Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Banalność demokracji

(11)
Tyrani nie mają monopolu na zło. Ileż wojen, niegodziwości i zbrodni sprowadziliśmy na ten świat, wrzucając głos do urny - przypomina Pankaj Mishra.
  • 2009-03-09 20:13 | maryla

    Re: Demokracja w XXI wieeku to lipa >>>

    Demokracji nigdy nie bylo , nawet w formie szczatkowej. Blair nikogo nie pytal o zgode,kiedy Wielka Brytania przystapia do wojny Irakiem. W Europie uznano go za znakomitego polityka, a Tomasz Lis prawie kleczal przed nim w rozmowie w TV. Media i politycy to odpowiedzialna za upadek moralnosci grupa przekupna.
  • 2009-03-10 19:16 | Jerzy

    Niektorzy twierdza, ze demokracja to slepy zaulek rozwoju ludzkosci. Jeden ze znajomych zwykl twierdzic, ze sposobem na wszystko jest absolutyzm oswiecony. Byle nie w zoltym wydaniu, dodawal. .
  • 2009-03-11 05:38 | Werbalista

    Bardzo proszę Szanownych Komentatorów o zapoznanie się z treścią komentarzy zgłoszonych do oryginalnego artykułu:
    http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2009/feb/11/pankaj-mishra-democracy

    Wynika z nich bardzo jasno, ze autor artykułu miesza zupełnie różne pojęcia i nie bierze w ogóle kontekstu historycznego. Prezentuje błyskotliwe - z dziennikarskiego punktu widzenia - tezy, które jednak nijak nie obstają się przy ich bliższej analizie. Ale przecież nie o to autorowi chodzi. Chodzi o to, żeby właśnie wywołać kontrowersje, czyli odzew. Na tej zasadzie funkcjonuje tygodnik "NIE" p. Urbana. Im bardziej kontrowersyjny, tym bardziej poczytny.
    Być może tego typu teksty służą czemuś, a mianowicie temu, żeby się zatrzymać na chwile w swoim rutynowym myśleniu i oburzyć, ale niczemu więcej. Przywoływanie Hany (nie - Hanny) Arendt w tym artykule to zwykła podłość, bo jej analiza dotyczyła zupełnie innych warunków, czasów i systemów politycznych. A powoływanie się na jej nazwisko i jej książkę "Banality of Evil" sugeruje zrównanie polityki Izraela i USA z masowymi zbrodniami hitleryzmu. To nadużycie! Ale nic szczególnego. Takich ideologów już mieliśmy w - na szczęście zamkniętym już okresie. Chodzi o to, żeby skierować nienawiść przeciwko państwom opartym na demokracji.
    Ciekawe, ze autor nie poświęcił ani słowa na temat zbrodni przeciwko ludzkości, jakie dzieją się, np. w Sudanie, ani tez w innych państwach afrykańskich. Nie wspomina tez, np. o skutkach ataków terrorystycznych, wspieranych przez państwo (Libia, Iran, Syria, itp. itd.) Jakoś tylko demokracja mu przeszkadza - skażona.
  • 2009-03-11 20:38 | jerry1

    "...sugeruje zrównanie polityki Izraela i USA z masowymi zbrodniami hitleryzmu. To nadużycie!"

    A w istocie (jezeli pominiemy "holocaust"...), czy zbrodnie wojenne dokonywane przez USA w takich krajach jak Wietnam, Laos, Granada, Irak, czy Afganistan oraz izraelskie zbrodnie wojenne czymkolwiek roznia sie od zbrodni wojennych hitleryzmu?
  • 2009-03-11 21:41 | aAndrzej

    Re: Banalność demokracji

    Pankaj Mishra Kto to jest?
    Dlaczego rakietowy ostrzał Izraela wcale mu nie przeszkadza?
    Dlaczogo 11.09.2001 nie istnieje dla niego?
    Ludzie porwani i zamordowani przez Islamistów, Dżerba, Bali, Achille Lauro......
  • 2009-03-11 23:59 | Zdrowomyslacy

    "Dlaczego rakietowy ostrzał Izraela wcale mu nie przeszkadza?"

    Ano dlatego, ze przynosi infinitezymalnie male zniszczenia. Ubytki w mieniu jak i w "sile zywej" syjonistow sa pomijalnie male w porownaniu z ogromna liczba zamordowanych "arabskich podludzi" i z wielkoscia ich codziennych cierpien zwiazanych z wegetacja w KL Gaza.

    "Dlaczogo 11.09.2001 nie istnieje dla niego?"

    Poniewaz nie dla wszystkich jest to data narodzin nowego bostwa Najnelevena, od swego poczecia domagajacego sie setek tysiecy krwawych ofiar.

    "Ludzie porwani i zamordowani przez Islamistów, Dżerba, Bali, Achille Lauro......"

