Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Igraszki w piżamie

(17)
Czy do globalnego kryzysu doprowadzili internetowi hazardziści, dla których giełda to emocjonująca ruletka
  • 2009-03-04 02:04 | rex

    Re: Igraszki w piżamie

    Gratuluję dobrego artykułu. Kryzys jest w naszych głowach i trzeba ten stan "odchorować".
  • 2009-03-04 08:22 | Binarek

    Igraszki w piżamie

    Nominuję ten artykuł do najgłupszego w roku

    Inwestorzy instytucjonalni reagują z wytycznymi, wskazaniami biur.
    Oni nie śledzą wartości, grają nie swoimi pieniędzmi - to tam rodzi się "owczy pęd"

    Spekulanci zawsze uspokajają rynek, kupują gdy jest tanio sprzedają gdy papier nadmiernie rośnie i nigdy odwrotnie.

    W artykule jest na siłę upchane pełno teorii.
    Gdy po krachu dot.comów robiono w US szczegółowe badania to właśnie indywidualni inwestorzy okazywali się najbardziej racjonalnymi graczami na rynku
  • 2009-03-04 09:15 | ja1

    Re: Igraszki w piżamie

    bardzo dobry artykuł!!!
  • 2009-03-04 09:34 | Jaf, opole

    Re: Igraszki w piżamie

    Dzięki za ten artykuł. Takie przedstawienie polskiej rzeczywistości było, i jest nam potrzebne. Ciekawe tylko, czy rozumieją to decydenci z polskiego rządu oraz, czy spostrzeżenia z pogranicza psychologii, ekonomii i zdrowego rozsądku wpłyną na zniwelowanie szkodliwej działalności propagandowej PiS.
  • 2009-03-04 10:45 | johan

    zgadzam sie z binarek w 100 %
  • 2009-03-04 10:57 | Ibar

    Re: Igraszki w piżamie

    Gratuluję artykułu - wiecznego. Wystarczy go zachować i ... za siedem lat będzie jak znalazł.

    Zgadzam sie z tezami autorów - inwestorzy indywidualni to mięso armatnie. Ale, i to prawda, że tym razem inwestorzy instytucjonalni także się nie popisali. Dlaczego? Dlatego, że wszyscy stracili, i mali, i drobni, no może wyłączając pojedyncze przypadki.

    Ów owczy pęd zapanował także w wielkich biurach analitycznych. Patrz - co wypisywał kiedyś a co wypisuje dzisiaj prof. O. (Gratulacje dla Redakcji za dobór analityka - czas przewietrzyć korytarze - idzie wiosna).

    Mnie zastanawia co innego - jak to się dzieje, że nasze umysły dają się tak banalnie, co parę lat, uwodzić otoczeniu? Da się to jakoś leczyć?

    Pozdrawiam
  • 2009-03-04 11:21 | przebiśnieg

    Re: Igraszki w piżamie

    Bradzo dobry artykuł. Moja wątpliwość dotyczy tylko jednej tezy. Wielcy gracze tym razem sami poddali się owczemu pędowi. Stracili. Zgadzam się jednak, że Internet stał się przyczyną zła. DO tej pory widzieliśmy raczej jego dobre strony. A Internet jest taki jak nasze odbicie w lustrze, a może nawet gorszy bo pokazuje tą prawdziwą, gorszą stronę społeczeństwa. Dziwne tylko dla mnie jest to co w takich razach wygadują analitycy. Np. współpracownicy Redakcji (Gratulacje! Idzie wiosna czas odświeżyć powietrze!). A co do braku autorytetu szefa KNF. No cóż, widzieliście Państwo jak KNF opublikowało najnowsze uchwały tyczące banków? Sam sobie na taką opinię zapracował... Przydałby się ktoś lepszy byle nie jeden z analityków współpracujących z Redakcją!
  • 2009-03-04 22:24 | DT

    Mała uwaga, odnośnie inwestorów instytucjonalnych: oni nie stracili, bo oni nie sprzedali, gdyby sprzedali to y stracili jak "mięso armatnie", ale wiedzą, że trend się odwróci i z czasem inwestycje się zwrócą (przecież kupowali gdy było tanio - nie tak tanio jak teraz, ale nie tak drogo jak na szczycie). Żaden z "rekinów" polskiej giełdy nie wycofał swoich udziałów, a banki zaoferowały lokaty aby nazbierać gotówki na zakupy akcji, które za bezcen sprzedali indywidualni (kasa tak "uratowana" trafiła na lokaty do banków).
  • 2009-03-05 09:34 | MCh

    A może jest tak, że inwestorzy instytucjonalni antycypując owczy pęd drobnicy giełdowej zachowują się tak, jak drobnica? "Ja wiem, że ty wiesz, że ja wiem...." itd. bez końca.
  • 2009-03-05 23:54 | Albert

    Re: Kryzys to wina banku generującego pieniądze

    Oszustwo polegało na tym, ze windowano ceny domów i biznesów dając kredyty bez umiaru. Pod te sztucznie zawyżany majątek, który niby przejmował lokalny bank pod własną kontrolę brano kredyty z banku centralnego, a ten bank, jako bank prywatny /od roku 1913/ dawał te pieniądze szutcznie wygenerowane.
    Kumpel dawał kumplowi i wreszcie balon pękł . Oczywiście zapłaci za to cały naród i to kliku krajów, a ci co nabili sobie kabzę wirtualną forsą będą teraz spekulowali globalnie.
    To wszyscy wiedzą z wyjątkiem Platfomy i platformianego ministra od pieniędzy.
    Polskę może tylko uratować odzyskanie banków od spekulantów globalnych.
    A ci kontrolują 80 procentami kapitału w tych polskich bankach. Chociaż w Polityce podano , że 67 procent.
  • 2009-03-06 08:30 | Element

