Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

To ja, Ron Asmus

(3)
O kontrowersjach wokół tarczy antyrakietowej, lepszych i gorszych członkach NATO i szansach Radka Sikorskiego na stanowisko szefa sojuszu – mówi były zastępca sekretarza stanu USA.
  • 2009-03-31 02:40 | Marzena

    Re: To ja, Marzena ...

    Polska , za sprawą niezgrabności polityków tej zupełnie świeżej demokracji została "kundelkiem" obszczekującym sąsiada na życzenie oligarchii globalnej. Polska jest członkiem NATO i wielu Polaków popiera uczestnictwo w tej organizacji,ale baza-antyrakietowa nie jest Natowska, tylko amerykańska. To jest dokładnie tak jak za czasów PRL . Niby był układ Warszawski , ale ZSRR decydował o istotnych działaniach we własnym interesie. Ale interweniując w Iraku nie poprosił Polski o pomoc , taki był subtelny. Okazuje się , że teraz nie ma już takich subtelnych polityków. Polska staje się zabawką w rękach tej samej globalnej oligarchii, która instrumentalnie wykorzystuje Polskę , ale też i USA.
    Polska była już raz opuszczona przez USA w rokowaniach Jałtańskich i zostawiona w strefie wpływów ZSRR. Obawiam się, że przekroczono próg etyczny w tych rokowaniach między mocarstwami i zepchnięto Polskę do roli "Jasia głuptasia" mającego prawo do aplazu dla każdego rozwiązania jakim łaskawcy obarczą Polaków. To jest lekka przesada.
    Polska nie ma szcęścia do rozsądnych polityków , którzy by się poczuwali do odpowiedzialności dłuższej za Polskę niż ich kariera polityczna.
  • 2009-03-31 02:57 | Marzena

    Re: To ja, Marzena

    Oczywiście chodziło mi o interwencję ZSRR w Afganistanie, do której nie "zaproszono" Polaków , a nie w Iraku, jak napisałam w poprzednim liście.
    Afganistan , czy Irak , jednakowo od Polski daleko.
    Po "rewolucji" solidarnościowej miało być w Polsce normalnie, ludzko, demokratycznie, a tu same niespodzianki. Arogancja władzy III RP szokiem dla naszych wyobrażeń.
  • 2009-03-31 22:48 | jerry1

    Na cale szczescie, pan Ron Asmus obecnie nie jest zbyt wazna osoba!
    Podobnie jak cala grupa tzw. "neo-cons", ktorymi tez od dosyc
    dawna zwiazany byl (skaczacy z partii do partii)
    "Zdradek" Sikorski...