Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kryzys, kryzysowi kryzysem.

(1)
2009-03-01 16:37 | skoool
Witajcie,
Jest niedziela, właśnie jestem po lekturze „Berliner Morgenpost“, „Süddeutsche Zeitung“ oraz polskiego wydania „Newsweek“.
Wczoraj do późna w nocy czytałem internetową „Politykę“ a także „Wprost“, słuchając radia TOKFM.
No i co?
No i jestem wkur… Przepraszam, poirytowany na maksa.
Sorry Maks.
Przeczytałem, że gdzieś tam w Polsce, z powodu KRYZYSU fabryka najpopularniejszego napoju zwalnia 150-ciu pracowników.
Czyżbyśmy przestali pić ten cudowny napoj?
Nie, odpowiedz brzmi: KRYZYS!!!
W Niemczech, Francji, Włoszech a nawet Czadzie zamyka się z powodu KRYZYSU całe fabryki za przeproszeniem majtek, choć prawie wszyscy je nadal noszą i nosić dalej będą, no może w Czadzie ma to jakieś NIEKRYZYSOWE np. klimatyczne uzasadnienie.
Zwalnia sie pracowników fabryk mebli, choć nadal mimo KRYZYSU będziemy jeść na stołach, siedyieć na krzesłach i spać w łóżkach.
Ogranicza się kadry producentów rowerów, choć właśnie nie przejmując się KRYZYSEM idzie wiosna.
A my uparcie wciąż jeszcze kupujemy te rowery, samochody, telewizory i suszarki.
Jemy, rozmnażamy sie i umieramy.
Mamy mniej lub bardzej KRYZYSOWE narzeczone i narzeczonych.
Życie w KRYZYSIE toczy się dalej i to jest fakt.
Wciąż czytamy książki i prasę, choć z tej ostatniej może poinniśmy dla własnego dobra i zdrowia zrezygnować.
Robimy to wszystko, choć w koło szaleje KRYZYS!!!
Na świecie wiruje medialno-wirtualna “KRYZYSOWA KARUZELA”.
Kto a najważniejsze po co coraz szybciej kręci jej korba?
Przede wszystkim wy Panie i Panowie za przeproszeniem dziennikarze, OJCOWIE KRYZYSU.
Pozostaje tylko zapytać, po co i dla kogo to robicie?
Pytanie pozostanie pewnie bez odpowiedzi a my z tej coraz szybciej pędzacej karuzeli pospadamy lub co niektórzy w panice sami z niej zeskoczą.
Jedno jest dla mnie pewne, właściciele tej fabryki bardzo słodkiego napoju, którego spożycie wcale się nie zmniejszy, po zwolnieniu 150-ciu pracowników pomimo KRYZYSU odnotują większe zyski i nie będą musieli obawiać się jakiegoś tam społecznego oburzenia tłumacząc swe postępowanie ŚWIATOWYM KRYZYSEM!!!
Będzie paskudnie jak dojdzie do masowej paniki, ktora często kończy się…
No właśnie, polecam historię.
Jest taki kawał o pogodzie, dziennikarzach i Góralach zbierających z powodu KRYZYSU ENERGETYCZNEGO chrust na zimę.
Nie pamiętam go dokładnie ale myślę, że doskonale pasował by on tutaj jako puenta.

Skoool

Ps. Korba czasem lubi jak mówił mój Dziadek Góral “łodbić” a wtedy w najlepszym przypadku mozna stracić zęba ;)).
Ps. II Z pewnością wielu tworzy ten KRYZYS także dla siebie samych.
Sporo dziennikarzy wałkując ten temat nieźle zarobi a w KRYZYSIE, kiedy wszystko tanieje kto przy kasie, ten często zostaje KREZUSEM.