Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tu trzeba sędziego

(21)
Trybunał Konstytucyjny powinien się zebrać jak najszybciej i orzec, kto kieruje polityką zagraniczną
  • 2009-04-07 14:01 | Kecaj

    Oczywiscie rzad!

    Jesli prezydent mialby prowadzic polityke zagraniczna to Donald Tusk powinien od razu podac swoj rzad do dymisji i nie startowac w nowych wyborach dopoki L Kaczynski bedzie prezydentem prowadzacym polityke zagerniaczna. Nie mozna wyobrazic sobie rzadu bez wplywu ne te domene. Natomiast prezydent nadaje sie swietnie do rozdawania orderow. I wylacznie to powinien robic. Czekam na werdykt TK.
  • 2009-04-07 16:16 | Kki

    A może wystarczy banalna umiejętność czytania ze zrozumieniem tekstu

    Bo jeżeli tak, to art. 133 konstytucji rp jasno opisuje co oznacza określenie: "Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych:" i jakie konstytucja nadaje kompetencje ( szt.3) prezydentowi w tym zakresie.
    Zgodnie z wiernym zapisem tego art. napisane jest:
    1)˙ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia
    Sejm i Senat,
    2)˙mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej
    Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,
    3)˙przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim
    przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji
    międzynarodowych.
    Teraz przejdźmy do art. 146 i zapisów określających kompetencje rady ministrów w zakresie spraw zagranicznych. Ww. art napisane jest:
    1. Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną
    Rzeczypospolitej Polskiej.
    2....
    3....
    4. W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada
    Ministrów w szczególności:
    .........
    9)˙sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi
    państwami i organizacjami międzynarodowymi,
    10)˙zawiera umowy międzynarodowe wymagające ratyfikacji oraz zatwierdza
    i wypowiada inne umowy międzynarodowe.
    Ponadto w art. 133 pkt 3 stanowi: Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.
    Moim zdaniem na tego typu przedsięwzięcia jak spotkania przedstawicieli państw w ramach NATO lub UE sto razy lepiej dla Polski byłoby, aby pojechał tam, ktoś kto sprawuje kierownictwo w kontaktach z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi, a nie ktoś jedynie co może (przy założeniu, że prezydentowi mówi coć inny pkt art. 126, który stanowi, że. Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach
    określonych w Konstytucji i ustawach.) to współdziałać z Premierem i właściwym ministrem.
  • 2009-04-07 17:15 | Bejotka

    Re: Tu trzeba sędziego

    Obawiam się, by Trybunał Konstytucyjny nie schował głowy w piasek. Na wszelki wypadek przypominam Czcigodnym Sędziom, że zgodnie z art. 146 pkt. 9 Rada Ministrów .... sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi, zaś Prezydent - zgodnie z art. 133 pkt. 3 - w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem. Nie "działa", lecz "współdziała", z czego wynika (zgodnie z zasadami hermeneutyki), że działanie Prezesa Rady Ministrów jest pierwotne w stosunku do prezydenckiego współdziałania, mającego charakter wtórny. A tego właśnie obecny Prezydent RP nie chce uznać.
  • 2009-04-07 18:29 | Bejotka

    Re: Tu trzeba sędziego

    Dodatkowa uwaga do wcześniejszego komentarza. Pan Prezydent Kaczyński powołuje się na art. 126 pkt. 1 Konstytucji, stanowiący, że "Prezydent ... jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej ....", całkowicie ignorując pkt. 3 tegoż artykułu, mówiący, że Prezydent ... wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach. A to właśnie Konstytucja, na mocy art. 133 pkt. 3 w związku z art.146 pkt. 4.9 ustala wtórność działań Prezydenta, polegających na współdziałaniu w dziedzinie polityki zagranicznej, wobec działań Prezesa Rady Ministrów i właściwego ministra.
  • 2009-04-07 20:07 | Anty Magdalenka

    Re: Tu trzeba sędziego

    Towarzyszu Janicki a kto daje instruckje Tuskowi? Putin i Merkel to oczywiste.
  • 2009-04-08 08:02 | Antykaczka

    Re: Tu trzeba sędziego

    Żaden sędzia nie pomoże.Trzeba zmienić konstytucję .Całość polityki wewnętrznej i zagranicznej oddać rządowi,bo to w obecnych czasach ,wymaga np. od premiera ,zaangażowanie 24 godzinne.Prezydenta usytuować tak, jak to jest w NRF,lub zrobić na "brytyjską królową"Inaczej będą kłótnie niezależnie kto te stanowiska będzie piastował.Chyba że jeden z nich będzie figurantem,ta jak to było za Kaczyńskich.
  • 2009-04-08 08:19 | vdm

    Re: Tu trzeba sędziego

    Popieram gospodarza, ta sprawa powinna byc rozstrzygnieta juz dawno. To wymaga nadzwyczajnego posiedzena TK. Dziwi mnie nieuolnosc Tuska.
  • 2009-04-08 09:15 | Kassandra

