Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Popielniczka pod biurkiem

(5)
Chora na raka płuc Hanna Niewiadomska skarży pracodawcę, który tolerował palenie papierosów w biurze. Ma nadzieję, że ludzie zaczną wreszcie traktować zakazy palenia serio.
  • 2009-02-11 12:29 | Niepalaca

    Brawo

    Brawo Pani Hanno! Goraco Pania wspieram. Mysle, ze nasze spoleczenstwo nie zdaje sobie sprawy z powagi problemu. Przykrio mi, ze jest Pani tak powaznie chora. Ciesze sie, ze ma Pani odwage zawalczyc, a przez to przyczynic sie do uswiadomienia naszego spoleczenstwa. Sama jestem osoba niepalaca, ale wiekszosc osob w mojej rodzinie pali. Zwracalam im uwage pare razy, zeby w moim towarzystwie nie palili, ale nikt sie tym nie przejmuje. Wprawdzie nie spotykam sie z nimi czesto, ale nawet jak widze sie np z dziadkiem raz na kilka miesiecy, to pali w mojej obecnosci. Juz zrezygnowalam z corocznej tradycji spotykania sie z rodzina raz w roku w Wigilie. Prosze sobie wyobrazic- kilka osob palacych w jednym pokoju, nie zwracajacych uwagi na tych, co nie pala. I to niegrzecznie zwracac im uwage. Moze jak sie zacznie o tym glosno mowic, ludzie przestana sie obruszac jak sie ich poprosi o nie palnienie w obecnosci niepalacych. Dziekuje. I pozdrawiam.
  • 2009-02-11 15:58 | oil

    dziadek tętniak -palił
    drugi dziadek serce i rak płuc -palił
    babcia rak płuc- paliła
    nie licząc dalszej rodziny
    a ja w tym dymie

    Ciekawe czy dziecko może z tego powodu zaskarżyć rodziców?
  • 2009-02-12 14:01 | lekarz

    Re: Popielniczka pod biurkiem

    Dobrze że sprawa zostaje nagłośniona ! Pracuję w zakładzie służby zdrowia i od 27-miu lat jestem biernym palaczem-mam nadzieję że nie będę miała powodu wytaczać procesu...
  • 2009-02-12 14:07 | lekarz

    Nie jestep prawnikiem ale jestem pewna,że znajdą na to paragraf-np. narażenie na utratę zdrowia osoby niletniej - lub coś podobnego. Poza tym to straszna głupota tych ludzi-bo zakładam,że nie zła wola.
  • 2011-01-16 00:28 | Palacz

    Re:Popielniczka pod biurkiem

    Szef powinien dawno kupić Palarnie i ani szef ani ty nie mielibyście problemu :(