Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sezon na miny

(3)
W ciężkich czasach racja stanu wymaga politycznego kompromisu. Tego niby chce społeczeństwo, ale zarazem jest ono coraz bardziej podzielone na wrogie obozy, pragnące porażki przeciwnika. Wojna na dole jest prawdziwsza niż pokój na górze.
  • 2009-03-13 09:21 | Sybirak

    Re: Sezon na miny

    PiS postępuje w myśl taktyki złodziejskiej, który uciekając woła: łapać złodzieja"! A PO wcale nie chce tego złodzieja złapać, więc może zniknąć z areny politycznej na wzór AWS.
  • 2009-03-13 17:05 | boena

    Re: Sezon na miny

    Nareszcie dokonano konkretnego podsumowania tej dziwnej dla postronnych obserwatorów gry pomiędzy PO i PiS. Twierdzę, że premier gra na wyjeździe. Usiłuje zachować dobrą minę do złej gry, ale jest osamotniony i chyba zdaje sobie sprawę, że często gości w narożniku. Obsewuję bacznie otoczenie premiera i odnoszę wrażenie, że albo premier jest z natury solistą występującym a kapella -bez chórku i baletu, albo nie ma godnych siebie graczy w drużynie, tak wokół niego pusto. Przeciwnik natomiast ma zwarte szeregi i kilka głów nie od parady, w tym zwłaszcza głowę i pomysły lidera oraz posła Tadeusza Cymańskiego, naprawdę dobrego szachisty i dokonałego taktyka. Jego występy przed kamerami, to swoisty kamuflaż i jest przez obserwatorów niedoceniany. Boleję, że wkrótce PiS dopnie swego i przekona część nieprzekonanych, że chce dobrze i w ważnych, przełomowych nawet czasach potrafi dzielnie stawać, by pomóc narodowi "przejść przez Morze Czerwone". Dlaczego premier pozwala, by jego sztab rozgrywał własne batalie: patrz casus ministra Sikorskiego, starającego się o posadę w NATO mimo braku jakichkolwiek szans. Każda taka wpadka o charakterze błędu personalnego kładzie się cieniem na sylwetce wodza i na pewno zaważy na wyniku przyszłych wyborów tak prezydenckich, jak i parlamentarnych. Za znak ( zły) uznałam wynik wyborów w Olsztynie.
  • 2009-04-01 10:47 | Qus

    Tusk - mąż stanu

    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/246A4E7FE9