Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ci źli i ci niedobrzy

(5)
Wojna w Gazie dzieli Palestyńczyków. Zwłaszcza tych na Zachodnim Brzegu. Jak konflikt wygląda stamtąd?
  • 2009-02-10 05:59 | Werbalista

    Re: Ci źli i ci niedobrzy

    Coz to za stek demagogicznych bzdur. Palestynczycy sa "uchodzcami" w tym samym stopniu co nasi "zza Buga" przesiedleni na ziemie zachodnie. Akty terroru wobec bezbronnych nie sa usprawiedliwialne w jakikolwiek sposob. Wszystkie organizacje muzulmanskie podjudzaja akty terroru i, tym samym, sa za nie odpowiedzialne.
  • 2009-02-10 13:05 | jasio75

    Werbalista ma niewatpliwie racje. Zawsze mnie dziwilo, ze wszyscy uzywaja terminu "oboz uchodzcow", a nikt nie zastanawia sie jak to sie dzieje, ze 60 lat po utworzeniu panstwa Izrael, takie obozy w ogole istnieja. Nie pamieta sie, ze tych uchodzcow tak naprawde nikt nie wyganial, tylko w wiekszosci sami uciekli przed wojna wywolana przez najazd Arabskich Legionow, a ci co zostali sa dzis obywatelami Izraela i, wbrew zwolennikom teorii apartheidu, ciesza sie swobodami demokratycznymi, jakich zapewne zazdroszcza im obywatele chyba wszystkich krajow arabskich. Wracajac do obozow, to jest tak, jak gdyby wysiedleni po wojnie z ziem zachodnich i z Czech Niemcy (ktorych bylo ladnych kilkanascie milionow), nie zostali "wchlonieci", tylko byliby do dzis przetrzymywani w jakchs obozach, w oczekiwaniu na powrot na "zagrabione" przez Polske ziemie, i stamtad ostrzeliwali rakietami Wroclaw, czy tez Jelenia Gore (to samo oczywiscie moglo by dotyczyc naszych zabuzan)… Nonsens ? Ale tak wlasnie jest na Bliskim Wschodzie. Palestynczycy sa ofiara politycznych rozgrywek panstw arabskich ktorym potrzebny jest ten stan permanentnego konfliktu dla utrzymywania wladzy. Wiadomo, nic tak nie mobilizuje masy, jak wspolny, jasno okreslony wrog. Problem palestynski jest problemem sztucznie stworzonym przez "politykow" arabskich. Niemcy potrafili rozwiazac kwestie "uchodzcow", a przeciez wiecej jest roznic miedzy Niemcem ze Slaska a Bawarczykiem, niz miedzy Palestynczykiem a Jordanczykiem, czy nawet Egipcjaninem.

    Poza tym, jak slusznie pisze autorka artykulu, do 1967 roku Zachodni Brzeg znajdowal sie pod administracja jordanska, a Gaza - egipska i nie bylo tam ani jednego Zyda i ani jednego osiedla zydowskiego. Dlaczego wtedy nikt nie pomyslal o stworzeniu panstwa palestynskiego? Nie bylo okupacji - sprawa byla prosta… Paradoksem jest, ze jesli powstanie panstwo palestynskie (a musi powstac) to stanie sie to dzieki Izraelowi, po pod okupacja, pardon - administracja, arabska bylo by to chyba nie mozliwe.

    Wiele by mozna zadac takich pytan. Jedno jest pewne : ta nieprzerwanie toczaca sie od 60 lat wojna musi zakonczyc sie kiedys pojednaniem i pokojem. Dlatego niezbedne jest wyeliminowanie tych sil, a przede wszystkim Hamasu, ktore swoim fanatyzmem i zwykla glupota uniemozliwiaja osiagniecie pokoju w tym regionie i utrzymuja Palestynczykow w nedzy. I, mimo ze wielu sie to nie podoba, jednym ze sposobow osiagniecia tego celu jest wojna. Oczywiscie nie ma dobrych wojen, ale sa wojny konieczne, i taka byla ostatnia interwencja w Gazie. Kazda smierc jest dramatem, tak jak dramatem byla smierc dziesiatkow tysiecy kobiet i dzieci podczas nalotow na Drezno, czy w Hiroszimie. Ale taka cene trzeba bylo zaplacic aby zniszczyc fanatyzm i aby zapanowal pokoj…
  • 2009-02-10 13:54 | aggna

    "Nasi zza Buga" znalezli sie we wlasnym Kraju a nie na skrawku pustyni otoczonym murem bez prawa do wjazdu ni wyjazdu. Nie wszystkie organizacje muzulmanskie podjudzaja akty terroru to po pierwsze, po drugie znam pelno organizacji innych niz muzulmanskie, ktore DOKONUJA aktow terroru i tym samym sa BEZPOSREDNIO odpowiedzialne (na przyklad niszczenie szkol i meczetow przez IDF)
  • 2009-02-10 14:02 | fajny-miquel

    Re: Ci źli i ci niedobrzy

    Niezglebiona jest logika myslenia cytowanych w artykule Palestynczykow:
    Lepiej byc glodnym, biednym i nedznym, ginac lub byc rannym zabijajac Izraelczykow niz zyc lepiej, spokojniej, dostatniej i zostawic Izraelczykow a spokoju.
    Zadziwiajace...
  • 2009-09-12 18:50 | malcontent

    Re: Ci źli i ci niedobrzy

    moim zdaniem, wszystkie artykuły pani Mughrabi są jednostronne, tendencyjne; dla mnie to czysta propaganda, brakuje głosu drugiej strony, brakuje głosu drugiej strony,
    pozdrawiam