Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bij w bank

(16)
Bankowcy nie mają dziś lekkiego życia. Zewsząd pretensje: o kryzys, o topniejące oszczędności, o niechęć do udzielania kredytów. A teraz doszedł nowy problem – bunt klientów.
  • 2009-02-18 10:14 | mstop

    Re: Bij w bank

    skąd pomysł, że twórcy stron nie mają kredytu w tych bankach? no skąd? od polityki spodziewaliśmy się większej rzetelności.
  • 2009-02-18 16:00 | awg

    Prosze pamietac ze sytuacje kredytobiorców ze starego portfela mozna porownac do Polski z 1939. Z jednej strony 1 września najazd ze strony zachodu (rosnący frank) a z drugiej strony "pomoc" Sowietów 17 września (zwiększenie 2-3 krotne marzy przez banki BRE, Santander i Raiffessen).

    Przykladowe oprocentowanie w Santander CHF dla starego kredytu: 5,51% (podwyżki nawet przy spadajacym koszcie pieniadza)
    Nagle rata rosnie o 30% przez franka i o 30% przez bank.

    Przykladowe oprocentowanie w mbank CHF dla nowego kredytu: 1,43%

    Zachowanie banków Raiffeisen, Santander i BRE jest typowym przykładem wykorzystania dominującej pozycji nad klientem i brutalnym wykorzystaniem sytuacji rynkowej. Przez to wiele polskim rodzin ucierpi i dojdzie do wielu ludzkich tragedii.
  • 2009-02-19 11:43 | LastClientSCB

    Re: Bij w bank

    W grupie siła -

    Santanderowców zapraszam tu: nabiciwsantander.unl.pl

    Pozostałych tu: nabiciwmbank.pl i mstop.pl
  • 2009-02-20 11:00 | Abgan

    Przykładowe oprocentowanie nowego kredytu hipotecznego mBank w CHF to 6%. 1,43% to oprocentowanie kredytu udzielonego w maju 2008 lub wcześniej. Drodzy 'nabici w mBank' - czemu w 2009 roku domagacie się by mBank udzielił Wam kredytu na warunkach z 2007 lub 2008 roku? Mogliście przejść na nowe warunki wtedy - w roku 2007 lub na początku 2008, ale wtedy Wasze kredyty były tańsze, więc byliście zachwyceni sytuacją. Teraz też możecie przejść na nowe warunki, ale one już nie są tak atrakcyjne jak rok czy dwa lata temu. Co w tym dziwnego? Ja sam teraz staram się o kredyt i widzę jakie jest oprocentowanie w bankach, ale nawet do głowy mi nie przyszło żeby skarżyć się na bank że nie daje mi zeszłorocznej oferty....
  • 2009-02-21 13:54 | Przemysław

    Co tam, najbiedniejsi dostaną pomoc od państwa. A ja mając 2500 na osobę netto kredytu na mieszkanie nie dostałem. Ile zatem zarabia najbiedniejszy polak?
  • 2009-02-21 14:26 | Chester

    Re: To hieny bankowe

    Na tak zwanym "wolnym rynku" wszystko jest własnością banku, domy, ulice, ziemia orna, fabryki. Naród tylko spłaca procenty od pożyczek które daje bank. Kiedy banki w kraju mają kapitał obcy, czyli są własnością sąsiadów, to kraj jest własnością sąsiadów, a nie obywateli, którzy spłacają procenty od pożyczek. Gdzie tu suwerenność ? gdzie tu wolność ? gdzie demokracja?
    Wszystkie ważne decyzje i plany pozostają w łapeczkach "madoffów" i "stanfordów". Teraz mamy w Polsce próbkę działania spekulantów , którzy myślą kategoriami hien i pijawek, a nie jak gospodarz i właściciel kraju. Czy o to walczyła Solidarność ?
  • 2009-02-21 19:12 | myzzia

    Mamo, przegrałem wszystko co miałem w kasynie, ratuj !!!

    Banki to krwiopijcy, kapitaliści i naturalnie Źydzi. A my Polacy biedne szlachetne ofiary, jak zawsze.
    Ciekawe czy rząd namawiający "przedsiębiorców polskich" do łamania prawa może stać się stroną w procesie ?
  • 2009-02-22 03:22 | Chester

    Czy "myzzia" jest kobietą bankiera ?
    Banki są najważmiejszą przyczyną światowego kryzysu. To nielegalne transfery i absurdalne oferty spekulantów spowodowały zawał serca gospodarki . Banki muszą być państwowe, narodowe, a nie globalne. Spekulacja pieniądzem może rozłożyć każde małe państwo, a jak się okazało spowodowała najpoważniejszy kryzys mocarstwa.
    Nie ma co czekać , trzeba banki upaństwowić , tak jak to proponują zupełnie poważni eksperci. Wszystkie inne działania będą połowiczne i nic nie zmienią.
  • 2009-02-22 16:13 | Kreska

