Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nieprzyjazne urny

(25)
Dlaczego prezydent nie chciał ułatwić głosowania niepełnosprawnym? Przecież nie wszyscy są wyborcami PO
  • 2009-03-08 10:37 | xyz

    Głupiego prezia trudno zrozumieć

    a jeszcze bardziej jeżeli jest sterowany przez zakompleksionego braciszka bliźniaka jednojajowego.
  • 2009-03-08 10:47 | pielnia1

    Re: Nieprzyjazne urny

    Szanowna Pani Redaktor, Szanowna Pani Janino,.święte słowa Pani wypowiada, ale ja nie rozumiem, dlaczego odesłanie przez miłościwie nam panującego prezydenta ustawy do Trybunału Konstytucyjnego spowalnia działanie o kilka miesięcy. Czy w tym Trybunale siedzą sami biurokraci, którym jest obojetne rozwiązanie w sposób cywilizowany sprawy uczestnictwa niepełno- sprawnych wyborców w wyborach? Czy on musi rozpatrywać to miesiącami? Dobra wola i przyzwoitość konstruktywna i można załatwić to w Trybunale od ręki. Cholera mnie bierze, jak słyszę o tych procedurach, o tych napuszonych własną ważnością sędziach, którzy nie widzą dalej, niż koniec własnego nosa.Przecież mozna czasem ruszyć d... i załatwić taką banalną, z punktu prawnego - sprawę
    Pozdrawiam
  • 2009-03-08 11:13 | Kecaj

    Konserwatysta. Tyle, ze z Bozej laski.

    L Kaczynski zachowal sie nie tyle jak konserwatysta, ale jak konserwa. Ten caly zapyzialy PiS jest jedna wielka lodowka, czy nawet zamrazarka Polski. Tyle, ze Polacy bardzo szybko sie zmieniaja. Na lepsze, bardziej nwoczesne i otwatre spoleczenstwo. Dlatego rzad PO/PSL sie nie zuzywa. PiS jest passé i dépassé. Jeszcze ma te 25 proc. , ale tylko dlatego, ze prezydentem jest brat prezesa. Tyle, ze to koncowka. Panowie Kaczyscy, Gosiewski, Cymanski, Putra nie maja nic do zaproponowania myslacej czesci spoleczenstwa. Jeszcze tylko stare babcie na nich chca glosowac. Ale i to sie konczy. Tusk dobrze robi zaczynajac wlasnie teraz dyskusje o eutanazji. To pomoze przyspieszyc smierc PiS, bo PiS nigdy nie bedzie mial w tych sprawach tyle wiarygodnosci dla katolicko-patriotyczngeo elektoratu co Marek Jurek, ks. Rydzyk itp.
  • 2009-03-08 11:22 | wlodwoz

    Re: Nieprzyjazne urny

    Szukać logiki tam gdzie jedyną wyrocznią są polecenia brata? Prezydent zmienia swoje decyzje na polecenie szefa PiS-u. Brat mu dyktuje co dobre a co nie. Wstyd przed całym światem! To, że Kaczyńscy się ośmieszają przed cywilizowanym światem, pal licho. Oni jednak ośmieszają Polskę a to już nie jest śmieszne.
  • 2009-03-08 11:36 | Nina

    Re: Nieprzyjazne urny

    Pani Redaktor,pomijjając względy merytoryczne,czego można się spodziewac po profesorze prawa,który nie rozumie,co to są wybory bezpośrednie.To kompromitacja!O pięcioprzymiotnikowm prawie wyborczym mówi się w liceum na zajęciach z :wiedzy o społeczeństwie.
  • 2009-03-08 12:37 | mw

    Re: Nieprzyjazne urny

    Ja rozumiem (taką politykę), Pani Redaktor.
    Najpierw od łatwiejszego:
    Jednoczesne wybory do europarlamentu i referendum (z wymaganym 50% udziałem) zwiększyłyby nieproporcjonalnie udział zwolenników PO (którzy wymagają szczególnej motywacji - jak dowiodły wyniki wyborów w 2005 i w 2007r. - a ta byłaby im dostarczona, skoro referendum wymaga quorum). Dlatego PiS woli wybory europarlamentarne z niską frekwencją, przy której większy jest proporcjonalny udział "zdyscyplinowanego" elektoratu konserwatywnego.
    Drugi problem jest trudniejszy. Platforma niekoniecznie zainteresowana jest szczerze możliwością głosowania osób "niepełnosprawych" przez pełnomocników, bo w polskich warunkach ta olbrzymia liczba "niepełnosprawnych" niebiorących udziału w wyborach to przede wszystkim osoby starsze (częściej głosujące na PiS niż na PO) niż młodzi niepełnosprawni mieszkańcy miast.
    Dlaczego więc L.Kaczyński nie poparł ustawy? Ponieważ dwudniowe głosowanie to przede wszystkim zwiększenie ilości wyborców mniej chętnych do wzięcia udziału w wyborach, niechodzących na wybory, jeśli trwają one tylko jeden dzień (przykład - poprzednie dwudniowe referendum), a więc głosujący raczej na PO (dowodem - wybory do Sejmu w 2007: większa frekwencja korzystniejsza jest dla PO niż dla PiS).
    Może być?
  • 2009-03-08 12:41 | Anro

