Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Obama: miękkie przywództwo

(6)
Z Obamą prawie jak z Tuskiem. Ma wciąż tak duży kredyt zaufania, że może sobie pozwolić na słowa i gesty, jakie jego poprzednika kosztowałyby słono.
  • 2009-04-06 11:56 | vdm

    Re: Obama: miękkie przywództwo

    Obama wygral wybory bo byl lepszym kandydatem. US nie moga sobie pozwolic na kontynuacje awanturniczych polityk Busha i Clintona. Wiadomo, w Polsce jest to niemile widziane. Ale wspolpraca i kooperacja z Rosja jest niezbedna. Polecam http://mwhodges.home.att.net/nat-debt/debt-nat.htm. To jest dorobek Busha i Clintona.
    Jezeli Polska jest naprawde sojusznikiem US to powinna rozpoznac ze w Washingtonie jest nowa religia. Skonczyc z ta rusofobia, podrzeganiem i prowokacjami wobec Rosji. Sojusznicy nie sa w tym zainteresowani.

    Obama nie jest 'miekim', jest reralista. Jest rowniez odpowiedzialnym politykiem. Szkoda ze nic takiego nie mozna powiedziec o naszych przywodzcach.
  • 2009-04-06 14:56 | zorro

    Zupelna racja. Dodam od siebie kilka innych punktow.

    Co do wojny w Iraku - co Obama ma o niej powiedziec? Ze droga? To wszyscy juz wiedza, podobnie ze to nie byl jego pomysl zeby zaczynac te wojne. Trzeba ja zakonczyc i to sie powoli dzieje - wg planu za 2 lata Amerykanie wroca do domu.

    Jezeli chodzi o Afganistan to Obama ma sie wycofac i oddac wladze Bin Ladenowi?
    Zwlaszcza ze nie Obama rozkreca te wojne tylko lokalni zwolennicy Al-Kaidy. Jak juz w to bagno Amerykanie i ich sojusznicy weszli to trzeba zachowac minimum przyzwoitosci i nie pozostawiac po sobie gorszej sytuacji niz zastana.

    Korea Polnocna - rozumiem ze nie nalezy jej strofowac? Maja 20,000 armat wycelowanych w Seul kilka glowic atomowych (nie wiadomo na ile sprawnych ale na "brudna bombe" napewno by tego uranu wystarczylo) i uwazaja ze zawsze moga zaszantazowac sasiadow i dostana co beda chcieli. Lepiej im pokazac ze jezeli chca negocjowac i otrzymywac pomoc od Korei Pld i USA to powinni sie lepiej zachowywac.

    Iran. Co Iran zrobil Stanom lub ich sojusznikom ze zasluguje na zrownanie z Korea Pln? Stany wspieraly przez 25 lat dosyc niemily Iranczykom ustroj (polecam "Szachinszach" Kapuscinskiego) a Iran podczas rzadow Busha pomogl Amerykanom w Afganistanie i chcial pomoc w Iraku ale Amerykanie sie nie zgodzili (bo to by wzmocnilo Iran w regionie) ii nazwali go Osia Zla (polecam mini serial "Iran and the West" - dostepny na YouTube). Formalne dogadanie sie z Iranem jest w interesie USA - nieformalnie porozumienie zostalo zawarte kilka lat temu - ale wtedy zadnej ze stron nie zalezalo na normalizacji stosunkow.
  • 2009-04-06 21:39 | malgo

    to nie miekosc to realizm i pragmatyzm.

    dlaczego w Polsce tak nie lubi sie Obamy? A kiedy Polska bedzie miala swego Obame?
  • 2009-04-15 14:13 | Simonetta Vespucci

    Zorro napisal: Jezeli chodzi o Afganistan to Obama ma sie wycofac i oddac wladze Bin Ladenowi?


    Benazir Bhutto powiedziala w szostej minucie w wywiadzie z Davidem Frostem, ze Omar Sheikh zamordowal Osama bin Ladena.

    Wywiad jest na youtube:
    http://www.youtube.com/watch?v=UnychOXj9Tg
  • 2009-04-17 08:53 | Ben York

    Re: Obama: miękkie przywództwo

    Twarde i miekkie przywodztwa sa deficytem madrosci zbiorowej i indywidualnej. Mowiac wprost, sa konsekwencja ludzkiej glupoty i zlych intencji czesto wynikajacych z problemow natury psychologiczno-spolecznej. Hitler, Stalin Mao, Reagan, Bush, Castro i wielu innych nalezacych do peletonu przywodcow sa to genuine psychopaths. Od masowych mordow poprzez eksploatacje kazdej zyjacej istoty do produkcji broni swiatowej zaglady to ich chaniebne portfolio.
    Ludzkosc ma psychologiczna i moralna potrzebe przywodztwa opartego na zdrowych zasadach a co wazniejsze opartych na najlepszych doswiadczeniach i zdobyczach madrosci czlowieka. Taka okazja dla gatunku ludzkiego zdarza sie w odstepach milenijnych i wlasnie obecne pokolenia sa swiadkami tego niezwyklego momentu.
    Bez ideologicznych i religijnych motywow w oparciu o intelektualny koncept zycia jednostki ludzkiej nowy world order proponoje Barak Obama. Od pierwszego dnia w roli lidera usowa zestarzale, zgnile i blednie postawione fundamenty ekonomii, edukacji, przemyslu, zdrowia i pozostalych istotnych galezi zycia gatunku ludzkiego. Jego madrosc wychodzi daleko poza interes czlowieka i jego potrzeb w obrebie okreslonego terytorium, systemu spoleczno-politycznego i roznic etniczno-religijnych. Barak Obama mysli kategoriami zwiazku czlowieka z natura w nieokreslonym czasie i przestrzeni. Herkulesowe przedsiewziecie i jego sukces zaleza od zbiorowej madrosci i zrozumienia alternatywy katostrofalnej przyszlosci.
    Nalezy tyko zyczyc Obama cierpliwosci i duzo szczescia w usowaniu wszystkich ladunkow wybuchowych zalozonych w Stanach i na calym swiecie przez poprzednia Administracje i jej coalicje. Finansowe miny zalozone na Wall Street i bankach calego swiata jak sie okazoje nie sa bardziej bezpieczne od zaloznych przez Busza farm i wylegarni terroryzmu. Korupcja, bezprawie, masowe morderstwa na bezbronnych sa czascia krajobrazu swiata, ktory ogladamy codziennie z twarza jak na obrazie Muncha " Krzyk".
    Obserwojac Obama i jego podejscie do przywodztwa smialo moge powiedziec, ze jest on delikatny w przeciwienstwie do miekkiego i madry w przeciwienstwie do twardej reki.
    O tych liderach co wkladaja kij do gniazda oss mozna tylko powiedziec, ze ich przywodztwo nie jest ani twarde ani miekkie wrecz dumb.
  • 2009-07-17 10:48 | Obama Yes/No?

    Re: Obama: miękkie przywództwo

    Na http://www.obamayesno.com można komentować prezydenturę Baracka Obamy