Wyszukaj na forum
Forum
Nie zaznasz tu pokoju
(12)
'Urodziłam się w Warszawie, nie w Polsce'
-
No i komu wy daliście ten paszport...
Zafiksowanej na ideologicznych sloganach dziewuszce. I to kosztem kogo? Dukaja i jego "Lodu", naprawdę wielkiej literatury, i to nie tylko objętościowo wielkiej -
-
Tylko Dukaj i Dukaj. Przeczytał taki jedną książkę w życiu, nagle znawcą literatury się staje i chce decydować komu się nagrody należa.
-
Lód jest pierwszą książką Dukaja, jaką czytałem. I daruj sobie swoje szczeniackie przygrywki o przeczytaniu jednej książki.
-
Coz... Warszawa (czy jak niektorzy wola pisac "Warszawka") to tylko niewielki wycinek i fragment Polski!
-
Re: Ta pani -to bardzo interesująca osobowość
Przeczytałam ten wywiad z uwagą i podziwem dla laureatki Paszportów Polityki. -
A ja przeczytałem bez podziwu, podziw to on mógł najwyżej wzbudzić po przeczytaniu. Ale nie wzbudził. Choć głupia to ona rzeczywiście nie jest. Tylko ta ideologia...
-
Re: Nie zaznasz tu pokoju
Paszporty straciły dla mnie na znaczeniu po tym jak otrzymała go również pani Chutnik. -
wpis został usunięty
......... -
Re: Nie zaznasz tu pokoju
Wszystko ok ! Ale dlaczego " urodziłam się w Warszawie nie w Polsce " ? Nie rozumiem, to przykre - nagrody sa polskie nie warszawskie. -
Ta akurat jest warszawska - warszawka daje warszawce. Najlepiej tej lewej (i nie o Pragę mi tu chodzi)
-
Re: Nie zaznasz tu pokoju
Może to i lepiej, że urodziłaś się w Warszawie, a nie Polsce! Tylko ciekawi mnie jakie podajesz obywatelstwo podczas składania różnych dokumentów. Mam nadzieję, że wtedy na chwile nie przypominasz sobie, że jednak Warszawa leży w Polsce... Dziękuje za tożsamość lokalną przerodzony w prymitywny kosmopolityzm bez żadnej treści moralnej i wartości historycznej. Baw się dobrze i życzę mimo wszystko, abyś nie stanęła kiedykolwiek przed dylemat narodowościowym, tylko nie zapomnij, że Warszawkę wybudowali Polacy i Polakom będziesz zawdzięczała swoją poczytność. Ja odczuwam te słowa jako forma częściowego wyparcia się historyczności tego kraju, jego problemów i specyficznej spójni scalającej tych ludzi w naród... -
ej...
A ilu młodych ludzi powiedziałoby dziś o sobie "patriota"? to słowo zbrzydło ostatecznie, kojarzy się z jakimś apelem, flagą, hymnem, i nie do końca wiadomo czym jeszcze. Dlaczego tak wielu forumowiczów oburza się, że ktoś woli być z Warszawy niż z Polski? Przecież to nie chodzi o to, że Warszawa jest fajniejsza niż Słupsk czy Cierpie Dolne.
Jakie to smutne, że nie rozumiemy tego, co czytamy.
P.S. Książki wcale nie odebrałam jako feministyczną. Genialnie oddaje klimat bazaru, kawiarni i języka miejskiego. -
wpis został usunięty
.........