    Re: Nieprzyjazne urny

    To kolejna wielka kompromitacja prezydenta i jego doradców. Jak doktor prawa może nie wiedzieć, na czym polega zasada bezpośrednich wyborów ? Wstyd, paranoja, absurd i kpiny ze zdrowego rozsądku społeczestwa i niepełnosprawnych. Lech Wałęsa ma rację!!!
  • 2009-03-08 12:53 | Anastazja

    Co tu się zastanawiać, nie bo nie.Że też jeszcze ludzie zastanawiają się co prezydent miał na myśli. A on myśli tylko jakby tu dołożyć Tuskowi. Ułożyli sobie scenariusz, że będą rządzić razem i nie wyszło do końca. Przecież to ich dwuwładztwo było tak niesmaczne, że aż mdliło. Dobrze, że Jarosław przedobrzył w zdobywaniu władzy. Nie do końca wyszło.
  • 2009-03-08 15:26 | Ślązak

    Re: Nieprzyjazne urny

    Dziś, 08.03.09, prezydent w programie Rymanowskiego wyraźnie oświadczył, że jest konserwatystą, choć prędko dodał całkowity idiotyzm, " konserwatystą o nowoczesnych poglądach". I to świadczy o jego stanie umysłowym, dlatego nie można dziwić się jego pociągnięciom legisłacyjnym. On jako konserwatysta dobrze pamięta wybory w 1997 roku, w których dzieki wysokiej frekfencji, PiS przegrało. Więcej ryzykować nie wolno. Braciszek nie pozwala.
  • 2009-03-08 15:42 | Sybirak

    "Jak doktor prawa może nie wiedzieć, na czym polega zasada bezpośrednich wyborów ?"
    > Co w tym dziwnego? On nawet nie wie, co to konserwatyzm. Zgadzam się, że Lech Wałęsa ma rację -mamy prezydenta durnia.
  • 2009-03-08 20:06 | Poraj

    Re: Nieprzyjazne urny

    A ja nawołuję wszystkich, którzy przy najbliższych wyborach nie będą mogli skorzystać ze swojego czynnego prawa wyborczego w związku z nie wejściem tej ustawy w życie do zaskarżenia ważności wyborów z powodu niespełnienia jednej z zasad wyborczych zapisanych w Konstytucji RP: ZASADY POWSZECHNOŚCI WYBORÓW ...
    Ta zasada od wielu lat jest pomijana milczeniem, a przecież nie zapewnienie prawa do głosowania wieluset tysiącom ludzi o ograniczonych możliwościach poruszania się to SKANDAL...
  • 2009-03-08 20:10 | monof

    Re: Nieprzyjazne urny

    Uwaga!Raczej trzeba modlić się o szybki wyrok TK! Zmiany w Ordynacji były potrzebne przede wszystkim po to, żeby zmniejszyć (zgodnie z prawem wspólnotowym - Traktatem Akcesyjnym Bułgarii i Rumunii oraz protokołem do Traktatu z Nicei) liczbę m.in. polskich europarlamentarzystów - z 54 do 50(4 mieliśmy tymczasowo, bo opóźniła się akcesja Bułgarii i Rumunii). Nie możemy wybrać 54 skoro miejsca będzie tylko dla 50! Słyszałem jakieś mgliste wypowiedzi prawników prezydenta, że owszem możemy ponieważ traktaty tak przewidują. Wszystko fajnie, tylko przepisy wykonawcze (odpowiednie rozporządzenie zmieniające liczbę posłów) muszą się na czymś opierać (zg. z konstytucją na ustawach), - a tu niespodzianka- będziemy mieli rozporządzenie wprost na traktatach oparte! Jakież to ultraeuropejskie! Nadmienię, że po lekturze wniosku do TK, jestem trochę rozczarowany. A już argumentacji o niekoherentności przepisów o ciszy wyborczej inaczej nie nazwać można jak - niekoherentna. O pośredniku wniosek wspomina jedynie tyle, że są spory w doktrynie,brak argumentacji, podana jedynie literatura. Zadziwiające.pozdrawiam,
  • 2009-03-08 21:39 | jerzy