    Re: Bij w bank

    Nie trzeba nacjonalizować banków, zresztą w znacjonalizowanych zaraz rozpleni się łapówkarstwo. Wystarczy nałożyć na banki pewne ograniczenia, należy stworzyć jakiś pakiet kontrolny, ustalić międzynarodowe zasady, jak w księgowości. Wina leży nie tylko po stronie banków, ale również klientów, którzy żyją ponad stan, wiecznie "na krechę". Tak się nie da.
  • 2009-02-22 21:18 | andy

    Re: Bij w bank

    "(...)Przykładem może być pan K., właściciel niedużej firmy produkcyjnej. Na rozmowę godzi się po namowach i obietnicy zachowania pełnej anonimowości. – Sam nie wiem, co mnie podkusiło, żeby się w to wpakować – mówi przygnębiony. Na opcji stracił 5 mln zł, prawie wszystkie oszczędności. Przyznaje, że straty długo nie mógł przepłakać. Szczęśliwie ocalała firma, choć szukając oszczędności musiał zwolnić kilka osób. Opcję traktował jako atrakcyjną ofertę inwestycyjną.

    – Dotarł do mnie doradca z banku, który obsługuje moją firmę. To duży bank mający zagranicznego właściciela. Doradca reprezentował departament instrumentów pochodnych i chwalił się, że jest jednym z lepszych specjalistów w tej dziedzinie w Polsce. Sprawdziłem – mówił prawdę. Kilku znajomych korzystało z jego usług. Doradca zaproponował mi genialny interes – opcję zerokosztową, na której można świetnie zarobić. Nigdy z czymś takim nie miałem do czynienia, nie jestem eksporterem. Układ był prosty: on mi załatwi opcję, a ja mu za to na boku oddam 10 proc. zarobionych pieniędzy. To było w sierpniu ubiegłego roku. Już we wrześniu zorientowałem się, że nie jest dobrze. W październiku widziałem, że się pogrążam, spróbowałem więc w banku zawrzeć opcję przeciwstawną, by ograniczyć straty. Bank mnożył problemy i opcji nie dostałem. Doszedłem więc do wniosku, że nie ma co czekać i zamknąłem pozycję z pięciomilionową stratą – opowiada przedsiębiorca. Rozważa podjęcie kroków prawnych, ale dość pesymistycznie widzi szanse na sukces."

    Och co za biedactwo - myślał że wraz z doradcą nabije sobie portfel a bank w butelkę. A tu skucha ;) W ogóle mi nie żal takich "przedsiębiorców" - cwaniaczków. I nie rozumiem dlaczego jako podatnik miałbym teraz finansować ich straty.

    I żeby nie było - sam jestem przedsiębiorcą-eksporterem, na niskim kursie euro sporo straciłem, teraz mozolnie część tych strat odrabiam.
  • 2009-02-22 22:54 | Neosofista

    Bzdury opowiadasz socjalisto i biurokrato przebrzydły! Nie regulacja a deregulacja naprawi sytuację! Niech banki będą działalnością otwartą dla kapitału polskiego! Niech przedsiębiorczy Polacy dostaną szansę -niech zakładają banki i doróbmy się wreszcie normalności! W Polsce bije się podatkami w kmieci, którzy nic nie rozumiejąc, glosują nadal na tych, którzy obcym umożliwiają robienie kokosów! Nie mamy polskich banków - to jest problem! A nie brak kontroli nad nimi! A nie mamy polskich banków, bo je za 1/1000 ich wartości sprzedano cudzoziemcom! Bank jest wart nawet dziesięciokrotność zgromadzonych w nim aktywów a w Polsce je sprzedawano po cenie budynków,które zajmował!!! Ci ludzie mają teraz kontrolować te banki?! Chyba oczadziałeś!!! Ich trzeba natychmiast wysłać gdzie pieprz rośnie, obciąć podatki do minimum, uprościć biurokrację (4/5 urzędników na bruk i 90% przepisów do kosza) i wtedy będzie normalnie!

    Pozdrawiam,
    Radosław Herka
  • 2009-02-22 23:00 | Chester

    Re: Gdby bank był narodowy strata żadna.

