Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ucieczka z domu wariatów

(8)
Najwięksi światowej ekonomii zastanawiają się, co się w światowym kapitalizmie popsuło i co należy naprawić. Sęk w tym, że trudno znaleźć coś, co się nie popsuło i czego naprawiać nie trzeba.
  • 2009-03-03 07:51 | vdm

    Re: Ucieczka z domu wariatów

    W kapitalizmie nic sie nie popsulo. Kapitalizm i wolny rynek dostarczaly wspaniale rezultaty przez stulecia kiedy okradano kolonie i wykorzystywano niewolnikow. Jak sie to skonczylo to zaczeto naduzywac kredyt. I to sie rowniez skonczylo. Teraz czas na bolshevicka rewolucje.Zaczeto to juz robic. Evolucja kapitalizmu trwa.
  • 2009-03-03 14:42 | ostry

    ja w kapitaliźmie też nic bym nie zmieniał, znakomicie sie sprawdza
  • 2009-03-03 14:53 | Kropkozjad

    To nie dom wariatów, a dom oszustów - spekulantów, którzy metodą goebelsowską (uporczywe powtarzanie nieprawdy, aż zostanie przyjęta jako prawda) zastąpili pojęcie "spekulant" nazwą "inwestor". Ci ludzie nie inwestując w działalność gospodarczą materialną tj. w produkcję dóbr i usług, zawłaszczają giełdowymi spekulacjami zyski pochodzące z rzeczywistej działalności gospodarczej, którą tym sposobem niszczą. Utworzenie rynku finansowego, zupełnie oderwanego od rynku dóbr i usług, na którym to rynku finansowym można zarabiać w oderwaniu zupełnym od materialnej działalności gospodarczej, powoduje, że wytwarzanie dobrych towarów może doprowadzić do bankructwa a produkcja bubli do krociowych zysków. To obok wymienionych przez Autora, jedna z ważnych przyczyn powodujących, że współczesna, a właściwie monetarna, gospodarka rynkowa stała się gospodarką kryzysorodną w stopniu porównywalnym kryzysorodnością gospodarki realnego socjalizmu. W tym kryzysie dramat polega na tym, że na zakup wytworzonych towarów są chętni, ale posiadają możliwości finansowych. A ta niemożność staje się coraz bardziej powszechna.
    PS. Szanowny Autorze, kiedy doczekamy się Pańskiego blogu w POLITYCE?
  • 2009-03-03 19:10 | Kropkozjad

    Realny socjalizm też sprawdzał się znakomicie dla przywódców klasy robotniczej ale tylko do czasu!
  • 2009-03-03 19:33 | MW

    Wolny rynek nie ma w zasadzie alternatywy. Problem moim zdaniem tkwi w jego wypaczeniu przez oddanie olbrzymiej władzy tzw. menadżerom ze sfery finansowej. Nakręcali koniunkturę po to żeby sobie przyznawać olbrzymie, ale niezasłużone profity. Po trochu dzielili się nimi z pracownikami niższych szczebli. Państwa nie nadążyły w stworzeniu barier bezpieczeństwa dla ludzi. Bo tak widzę rolę państwa-wolny rynek niech bryluje, ale państwo przestrzega i chroni obywateli przed chciwcami tak jak przed przestępcami. Pomijam już taką drobnostkę jak przekonanie przez tzw menadżerów rządów, że nie wolno im zwiększać podatków, bo przecież cała ich wiedza i inicjatywy zostaną niewyzwolone bo nie będzie im się opłacać. A jaka szkoda, że zostały wyzwolone. Pisząc o podatkach mam na myśli podatki od wynagrodzeń przekraczających tzw poziom przyzwoitości, wg mnie dziś w Polsce od wynagrodzeń przekraczających 20ts. zł. m-cznie. Wiąże się to też z tak mocno dziś przywoływaną solidarnością. A jeżeli uznają niektórzy z tych panów,ze im się nie opłaca to, szerokiej drogi, ciekawe ile otrzymają propozycji?
  • 2009-03-03 22:26 | specnaz

    Re: Ucieczka z domu wariatów

    Zadziwaijace jest jest z jaka sila wszyscy potepiaja "stary" system, nie przypominam sobie aby 5 lat temu ktokolwiek krzyczal: opamietajcie sie, armagedon nadchodzi :D.Pamietam jak wyczekiwano w USA na kolejne obnizki stop, spijano slowa z ust Greenspana wszystko-cacy,
    nawet Stiglitz jakos mniej gniewnym byl hehe
  • 2009-03-03 23:20 | centaur

    Re: Ucieczka z domu wariatów

    Bardzo dobry artykul, trafnie podsumowujacy co sie w tej chwili dzieje... Niestety wyglada na to ze tak sie wlasnie raczej sprawy maja.
  • 2009-03-05 04:06 | roman_32

    Re: Ucieczka z domu wariatów

    Ja mysle, ze Jacek Zakowski nigdy nie stal w kolejce po papier toaletowy i zapomnial jakie bylo zycie w socjalizmie. Wszystkie jego wywiady z lewackimi idiotami, ktorzy krytykuja kapitalizm a nigdy nie zyli w socjalizmie dowodza ze pan Zakowski buja w oblokach. Przez takich jak on przestalem czytac polska prase. Tony glupot wypisane przed wyborami w USA i cielecy zachwyt tych panow "dziennikarzy" nad Obama i demokratami zupelnie ich skompromitowaly. Zaden z nich nie przyjechal do Chicago sprawdzic jak w IL wygladaja rzady demokratow, jaka panuje korupcja i prawie ze feudalne stosunki. Celem demokratow jest "wyhodowanie" milionow polniewolnikow, ktorzy beda na nich glosowac. Panowie "dziennikarze" pisali prawie wszystkie swoje komentarze z pozycji salonow wschodniego wybrzeza, ktore w wiekszosci sa antyamerykanskie.
    Mozna jeszcze wiele na ten temat pisac, ale szkoda czasu. Jak Amerykanie przekonaja sie jaki naprawde jest socjalizm, to demokraci i Obama przejda do niechlubnej historii. Oby sie to stalo jak najszybciej