    Re: Nieprzyjazne urny

    Jeszcze jeden przyklad malostkowosci i ograniczenia umyslowego , nie mowiac prosto glupoty i prywaty prezydenta, ktory nie tylko nie dostrxego slusznego interesu niepelnosprawnych ale dziala tylko w intersie polityki PiSu a nie wszyskich polakow do czego zostal wybrany, powinien zostac po tylu wyglupach ktorych sie dopuscil w taki czy inny sposob odsuniety od tego stanowiska, by dalej nie szkodzic interesowi Polski.i tyle.
    Z powazaniem
  • 2009-03-09 00:56 | ja1

    święta prawda !
  • 2009-03-09 08:16 | vdm

    Re: Nieprzyjazne urny

    Kaczynski jest szkodnikiem. Trudno by bylo go zauwazyc gdyby nie szkodzil.
  • 2009-03-09 08:41 | demis

    Przecież lech kaczyński NIE MA DOKTORATU,PRZESTAŃMY JUŻ MOWIC I PISAC NIEPRAWDE,TYM GORZEJ DLA NIEDO ZE JEST KLAMCA, OSZUST I KLALIER PISU.
  • 2009-03-09 08:47 | MK

    popieram! Zorganizujmy referendum w sprawie odwolania pana prezydenta
  • 2009-03-09 08:48 | waz

    Re: Nieprzyjazne urny

    Z dotychczasowej praktyki orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wynika, że jeśli tylko TK zdąży się zająć nową ordynacją to nie uzna jej za niezgodną z konstytucją. Już bywało że zmiany w ordynacji były wprowadzane prawie w ostatniej chwili, a czy tak będzie zależy od charakteru tych zmian. W tym wypadku nie można mówić i jakiejkolwiek represyjności czy zmianie reguł podczas gry gdyż rzeczone zmiany w nikogo nie uderzają (poza chorą wyobraźnią braci Kaczyńskich). Ja uważam że nie TK powie bardzo wyraźnie że nowa ordynacja jest tak bardzo ok jak to tylko możliwe i skomentuje także zachowanie el presidente Kaczyńskiego.
  • 2009-03-09 16:18 | Magdalena Pelczarska-Sikora

    Re: Nieprzyjazne urny

    Szanowna Pani Redaktor, jestem pełni uznania dla Pani wiedzy i kompetencji, staram się korzystać z każdej okazji, żeby usłyszeć i przeczytać Pani teksty.
    Od roku znalazłam się na wózku inwalidzkim i z pełną ostrością widzę jak inwalidzi są traktowani w każdej sprawie. Jest mi obojętnie, która kolejna partia tą sprawę zawala, ja pracuję i płacę podatki na polityków a oni mają mi zagwarantować podstawowe prawa konstytucyjne. To ja wytwarzam produk pkb a politycy codziennie go przejadają robiąc tylko zadymy. Jestem jak wieloletni kryminalista pozbawiony praw obywatelskich . Przez internetowe konta przepływają dziennie miliardy, można w ciągu paru minut kupić np. samolot, może tylko lotniskowiec się nie da. Dlaczego nie można stworzyć prostego programu internetowego mając do dyspozycji informatyków, którzy są chwaleni na całym świecie za swoje umiejętności. PIS jest partią z XIX wieku, niech wrócą do dorożek i telegrafu a nie ośmieszają prawników twierdząc, że znają konstytucję.
    z poważaniem Magdalena Pelczarska-Sikora [cytat]
    Szanowna Pani Redaktor, jestem pełni uznania dla Pani wiedzy i kompetencji, staram się korzystać z każdej okazji, żeby usłyszeć i przeczytać Pani teksty.
    Od roku znalazłam się na wózku inwalidzkim i z pełną ostrością widzę jak inwalidzi są traktowani w każdej sprawie. Jest mi obojętnie, która kolejna partia tą sprawę zawala, ja pracuję i płacę podatki na polityków a oni mają mi zagwarantować podstawowe prawa konstytucyjne. To ja wytwarzam produk pkb a politycy codziennie go przejadają robiąc tylko zadymy. Jestem jak wieloletni kryminalista pozbawiony praw obywatelskich . Przez internetowe konta przepływają dziennie miliardy, można w ciągu paru minut kupić np. samolot, może tylko lotniskowiec się nie da. Dlaczego nie można stworzyć prostego programu internetowego mając do dyspozycji informatyków, którzy są chwaleni na całym świecie za swoje umiejętności. PIS jest partią z XIX wieku, niech wrócą do dorożek i telegrafu a nie ośmieszają prawników twierdząc, że znają konstytucję.
    z poważaniem Magdalena Pelczarska-Sikora
    [/cytat]
  • 2009-03-09 20:55 | Jermar2