    "andy" przytacza relację wprowadzonego w maliny przedsiębiorcy polskiego. Gdyby bank który zbogacił się o 5 mln był bankiem polskim , to strata byłaby zero, czyli nic.
    Bank by te 5 mln wykorzystał udzielając kredytu mądrzejszemu biznesmenowi.
    Ale bank był "sąsiadów" , czyli obcy, więc te pieniądze metodą "madoffów" i "stanfordów" znikną z polskiego rynku i znajdą się na Wyspach Dziewiczych. Taki to jest ten globalizm , gorszy od zarazy, co się wkrótce okaże.
  • 2009-02-22 23:23 | zorro

    Glupota ludzka nie zna granic.
    Twierdzenie firm ze zostali oszukani jest poprostu glupie i swiadczy o ich zupelnej nieodpowiedzialnosci. Ludzie nieodpowiedzialni podpisujacy umowy ktorych nie rozumieja powinni zostac ubezwlasnowolnieni i w ostatecznosci zamknieci w pokoju bez klamek a nie otrzymywac pomoc z podatkow.
    Co do obwiniania bankow za kryzys to jest to kolejny przyklad wypierania sie odpowiedzialnosci za wlasne czyny. Jak tlum kupowal mieszkania po 2-3 tys EUR za metr bo mial wizje ze na tym zarobi (ciekawa wizja bo w wielokrotnie bogatszych Niemczech mieszkania byly tansze) to banki oczywiscie musialy udzielac kredytow i jakakolwiek akcja ograniczenia dostepu do kredytu byla by "spiskiem majacym ograniczyc potencjalne zyski Polakow" ale w momencie gdy sie okazalo ze czesc osob stracila na nieruchomosciach to oczywiscie jest krzyk ze przeciez nie mozna od ludzi wymagac zeby byli odpowiedzialni.
  • 2009-02-23 14:31 | aaaa

    dokładnie o to!
  • 2009-02-25 12:27 | Lolo

    Banki zostaną upaństwowione, okaże się, że źle działają, więc zaczną powstawać banki prywatne, które będą sprawniejsze. I w ten sposób za 15 lat wrócimy do punktu wyjścia.
  • 2009-02-26 15:16 | murdock

    Re: Bij w bank

    Banki w ogole sa instytucjami oszukanczymi.To sa prawdziwi przestepcy,terrorysci,lichwiarze i Bog wie kto jeszcze.Obecny kryzys jest jednym z wiekszych dowodow tej prawdy.Ci cwaniacy z bankow maja w nosie klientow.Prawo,w tym takze prawo bankowe jest tak skomplikowane,ze klient nie ma wielkiego pojecia,czy proponowany interes ze strony banku jest uczciwy,czy to kolejne oszustwo banku.Cale to wielkie,ogolnoswiatowe oszustwo bierze swoj poczatek z USA.Z tego ich Banku Rezerw Finansowych,ktory po prostu drukuje kolejne miliardy dolarow na potrzeby amerykanskiego rzadu.System bankow amerykanskich jako najpotezniejszy,jest powiazany z bankami na calym swiecie.Wiele tzw.bankow w europie,czy australii,to po prostu ich klony.Inne zas niby wielkie samodzielne banki maja udzialy innych bankow a tamte inne z kolei udzialy tychze.Taki stan powiazan powoduje sytuacje bardziiej niebezpieczna dla klientow niz wszyscy bandyci i zlodzieje probujacy te banki okradac.Mamy bowiem do czynienia z sytuacja w ktorej banki sa zainteresowane w udzielaniu tzw.kredytow ,nie patrzac zbytnio na mozliwosci finansowe przyszlych dluznikow.Ta chciwosc ma jednak cos bardzo zlego.Mianowicie ma ona punkt krytyczny.Punktem tym jest zbyt duza ilosc niespalacajacych swoich zobowiazan klientow.To powoduje bankructwo jednego z powiazanych ze soba,na mocy udzialow banku.Powiazania zas powoduja to,ze gdy sprawa dotyczy banku w USA,to bankrutuja rowniez ich klony i banki posiadajace powiazania udzialowe na calym swiecie.Kto na tym wszystkim traci?Nie ,nie-nie upadly tzw.bank.Traca ci,ktorzy ufajac "bankowi"trzymali w nim nieraz ciezko zarobione pieniadze calego zycia.Tracimy TYLKO I WYLACZNIE MY-ICH TZW.KLIENCI!!! Banki otrzeymuja dotacje od tzw.panstwa,czyli tak naprawde od nas-na utrzymanie ich dzialalnosci.W ten sposob tzw.banki zarbiaja krocie,nie ponoszac przy tym najmnejszego ryzyka.Wszystko odbywa sie kosztem spoleczenstwa.To jest typowo zlodziejsko/bandycki system.Taki proceder powinien byc oblozony drakonskimi karami.Tymczasem jest-obowiazujacym-GLOBALNYM systemem bankowym dzialajacym na calym swiecei.
    Czy zostaly poczynione jekiekolwiek kroki na przyszlosc,by uniknac kryzysu podobnego do obecnego?Odpowiedz jest niestety pesymistyczna i brzmi NIE!!.A wiec co kilka ,kilkanascie lat mozemy spodziewac sie cyklicznych powtorek.Nasze pieniadze najlepiej trzymac w skarpecie.