć coś zrobić. Mieć faktyczny, pożyteczny zawód. Nikomu nie potrzeba tysięcy wykształconych politologów, socjologów, filozofów. Trzeba myśleć o przyszłej pracy, jak się wybiera studia. Niektóre kierunki są tylko dla dzieci zamożnych rodziców, bo są tak "hobbystyczne".

    Nie zmienia to faktu, że prawo pracy dopuszczające dominację pracodawcy nad pracownikiem jest istotnym czynnikiem tej sytuacji. Jeśli pracodawca może legalnie wykorzystywać, to jasne, że to robi. Trudno jest o "dobrych panów" w kapitalizmie. Prawo powinno na nich wymuszać równowagę między stronami.
  • 2011-02-13 04:31 | vink

    HIV-1 jest znany od dawna

    Młody wiek tej Włoszki wskazywałby, że odkryła jakiś jego sub-typ.