Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kult i zapomnienie

(10)
Od Gdańska po Kraków Polska obchodzi czwartą rocznicę śmierci papieża Polaka. Kult Jana Pawła II kwitnie. Co jednak nie przeszkadza, że jego przekaz idzie w zapomnienie.
  • 2009-04-02 01:06 | divak2

    Pomnik w Sosnowcu

    Pomnik w Sosnowcu jest doskonałą ilustracją do Pańskiego artykułu. Jeden człowiek siedzi na ławce, oprócz niego brakuje psa z kulawą nogą a wszyscy poszli oglądać zmagania (wojnę na poduszki w błocie) dzisiejszych tytanów polityki w telewizji. Mam wrażenie ze nasza duma z papieża Polaka zanadto przypominała tę odczuwaną z powodu skoków Adama Małysza albo dzisiejszego zwycięstwa naszej reprezentacji nad amatorami z San Marino. "To nasz tam był najważniejszy, na samej wierchuszce!"
  • 2009-04-02 13:34 | elsby

    Zapomnienie?

    Cóż,Papież, jako Polak,z wyżyn swego urzędowego, lecz -ponad wszystko - osobistego
    autorytetu zmarnował szansę "kopernikańskiego" przewrotu i "wybudzenia" Polski.Mógł wygarnąć w twarz ludowi,"prostym językiem" wiele gorzkich i bardzo niefajnych prawd o nim, ale nie wygarnął, a znał je jak mało kto.Może nie byłby wówczas tak półpoufale fetowanym "Naszym Papieżem",ale dzisiaj byłby dużo trudniejszy do zapomnienia? Bo może lud podświadomie czekał na takie słowa właśnie od Niego??????
  • 2009-04-02 16:39 | ARKA

    Re: Kult i zapomnienie

    Swiete slowa Panie Adamie.Bo papiez zbyt tchorzliwie jednak podszedl do wielu spraw.Mowil,ale "nie przemowil",otworzyl okna Palacu Papieskiego,ale "nie przewietrzyl.Nasze koscielne "wierchuszki" obrosly,niestety dzieki Niemu w pazerne i chciwe piorka,a to co sie stalo z obecnymi radiomaryjnymi katolikami,jest wrecz nie do uwierzenia.Bo to jest tak "po polsku",zasciankowo i parafialnie.I to sie chyba nigdy nie zmieni.
  • 2009-04-02 18:16 | MW

    "Świadectwo życia" - osobisty przykład, takie proste a zarazem prawie niewykonalne. Bycie przyzwoitym człowiekiem, wsłuchanym w głosy innych, akceptowanie drugiego człowieka takim jakim jest, dopóki nie wyrządza krzywdy innym, czy to takie trudne? Myślę, że nie- tylko " niemedialne." Kto będzie zajmował się zwykłym uczynnym, uczciwym człowiekiem? A takich są miliony, jeśli nie większość. Przesłanie Jana Pawła II wg mnie to przesłanie normalności tej w najprostszej postaci. Bez pozy, obłudy, a przede wszystkim celebry. Dziś najczęściej na JP II powołują się ludzie, którzy w słowach i czynach zaprzeczają przesłaniu Papieża. Pierwsi są gdy trzeba dnia wolnego dla uczczenia rocznicy śmierci, przy stawianiu pomników i zapalaniu zniczy. Nie wymaga to wielkiego wysiłku. Natomiast dokonać wewnętrznej zmiany, otworzyć się dla innych, oduczyć się dyrygowania i wskazywania co wolno, a co nie wolno- to już za trudne. Pozdrawiam
  • 2009-04-02 19:50 | Jarek

    A kogóż to pan tam oczekiwał panie divak 2 tłumów z osiedla ? Tam i tak są na pewno odprawiane jakieś modły i mieszkańcy mają dość. Mają wystawać przed gipsem ? taka to wiara ? Modlić się do ulepionej figurki ? Przypominam że nie jest to rok 1509 tylko 2009 i troszeczkę się zmieniło nawet u nas.
  • 2009-04-02 20:19 | jerry1

    Coz.... Polakom zazwyczaj potrzebne sa tylko symbole i pomniki, a nie pouczenia!
    Hipokryzja, obluda i tzw. "dulszczyzna" wciaz miewaja sie bardzo dobrze...
  • 2009-04-02 23:09 | pxl666

    dokladnie tak...kosciol zamiata za duzo pod dywan...i wplywa to na jego samego i jego wizerunek
  • 2009-04-03 01:31 | andrew8

    Re: Kult i zapomnienie

    CIENKI doprawdy CIENKI tekst a fotka w stylu " prl od gierka " .A mlody komuszek przejmuje sztandar oswiaty (zgadnijmy od kogo???) , i niesie go do prostego ludu . Jak mi teskno do tego raju
  • 2009-04-03 10:48 | divak2

    Właśnie o to chodzi, że pomimo tego, kim był Wojtyła (w tym momencie jestem daleki od krytyki lub afirmacji jego dokonań), jego pamięć kultywuje się za pomocą rzeczy bez znaczenia, które mogą być tylko ignorowane. Stawia się, bo tak najprościej, pomnik w którego cieniu lokalna "śmietanka towarzyska" może zużyć kilka butelek nalewki. Nie słyszałem o jakiejkolwiek konstruktywnej inicjatywie (oprócz konstrukcji dziesiątków pomników) robionej "ku pamięci" albo "w imię". No jeszcze nazwano sporo placów/ulic/szkół jego imieniem. I tak szansa na przejście od ludowo-dogmatycznej odmiany katolicyzmu do nieco bardziej intelektualnej, tolerancyjnej, dającej szanse na jakiekolwiek dyskusje odchodzi w przeszłość. Wiemy już tylko że JP2 wielkim papieżem był.
  • 2009-04-03 22:20 | Kamykiewicz

    Młody komuszek nadstawiał uszek,
    a stary katoluszek zbierał do puszek.
    Młody komuszek miał sztandar, a stary katoluszek - krzyżyk.
    Stary katoluszek mówił, ze młody ma krzywy ryjek,
    za to młody mówił, ze starego to chyba pogięło.
    (z cyklu: "Cienko z grubej rury")