Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Legenda o polskim świętym

(4)
Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie został jeszcze beatyfikowany, ale w filmie oglądamy świętego. Na szczęście ten święty przypomina człowieka z krwi i kości, co jest zasługą grającego go aktora.
  • 2009-02-28 12:34 | sinnus

    Re: Legenda o polskim świętym

    Kolejna recenzja pisana na kolanach. Trzeba nie mieć za grosz wrażliwości artystycznej i krytycznego rozumu, aby napisać taką klakę. Film jest co najwyżej średni - jak na rodzime standardy oczywiście. A tytuł artykułu jest przyznam trafiony, polski święty jest jak polskie autostrady, polska gospodarka czy polska nauka albo polska kuchnia...
  • 2009-02-28 13:29 | maerose

    Niedobrze się robi w tej Polsce dusznej od kadzidlanym dymów, papieży bohaterów i księży męczenników. Gdzie się nie ruszysz tam pomnik, obelisk, nazewnictwo i terror symbolami. Gnioty filmowe udające sztukę i epatujące Polakami pod jarzmem esbeckim i sowieckim. Strach większy niż wtedy gdy generał ogłosił stan wojenny. Jestem z rocznika 56 ale nigdy nie czułam się tak sterroryzowana i przytłoczona jak dziś.
  • 2009-02-28 21:50 | kenaj

    Re: Legenda o polskim świętym

    Od wielu lat z ciekawością i radością czekałem na artykuły p.Pietrasika.Niestety teraz doznałem rozczarowania.Nie musi Pan tego robić.Ma Pan swój dorobek.Takie pochwały można swobodnie zostawić innym.Niekoniecznie biegłym w sztuce.Mnie martwi,że trzeba na tym filmie zarobić i szkoły będą gnane,jak kiedyś....Pewnie pamięta Pan na co ...
  • 2009-03-01 23:58 | andrzej11

    "Jestem z rocznika 56 ale nigdy nie czułam się tak sterroryzowana i przytłoczona
    jak dziś." - czy możesz podać przykład co cię terroryzuje i przytłacza? Skoro przeżyłaś gazy łzawiące stanu wojennego przeżyjesz i kadzidlane dymy. Zapach tych drugich jest obiektywnie przyjemniejszy.