    Re: Igraszki w piżamie

    Stek uproszczeń skomponowanych pod tezę, efektowną i trywialną. Dydaktyczny zapał przynosi nie próbę rzetelnego opisu ale powiastkę dla dzieci. Artykuł niezmiernie szkodliwy bo wpisuje się w ten sam schemat łatwych tłumaczeń świata co sensacyjne teorie światowych spisków, których pełne są brukowce. Wstyd. A może to nowy kurs Polityki? Kurs na Vivę?
  • 2009-03-06 09:52 | obserwator z g-dza

    Re: Igraszki w piżamie

    Stary lis geldowy jakim byl Andre Kostolany, ktory zaczal jako 14 letni chlopiec a skonczyl pare lat przd swoja smiercia dozywajac 90- tki - powiedzial " Inwestorzy geldowi sa najwiekszymi glupcami, daja pieniadze za akcje a pozniej jeszcze chca zyski". Jeszcze jedno gdzie sa ci analitycy, ktorzy tylko potrafia doradzac jak juz jest tred. Dlaczego teraz nie powiedza gdzie lux nosi piwo. A moze juz sie tak obkupili akcjami ze pieniedzy zabraklo? Czy czekaja na koniukture jak my wszyscy? Wszyscy wiedza ze w dolku nalezy kupowac ale kiedy jest dolek to nawet ci tzw. analitycy nie wiedza. Rozumie ich arogancje nie ma wynikow, to nie ma premi ,a wszystkiemu sa wini indiwidualni gdyz nie robili jak oni "wielcy " mowili. Jesli rozchodzi sie o analizy to wszyscy tzw. analitycy dzialaja w ten sam sposob i moze to oni spowodowali przy malym spadku krach. Prosze takie jest zycie inwestora geldowego a nie jaliegos faceta w pizamie.
  • 2009-03-06 18:35 | Kostek

    Re: Igraszki w piżamie

    Alez w lesie sa cykle koniunkturalne ,sa one bardzo regularne,sa to po prostu pory roku.
  • 2009-03-08 06:59 | Jolanta

    Re: Igraszki w piżamie

    Belkot kompletny. Nikt jus siene nabierze na takie zachety. Gieldy sa jak kasyna, w ktorych daje sie wygrac nielicznym, a skubie sie wszystkich. Najlepiej sie tam nie pokazywac i nie liczyc na cudowne pomnazanie swoich ozczednosci. Najbezpieczniejsze sa teraz w skarpetce, nawet jezeli troche pozera je inflacja.
  • 2009-03-09 11:22 | Optymista

    Re: Igraszki w piżamie

    Pękła bańka "matka wszystkich baniek".Pękł balon "wirtualnego " i w gruncie rzeczy fałszywego kapitału nadmuchany przez patologicznych finansistów.Okazało sie ,ze kapitału jest kilkakrotnie mniej niz liczono uprzednio.Nastała powszechna mobilizacja w "dmuchaniu odtworzeniowym" na rynkach głównych winowajców poprzez wyprzedaże na na giełdach ,realizacje obligacji ,walut i innych walorów oraz przez nacjonalizacje w państwach ,które mogą sie jeszcze zadlużac .Pieniadze daje fabryka swiata - zarobione realnie i szejkowie.
    Powstaje oczywiscie kolejna bańka zadłuzeniowa USA et consortes.Nadejdzie oczywiscie hiperinflacja.My jestesmy "male zuczki" .Nigdy nie mielismy kapitału.Bedziemy tam gdzie nas poniesie kolejna banka.Pokrzykiwania naszych tzw "poltyków" nie maja tu zadnego znaczenia.
  • 2009-03-09 14:01 | micjur

    Odzyskanie banków ? chyba wydmuszek bo kapitał włascicieli własnie wypływa i nie jest naszą wlasnoscią.
    Naleznosci z prywatyzacji zostały dawno przejedzone ( a częśc (jaka?) rozeszła sie między swoimi).
    A skad wziąc pieniadze na zakup wydmuszek i czym je wypełnic ?.Budowanie kapitalizmu bez kapitału własnego (ach gdzie te czasy ) jest epokowym eksperymentem.Marks chichocze.(ups - nie jestem pewien ortografii)
    Trudno,trzeba przetrzymac.Jakis kapitał wroci po kryzysie bo jednak jest tu ok 40 mln owiec do strzyżenia.
  • 2009-04-12 22:46 | grzkoentik

    Re: Igraszki w piżamie

    Mijają kolejne tygodnie od opublikowania, tego według niektórych wyżej przytaczanych opinii głupiego artykułu i co? ... I sprawdza się. WIdzicie jakąś reakcje ze strony KNF, czy NBP aby ratować bazę do wypłaty polskich emerytur w przyszłości? A rząd, co robi rząd? Jak to jest, że nikt z autorów reformy ubezpieczeń społecznych nie zastanawiał się nad koniecznością ochrony wartości aktywów zakupionych za nasze składki? Jak to jest, że dzisiaj nie probuje się ratować resztek... Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale trudno sie oprzeć wrażeniu, że komuś bardzo zależało na tym aby nikt nie zatrzymał naszej polskiej piramidy finansowej w postaci systemu uezpieczeń społecznych, bo taką on rolę odegrał dla spekulantów na giełdzie. Gdzie są tera z te wycofane z GPW pieniądze? Komu one służą, Droga Redakcjo - proszę o takii artykuł - co się stało z pieniędzmi Z OFE, wycofanymi z naszej GPW tuż przed bessą? WIerzę w prezenikliwość Waszych dziennikarzy...