Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pirat na burcie

(2)
Kolejny statek - tankowiec 'Bow Asir' - z pięcioma polskimi marynarzami wśród załogi został uprowadzony na Oceanie Indyjskim u wybrzeży Somalii. Czy i jak można ukrócić piracki proceder?
  • 2009-03-30 20:26 | ciach

    Re: Pirat na burcie

    20 okrętów - ilu to ludzi? - a sukcesy mizerne. nie wierzę, że komuś naprawdę zależy na walce z piratami. trudno konwojować każdy statek (stąd chyba ta horrendalna liczba 500 potrzebnych okrętów) ale czy do obrony przed piratami na motorówkach nie wystarczy paru dobrze uzbrojonych żołnierzy czy ochroniarzy na pokładzie?
  • 2009-03-31 00:59 | zdrowomyslacy

    Re: Pirat na burcie

    Bardzo rzadko wspomina sie, ze "piraci" robia to co robia dlatego, aby "odkuc sie" na bogatych panstwach tzw. "cywilizowanego" swiata. Cywilizowanego, czyli mordujacego sie nawzajem z uzyciem duzo bardziej efektywnych srodkow anizeli prymitywne pontony z przyczepnymi silnikami plus kalasze, srodkow takich jak bomby atomowe, burze ogniowe czy obozy koncentracyjne. A za coz to chca sie ci "piraci" odkuwac? Tego juz nie dowiadujemy sie ani z powyzszego ani z wiekszosci artykulow ukazujacych sie na ten temat w tzw. "panstwach cywilizowanych". Otoz wody dookola Somalii sa (lub byly) bogate w ryby i nie sa bronione przez nikogo, bo Somalia pograzona jest w wojnie domowej. Skutkiem tego trawlery bogatych panstw kradna somalijskie ryby tysiacami ton i nikomu nie placa zadnych oplat. Miejscowi rybacy nie sa w stanie konkurowac z takim bezczelnym lupiestwem (oczywiscie cywilizowanym lupiestwem), i z biedy musza szukac innego anizeli rybolowstwo zrodla zarobku. Nie sa glupi i nie zamierzaja zdychac z glodu, wiec wymyslili wymuszanie okupu. Ja ich podziwiam, gdyz nie zabijaja zakladnikow a tylko pobieraja myto za swoje ryby. A glupie (cywilizowane oczywiscie) przekaziory sie dziwia...