Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bicz, który nie bije

(6)
Druga rocznica wprowadzenia sądów 24-godzinnych: koszt ukarania sprawcy bywa w nich pięciokrotnie wyższy niż w trybie zwykłym
  • 2009-03-12 00:58 | POLONIA-SAWA

    Re: Pijak, który nie bije po kieszeni !

    Dlaczego w Polsce takie naduzycia ,jak pijanstwo /rowerzystów i kierowców/ i niszczenie mienia /nie jest karane mandatami np. 1000 zlotych i odbiorem prawa jazdy ,lub
    wpisem w prawie jazdy
    /zaleznie od ilosci promili alkoholu we krwi./
    Czy potrzeba do tego sedziego ?
    /tak jest w innych krajach EU/. Naprawde dziwne rzeczy wymyslacie w tym kraju !
    Salute
  • 2009-03-12 08:17 | heavymietek

    Re: Bicz, który nie bije

    Tryby przyspieszone stały się także swoistego rodzaju źródłem dodatkowego dochodu dla policjantów. Okazuje się, że policjanci stali sie ostatnio niezwykle wrażliwi na zniewagi. Znieważony policjant (oczywiście tylko wtedy, gdy czyn ma charakter chuligański) uruchamia całą procedurę, angażuje prokuratora, policję i sąd bo jest okazja zarobić nawiązkę. Zawsze to parę złotych.
  • 2009-03-12 11:50 | Kecaj

    A byly wiceminister oswiaty i wychowania?

    A pan Orzechowski, specjalista od wychowania dzieci, nie mogl byc sadzony w takim trybie 24-godzinnym za rozbijanie zaparkowanych aut po pijaku? Moze dlatego, ze nie jechal rowerm, tylko swoim Mercedesm, na ktorego zarobil wychowujac nasze dzieci. :)
  • 2009-03-12 16:34 | zorro_blues

    Za to pamiatek to Ministrze Cwiakalskim brak.

    Winny jak zwykle Ziobro, w calym artykule nawet nie ma wzmianki o Cwiakalskim, nastepcy Ziobry. Cwiakalski wszystko spowalnial, "zeby zylo sie lepiej" (PO, prokuratorom, adwokatom i sędziom, jak tez prawniczej profesurze). Ciekawe tez jaka pamiatka pozostanie po najnowszych czasach pod przywodztwem PO? Najlepiej nic nie robic, grac w pilke, nie bedzie sie o co sie przyczepiac. Jakos nie widac znaczacych osigniec obecnego rzadu (budzet lezy, reforma sluzby zdrowia lezy, system emerytalny niezreformowany). Z pewnoscia winni sa Ziobro i Kaczynski, gdzyz przeszkadzaja w opozycji ... zamiast pomagac.

    Gratuluje obiektywnosci, i z wesoloscia pozdrawiam.
  • 2009-03-12 20:10 | sędzia(z)Kaszub

    Re: Bicz, który nie bije

    A było to tak. W pewnym pomorskim mieście adwokat pełniący dyżur w związku z tzw. trybami bronił 10 klientów w ciągu jednego dnia. Skarb Państwa poniósł z tytułu tych obron koszt ponad 4500 zł, nie licząc wydatków, związanych z konowjem policyjnym. W innej gminie złapano na kradzieży złomu dwóch włóczęgów. Z 5-osobowej obsady tamtejszego komisariatu 2 policjantów konwojowało złodziejaszków, 2 innych było świadkami w procesie, a podoficer dyżurny został sam jak palec i modlił się, by nie dokonano napadu na bank spółdzielczy...
  • 2009-03-14 21:46 | białas

    Re: Bicz, który nie bije

    Koszty materialne postępowania przyspieszonego to jedno. Ale należy uwzględnic również w ogólnym rozrachunku czy ten tryb ścigania karnego skrócił w ogóle postępowania. Otóż koncentracja w krótkim czasie czynności w jednej sprawie, a przez to doprowadzenie do rozpatrzenia sprawy w pierwszej instancji i również w drugiej, powodują, szczególnie w Policji, odłożenie czynności w innych sprawach. W sumie czas trwania postępowań co najmniej nie skraca się, a wręcz odwrotnie ulega wydłużeniu. Jeżeli chodzi op brak skuteczności w ograniczeniu kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości to chyba najlepiej wiedzą policjanci jak to się dzieje. Zaostrzanie prawa nic tutaj nie da bo takie zachowanie kierowców można już chyba nazwac sportem. Jak daleko można zaostrzac sankcje karne. Dotychczas prawidłowością jest, że im surowsze prawo tym więcej osób ujawnianych, którzy dopuścili "zaostrzonego" czynu. Wydaje się raczej, że problem tkwi w funkcjonowaniu organów ścigania karnego, a właściwie w uwarunkowaniach lokalnych. Na czym to polega najlepiej wiedzą funkcjonariusze Policji, którzy przecież pochodzą ze środowisk, w których wykonują swoje obowiązki. Ten problem dotyczy wszystkich funkcjonariuszy/pracowników służb publicznych i ich braku skutecznych działań.