Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pani kanclerz w kłopocie

(8)
Na stosunkach polsko-niemieckich od dawna ciąży przekleństwo kampanii wyborczych do Bundestagu
  • 2009-02-18 18:38 | Levar

    Re: Pani kanclerz w kłopocie

    Jeśli w tym roku wyborczym i roku rocznic Angela Merkel nie będzie się ociągać, to i tak o wiele mniej zaryzykuje niż Willy Brandt 1972 r., gdy dla uznania granicy na Odrze i Nysie położył na szali swe kanclerstwo. I wygrał.

    Ale to byl panie Redaktorze rok 1972, kiedy pokolenie "68" bylo w trakcie obrachunku z
    przeszloscia swoich ojcow.
    Atmosfera w dzisiejszych Niemczech jest zupelnie inna.
    Tamte Niemcy to byla Europa. Disiaj to sa coraz bardziej Prusy.
  • 2009-02-18 18:54 | tez murator

    Re: Pani kanclerz w kłopocie - jakim tam klopocie

    "Przez cały 2008 r. Angela Merkel uważała, że uda się przekonać Erikę Steinbach do dobrowolnego usunięcia się w cień. Jak jednak doniósł „Spiegel" - bezskutecznie."

    Drogi Panie redaktorze - gdyby Angela Merkal chcial pozbyc sie tej baby która ja pozwole sobie okreslic mianem "Nazischnalle" to by to zrobila - wszak to kazdy kolejny rzad wspiera finansowo ten "Verein" i nie ma na to mocnych ! Widac nie chce - tak jek NIE chce zabronic NPD która dla niektórych zdaje sie byc przytulkiem. Ci "Parteigenossen & Kameraden" w zadnej innej partii miejsca by dlugo nie zagrzali a ta prosze - jest NPD,DVU,USW...
    Osobiscie uwazam ze szkoda zdrowia Wl.Bartoszewskiego na tego rodzaju wojaze - dzialania tego rodzaju spotykaja sie w Niemczech z sarkazmem komentatorów w TV albo sa po prostu przemilczane.
    Historia w Niemczech pisana jest na nowo - i nie zmieni tego ani Pan ani Wl. Bartszewski !
    Mala pociecha jest fakt ze ukazala sie historia Jerzego Bieleckiego który ze swoja dziewczyna - Cyla dal dyla z KZ Auschwitz (hat das der Führer jemals erfahren !???). Cierpienia i "traumy" uciekinierów staja sie kanonem lektur i pogadanek w niemieckiej TV z Prof.Dr.² Guido Knoppem.
    Pozdrawiam z zasniezonego Berlina !
  • 2009-02-18 20:53 | tuciu

    nic dodac, nic ujac

    choc na razie wyglada na to, ze Pani kanclerz bedzie starala sie przeczekac problem i zamiesc go pod dywan. Rowniez za Odra polityce nie slyna z odwagi mowienia swoim wyborcom rzeczy ktorych nie chca oni uslyszec. Tylko jesli halas wokol tej sprawy utrzyma sie przez dluzszy czas, to moze wymusic na p. Merkel opowiedzenie sie po jednej ze stron, lub sprecyzowanie jej stanowiska.
    Podtrzymywanie tematu nie lezy jednak w interesie zadnego z zaangazowanych rzadow. Nasza strona oglosila swoje stanowisko, ale podgrzewanie tematu moze byc odebrane w calych Niemczech, a nie tylko w BdV jako mieszanie sie w nie swoje sprawy. CDU woli milczec, SPD tez juz sie zadeklarowalo i zebralo punkty gdzie moglo. Temat wiec zapewne przyschnie i zostanie po cichu zalatwiony pare miesiecy po wyborach w Niemczech.
  • 2009-02-19 16:57 | taktak

    Re: Pani kanclerz w kłopocie

    1. Widoczny Znak bedzie, dlaczego tez nie.
    2. Eriki Steinbach w nim nie bedzie, bo jest jeszcze SPD a bez niej nikuda w tej sprawie.
    3. Mieszkam w RFNie juz ponad 40 lat i nerwicowanie sie E. Steinbach jest mi niezrozumiale.
    4. Zyczylbym nie tylko sobie bardziej rzeczowej dyskusji, no bo co tu ujadanie da, drogi tez muratorze: fakty, fakty i jeszcze raz fakty!
    5. Levar: co do Brandta zgoda,
  • 2009-02-19 18:40 | skoool

    Kim jest groźna E. Steinbach?

    Króciutko.

    1. E. Steinbach jest postacią, o której istnieniu przeciętnie wykształcony i oczytany Niemiec dowiaduje się najczęściej od znajomego Polaka, jeśli takowego ma w kręgu swoich znajomych.
    2. Jest to najbardziej o dziwo popularna w polskich mediach Niemka.

    Skoool,
    Berlin-Kraków.
  • 2009-02-19 19:30 | JanP

    Re: Pani kanclerz w kłopocie

    Mieszkam juz przeszlo 30 lat w Niemczech, zyje pomiedzy nimi, duzo ich ich ma korzenie ze wschodu, ale oni sa tu urodzeni i ten temat ich po prostu nie interesuje.

    Co innego sa tzw. Aussiedler czyli polscy Niemcy, tutejsi uwazaja ich za Polakow, oni sami twierdza ze sa Niemcami, chociaz np. w mojej Firmie pelno jest takich nazwisk jak Gieschewski, Bednarek, Grabowski albo Wieprzeck, to sa prosci ludzie przewaznie ze Slaska, ktorzy przez ten zwiazek wysiedlencow proboje swoja wartosc powiekszyc, oni sa pracowici ale troche prymitywni, ja sam mam kolege w biurze ktory sie nazywa Chrzaszczyk i on chociarz w Polsce urodzony, caly czas narzeka na tych "Pole", ja mu mowie ze co drugi pies w polsce nazywa sie Chrzaszczyk i ze on jest tez Polakiem, (ja sam mam czyste Papiery polskie) ale on sie obraza, druga rzecz co go boli ze Polak jest jego przelozonym.

    Ok. 20 Lat temu bylem na zjezdzie Slasakow w Essen, ci "Niemcy" jak sobie popili to pozniej spiewali jescze Polska nie zginela.
    Ci ludzie maja po prostu Kompleksy bo sa stoja bardzo nisko w hierarchi spolecznej, oni sa tylko do roboty dobrzy.
  • 2009-02-20 14:41 | Eva15

    Przede wszystkim Brandt to była postać wielkiego formatu, wręcz spiżowa, odważna, kierująca się wizją i wewnętrzną niezależnością. A Merkel ma mentalność komustycznego aparatczyka, to lawirantka stosująca drybling i wypychanie innych na niebezpieczną linię jako metodę prowadzenia polityki. Ktoś taki nie podejmuje trudnych i kontrowersyjnych decyzji, a już na pewno nie położy na szali swego stołka.
  • 2009-02-21 21:49 | Gwarek

    W Polskich mediach wiele inormacji na temat Eryki Steinbach.Nigdzie jednak nie znalazlem wzmianki,ze do ostatniego zjazdu przesiedlencow list z serdecznymi pozdrowieniami skierowal Ojciec Swiety Benedykt XVI.Co na to nasi wszyscy hurrapatriotyczni ,ultrakatoliccy,prawicowi publicysci ?