    Re: Nieprzyjazne urny

    Ratujcie! Czy ten babus nie wie, że 2 dni wyborów to 2 razy wyższe koszty. Nawet nie zająknąła się o kosztach w tych swoich wydumaniach. Byłem w komisji i wiem jakie to są koszty chociażby w odniesieniu do jednego lokalu. Mamy kryzys. Kto zechce ten pójdzie. Będzie cała niedziela do dyspozycji. Pozatem nie można ciągnąć do urn niezorientowanych, przypadkowych obywateli. Nie życzę sobie czytać takie durnoty.
  • 2009-03-09 21:01 | Artur (Toronto)

    Re: Nieprzyjazne urny

    Pani Redaktor,

    Wydaje mi sie ze nikt nie rozumie polityki prowadzaca przez pana prezydenta i PiS. Czasami pewnie szary Polak traci juz rachube co w tej polityce mozna zrozumiec. Mozna popatrzec na ostatnie wybory w USA, kampania wyborcza przez internet, a nawet takze senator on - line robi sie tez popularne. A Szwajcaria jest liderem w e-voting. Mysle , ze nawet jesli postep technologi tak poszedl do przodu, to i tak Lech Kaczynski zablogowal by taka ustawe, bo jak brat Kaczynskiego powiedzial w internecie sa rozne "dziadoctwa." Niepelnosprawni moga miec lepszy dostep do e- democracy niz ludzie ktorzy sa w pelni sil i sprawni. Polityke prezydenta trudno zrozumiec, czasami odnosze wrazenie ze zamiast flagi UE, powinien wywiesic flage PiS. Wtedy napewno bedzie mial duzo poparcia.
  • 2009-03-10 12:02 | ewa-316

    Re: Nieprzyjazne urny

    Kto tu się wypowiada? Już kiedyś słyszałam o "przypadkowym społeczeństwie" , czasami durnota ludzka nie ma granic:((( Pani redaktor nic dodać nic ująć, mogę tylko napisać, że utożsamiam się z pani tekstem w zupełności i liczę dni do wyborów prezydenckich, szkoda, że jeszcz tak długo! Kaczyński, zwany prezydentem działa według zasady , "po mnie choćby potop" i mam nieodparte wrażenie ,że nie chodzi tu wcale o Polskę. Pozdrawiam
  • 2009-03-10 14:47 | ewka

    Re: Nieprzyjazne urny

    A sens polityki Tuska już pewnie pani zrozumiała? Nie bardzo rozumiem to święte oburzenie - a jak do tej pory radzili sobie z wyborami niepełnosprawni? A kancelaria premiera nie musi dzielić się pieniędzmi z niepełnosprawnymi?tylko prezydent musi? oj pani Janino, pani Janino, ta nienawiść do PiSu zaciemnia pani ogląd świata. Najlepiej zróbmy dwutygodniowe wybory i wszyscy niech oddają głos na pani ukochane PO.
  • 2009-03-12 11:14 | Filip Ratkowski

    Re: Głosy do kupienia?

    A jednak ustawa jest fatalna, bo pozwala po prostu kupować glosy! Bez trudu można byłoby uzyskać, za niewielkie pieniądze, cały plik upoważnień od osób niepełnosprawnych, rencistów, emerytów etc. dla których nawet dwadzieścia złotych to atrakcyjna cena!
    Serdeczne pozdrowienia -
  • 2009-03-12 12:45 | charlie

    Re: Nieprzyjazne urny

    Kobieta z uprzedzeniami do PiS z gory wydaje opinie jak" zwykle ta partia " i w tym momencie sens ustawiania opini budzi dendencyjnosc i stronnicznosc jej wypocin.
    KONSTYTUCJT,KOPNSTYTUCJA _bardzo dobrze Prezydent czyni ,zaslania sie Konstytucja.Obejmujac urzad przysiegal,ze bedzie przestrzegal jej i kierowal sie nia.Nie moze byc tak,ze cos sie lamie,omija.Pan Prezydent napewno nie pozostawi w niesmaku obywatelskim osoby niepelnosprawne,wazne jest by zadna grupa i partia nie mogly robic interesow na niepelnosprawnych.