    Efektywnosc terroryzmu panstwowego Izraela zawsze byla duzo wieksza od amatorskich w gruncie rzeczy usilowan terrorystow "islamskich".
  • 2009-03-12 00:12 | Wyssalzmlekiemmatki

    "czy zbrodnie wojenne dokonywane przez USA w takich krajach jak Wietnam, Laos, Granada, Irak, czy Afganistan oraz izraelskie zbrodnie wojenne czymkolwiek roznia sie od zbrodni wojennych hitleryzmu?"

    Wstydz sie Jerry1, oj wstydz. Cos ty robil przez ostatnie pol wieku z okladem, kiedy reszcie z nas wbijano do glowy praktyczne zastosowania teorii o narodzie wybranym i copyright'owano pewne slowa aby potem zamykac nimi buzie? Nie wiesz, ze w 2009 roku nikomu na swiecie nie wolno uzyc slowa "holocaust" bez aprobaty i zatwierdzenia Cenzora? Nie wiesz, ze za zbrodnie chrzescijanskich Europejczykow maja cierpiec muzulmanie, mieszkancy Bliskiego Wschodu? Nie wiesz, ze jezyki moralnosci i etyki sa bardzo uzytecznym zrodlem praktycznych narzedzi do szantazowania reszty swiata za to, co stalo sie w Europie w pierwszej polowie lat czterdziestych zeszlego wieku? Ciekaw jestem, jak w XXI wieku "przekona sie" Chinczykow, ze tez sa winni Holokaustowi? A juz na koniec, nazwiska panienskiego swojej babci znac nie musisz, ale kto to byla Anna Frank wiedziec "wypada." Marsz do kata, Jerry1, marsz!
  • 2009-03-12 01:09 | Stray Bullet

    Uwaga! Hasbara!!!!!
    Ostrzał Izraela - 13 ofiar
    Bombardowanie Gazy - 1300 ofiar
    9/11 - ok 3000 ofiar
    Sankcje wobec Iraku, a potem wojna - 1 i 1/2 miliona ofiar
  • 2009-03-12 13:27 | Vividienne

    Bo to prawda! Tylko - jak mawia mój znajomy - problem w tym, jak znaleźć tego oświeconego!

    Demokracja to z samego założenia rządy głupców, czego dowodzi prosta statystyka, a potwierdza to znajomość natury inteligencji i jej rozkładu w społeczeństwie. Mówiąc prościej- głupcy zawsze będą mieli przewagę liczebną, ale to nie powód, by pozwalać im rządzić światem!
  • 2009-03-13 00:24 | Kitson

    Z tego, co mi wiadomo, to książeczkę "Eichmann in Jerusalem: A Report on the Banality of Evil " (jeśli chodzi o poprawność tytułów) cytuje się zwykle w kontekście użytym przez autora tekstu, gdy mowa o niebezpieczeństwie zostania trybikiem w amoralnym systemie państwowym, każdym, a nie tylko konkretnie nazistowskim. Arendt, Hannah swoją drogą, stosuje dość wysoki poziom ogólności w swoim reportażu (bo tym jest właściwie relacja z procesu). Dzięki temu jest w stanie, a przynajmniej próbuje, stawiać tezy dotyczące totalitaryzmów en bloc, a nie tylko tych konkretnych, czy wręcz tego konkretnego. Co więcej, ten aspekt "Eichmanna" w naukach politycznych traktuje się jako aktualny dla całej biurokracji czy też technokracji, dla każdego systemu, w którym człowiek pozostaje bierny, a skupia się jedynie na swoim małym poletku rzeczywistości, które uprawia. A do czego to poletko ma służyć, to już nie jego sprawa. O to chodzi.
    Skażenie demokracji wydaje mi się być fenomenalną sprawą, jeśli rozumieć je jako przewartościowanie w zakresie legitymizacji środków zarządzania państwem i w zakresie polityki zagranicznej. Nie sposób poruszyć problemu rezygnacji z wolności na rzecz "bezpieczeństwa". Bierne społeczeństwo chce mieć tylko pełny żołądek, moralność jak widać na przytoczonych przykładach, nie ma takiego znaczenia.
    A sam artykuł jest o demokracjach, więc chyba żadna polityczna poprawność nie każe wspominać o satrapiach, prawda? Taki postulat przypomina mi bełkot w stylu "u nas biją, ale w USA mocniej biją murzynów". Nie warto mieszać wątków.
  • 2009-03-20 01:06 | Kamykiewicz

    Głęboki, jasny azyl

    Płytkość i ignorancja, hipokryzja i bierność są bardzo nieokej, zgadzam się.
    Czy to kwestia natury demokracji czy może (jednak) natury ludzkiej?
    Czy na pewno "głupcy" to inni, a "oświeceni" to my?
    ...Wszystkim męczennikom banalnej, ciemnej demokracji proponuję azyl
    w Korei Północnej albo - na rozgrzewkę - na Białorusi.