Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy pogarda dla Rosjan? (w odpowiedzi Ludwikowi Stommie)

(1)
2009-03-08 00:00 | Krzysztof POLAKOWSKI
Stosunek Polakow do Rosjan jest zjawiskiem zlozonym. Jego tlo historyczne jest
dobrze znane. Jego zrodla emocjonalne wydaja sie byc funkcja poczucia zagrozenia , nieufnosci i bezsilnosci wobec hegemona, ktory i dzisiaj aspiracji ku temu nie ukrywa.
Ale stosunek do Rosjan jest w spoleczenstwie polskim w glownej chyba mierze pochodna osobistych doswiadczen i to szeregu juz generacji. Skladaja sie one na pewien stereotypowy obraz Rosjanina, jaki przechowal sie w pamieci naszych Rodzicow: obraz wiecznie pijanego wojaka w podartym szynelu z orezem na sznurku, obwieszonego wojennymi trofeami w postaci zegarkow; obraz damskiej czesci armii-wyzwolicielki przyobleczonej w zrabowana damska bielizne sluzaca jako stroje balowe itp. itd.
Do tego dolacza sie oczywiscie obraz Rosji jako bezwzglednego okupanta w okresie zaborow jak i aroganckiego protektora w czasach zarzuconego nam rezimu. Ale istnieja tez bardzo cieple, ludzkie wspomnienia indywidualnych kontaktow z Rosjanami, na ktore ow obraz sie nie naklada.
Wizerunek Rosjan w obrazach Matejki czy Kossaka wydaje sie byc takze pochodna percepcji Rosji przez Polakow w kazdym okresie historycznym. Rosja ze swoim wielkonarodowym szowinizmem, wpatrzona bezkrytycznie w nieomylnego cara-ojca byla zagrozeniem. Na echa tego szowinizmu mozna natrafic calkiem nieoczekiwanie w postawach tak wybitnych Rosjan jak Aleksander Solzenicyn, ktorego pierwsze slowa po powrocie zw swoistej banicji w USA brzmialy: "Coscie zrobili z Wielka Rosja?"
Lek ma wielkie oczy; boimy sie tych, ktorych okrucienstwa i wiarolomstwa doswiadczylismy w niedawnej historii (Katyn, gulagi). Ten lek moze przybierac
postac, o jakiej pisze Ludwik Stomma, ale jej zrodlem nie jest irracjonalny antagonizm i swoiste poczucie wyzszosci, jakie sarkastycznie przypisuje Polakom.
Prawda jest, ze wielu z nas nie lubi Rosjan, ale wydaje sie, ze wynika to ze spolecznego niejako dziedziczenia obaw i poczucia nieufnosci. Rosjanie zreszta takze nie lubia Polakow jak "krnabrnych", "niewdziecznych" i co najgorsze - niepokornych.
Tak czy owak i tytul felietonu i wywody Autora dowodzace istnienia u nas pogardy dla Rosjan wynikajacej z glupoty Polakow sa chyba nieporozumieniem.

Dr. Krzysztof Polakowski