Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kuszenie Kazimierza

(14)
Klan Marcinkiewiczów już dawno wyrósł na pierwszą rodzinę Gorzowa
  • 2009-02-08 12:10 | Teresa Stachurska

    Re: Kuszenie Kazimierza

    Mrożek by nie wymyślił takiej kariery, a nawet karier.
  • 2009-02-08 16:48 | Adalbert

    Re: nieszczęśnik potknął sie o "próg kompetencji"

    ...a wydawało się , że to polityk, a tu masz babo placek, okazało się że to klon obecnych karierowiczów , którzy rozgościli się w Warszawie i sprowadzają Polskę do poziomu krajów bananowych. Mizeria moralna wręcz kryształowa. Partia posługująca się skrótem ZChN dorobiła się "gęby" zalotnika. Większość polityków obecnej formacji już dawno przekroczyła próg kompetencji. Ośmieszano polityków PRL-u , ale obecni kombatanci ery transformacji zapowiadają się na głupszych i bardziej zdemoralizowanych niż tamci ?
  • 2009-02-08 19:50 | pielnia1

    Re: Kuszenie Kazimierza

    No cóż, Pan Kazimierz Marcinkiewicz,to klasyczny polski Nikodem Dyzma z przełomu XX i XXI wieku. Rolę Nikodema Dyzmy zagrał fenomenalnie Roman Wilhelmi, ale pan Kazimierz jest równie dobry w swojej roli. Tamtemu też proponowali fuchę premiera, miał skrupuły, Kaziu nie miał. Jest nowocześniejszy od Dyzmy Dołęgi- Mostowicza, ale chyba bardziej żałosny. Dyzma Dołęgi- Mostowicza miał poczucie, że jest hohsztaplerem i chamem i że nie nadaje się na premiera, Kaziu nie miał tych skrupułów. Reszta- taka sama . Tamten i ten miał w otoczeniu całe morze kretynów, którzy się na nim nie poznali. Zasadnicza różnica (na korzyść Dyzmy od Dołęgi )jest taka, że tamtego zdemaskował pomyleniec Żorż, a Kaziu sam, na ochotnika pokazał, że król jest nagusieńki. . Kazia mi nie żal.Żal mi tych wszystkich kretynów-dziennikarzy, którzy bili czołem przed Kaziem. Jak ta Polska nisko upadła, że zachwycała się takim Kaziem.
  • 2009-02-09 20:34 | Gorzowianin na emigracji

    Re: Kuszenie Kazimierza

    A pan Jedrzejczak to Tadeusz a nie Tomasz.
  • 2009-02-10 17:48 | Robert

    Kuszenie Kazimierza

    W tekście zakradł się błąd: ksiądz Witold Andrzejczak to prawdopodobnie ksiądz Witold Andrzejewski
  • 2009-02-10 18:05 | Henryk

    Re: Kuszenie Kazimierza

    Maly czlowieczek, ktory duzo chce. Wychodzi natym nie najlepiej. Troszeczke plem! plem!
  • 2009-02-10 21:49 | Karolina

    Właśnie zawsze się zastanawiałam co ten naród widzi w tym Marcinkiewiczu? Przecież jego zachowanie można porównać z małolatem (16). Chciał zaimponować swoim zachowaniem - komu? To, że jeszcze po tym romansie ma jeszcze takie notowania, to świadczy, że naród jest wyjątkowo głupi - czyli bezmyślny.
  • 2009-02-10 22:29 | tadeusz

    Re: Kuszenie Kazimierza

    Szkoda czasu na czytanie.
  • 2009-02-10 23:37 | senia

    Re: Kuszenie Kazimierza

    Marcinkiewicz to wielki cwaniak - to dzięki Kościołowi zrobił karierę, ustawił braci, a teraz wypiął się na wszystkich w tym przedewszystkim na żonę i dzieci. Faryzeusz!
  • 2009-03-03 15:02 | eska

    Re: Kuszenie Kazimierza

    Niewątpliwe główną iskra zapalną początku końca kariery Pana M.jest romans z Isabell i nie gorszy On sam w sobie,ale poraża ta dziwna nazwijmy 'promocja" tego zwiazku i sposób w jaki z tym sie z tym oboje obnoszą.ich zachowania stawiają Pana Marcinkiewicza i wybrankę serca w bardzo niekorzystnym świetle i na pozycji przegranej w oczach opinii publicznej.Zapomniał w przypływie tych swoich wielkich uczuc do kobiety iz jest postacią medialna,politykiem i pewne zachowania zwyczajnie nie uchodzą a i czym mniej szumu w tak delikatnych sprawach tym lepiej .Nikt mu nie broni żyć prywatnie jak chce ,ale sposób w jaki tego dokonuje sprawia iż wtyka sam kij w mrowisko i podkłada opinii publicznej i siebie i kobietę i w końcu swoją rodzinę .Nie wiem czemu ma służyć Jego niesmaczne zachowanie czyżby faktycznie dowodem na to iż ma wszystkich gdzieś ?Czy może miłość jest ślepa aż tak bardzo i odmóżdża bez względu na pełnione funkcje?? Przecież można kochac jak wariat ale nie wariować przy tym tak jak to robi Pan Marcinkiewicz.
  • 2009-04-10 13:46 | Jaromir

    Re: Kuszenie Kazimierza

    "...Duszpasterstwo prowadził charyzmatyczny ksiądz Witold Andrzejczak" - ANDRZEJEWSKI!
  • 2009-04-10 13:50 | Jaromir

    Re: Kuszenie Kazimierza

    "Gdy prezydentowi Tomaszowi Jędrzejczakowi" - TADEUSZ mu na imię....
  • 2015-04-15 00:19 | yes

    Re:Kuszenie Kazimierza

    Ile w tym zakłamania i fałszu. Chodzą głosy, że rodzina genetycznie uszkodzona.""
  • 2015-04-15 00:23 | dobry ubaw

    Re:Kuszenie Kazimierza

    Starszy brat gorszy od Kazimierza ? Jak wyglada jego praca w gabinecie ?