    Re: Tu trzeba sędziego

    Tu sędzia ani "Najwyższy Trybunał" nic nie pomoże! A wypowiadając się - może jedynie stracić urzęowo ustalony autorytet "ostatecznego" arbitra, którego wyroków już "nikt" nie może komentować. Wiele wskazuje na to, że świadomi tego problemu sędziowie, będą chować głowy w piasek. - w nieskończoność. Jak wskazują doświadczenia z kilku ostatnich lat, bracia K, wielokrotnie dystansowali się i komentowali wyroki "ostatecznego" trybunału, które były nie po ich myśli. Czas najwyższy powiedzieć: "król jest nagi" - zamiast ubierać go w mądrość i rozsądek, "przynależny" takiemu stanowisku. Na to jednak brakuje odwagi komentatorom. Cas powiedzieć, że nasz "władca" jest po prostu mały, niezrównoważony, oderwany od rzeczywistości i nieprzesadnie mądry. Takiej ułomnej osobowości w poprawie zachowania, czasami pomaga lustro - sygnał zwrotny z otoczenia. Natomiast otaczanie niezrównowżonego władcy pochlebcami i potakiewiczami, utwierdzanie go we własnej nieomylności i wszechkompetencji - z czasem staje się niebezpieczne dla poddanych. Kaligula - przykładem. Unikanie tego tematu przez media, bez wątpliwości powiązane jest z urzędowo ściganą "krytyką" OSOBY prezydenta - zamiast URZĘDU prezydenta... Taki brak rozróżnienia osoby (człowieka, z całym zestawem ograniczeń) od teoretycznie "wiecznego" urzędu, który ma trwać conajmniej do XXV RP - jest charakterystyczny dla głupców. Swiadczy o prymacie "prawdy autorytetu" nad autorytetem prawdy.
  • 2009-04-08 10:49 | zet01

    Sprawa jest prosta jak przyslowiowy drut:Premier w ramach swojej nieskonczonej i bezgranicznej polityki milosci (bez wzajemnosci) powinien oddac
    fotel premiera Jarkowi i problem z glowy!
  • 2009-04-08 11:17 | jp2

    Tu nie trzeba sędziego. Może lekarza. Psychopatologia, o której mowa w poście to narcystyczne zaburzenie osobowości. Jest ona źródłem zła w stosunkach międzyludzkich i społecznych. Jak opisuje psychiatra Scott Peck w swojej książce People of the Lie tacy ludzie potrzebują egzorcysty.
  • 2009-04-08 12:38 | Kassandra

    Może brakuje mi wyobraźni, ale trudno mi sobie wyobrazić, że osoba pełniąca rolę prezydenta, zaakceptuje same badania, jak i diagnozę psychiatryczną. Problem ma naturę systemową - ujawnia patologiczny mechanizm selekcji kadrowej w tym kraju. Stawiam pieniądze przeciw gruszkom, że ten sam mechanizm "kariery" (BMW) wyłonił wszystkie osoby, które mogłyby zakwestionować poczytalność osoby pełniącej rolę prezydenta i doprowadzić do koniecznych zmian przed tragedią. Mam nadzieję, że się mylę - ale moim zdaniem przejawy specyficznego zachowania - niepokojąco nasilają się.
  • 2009-04-08 14:25 | Artur

    Re: Tu trzeba sędziego

    Szanowny Panie Mariuszu Janicki.
    Będę Panu bardzo zobowiązany, jeżeli w dalszej pracy dziennikarskiej unikać Pan zechce tytułowania Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej "Głową Państwa". Proszę nie mieszać w skromnym rozumku Pana Prezydenta RP, bo i tak ma nieźle pomieszane. W polskim prawie konstytucyjnym Prezydent RP nie jest "Głową Państwa", jest Prezydentem. Nie dziwota, że potem Pan Prezydent RP mówi: "Ja, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jako Głowa Państwa sam będę decydował, której delegacji będę przewodniczyć."
    Szanowny Panie Mariuszu Janicki, "Ja Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jako Głowa Państwa mogę wszystko!". Proszę pomyśleć, co Pan robi. A poza tym, komentarz dobry i trafny. Serdecznie pozdrawiam.
  • 2009-04-08 15:50 | Artur

    Kassandra ma tu absolutną rację. Ochrona prawna dotyczy majestatu Urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a nie osoby sprawującej tą funkcję. Gdy osoba mała, niezrównoważona, oderwana od rzeczywistości, nieprzesadnie mądra, źle wychowana, pozbawiona manier, ogłady, o skłonnościach pijackich i obyczajowo chamska - trzeba o tym mówić i pisać, a w dalszej perspektywie dążyć do stworzenia mechanizmu przymusowych badań poczytalności osoby Prezydenta RP i, w razie kiepskich wyników, odsuwania go od władzy. Przed tragedią.
  • 2009-04-08 15:54 | pamiętliwy

    Re: Tu trzeba sędziego

    Tak to jest ... widać z tego naocznie, że nie każda konstytucja pozbawiona "akcentów klerykalnych" (pomijając łagodnie sformułowaną i nijak nie wiążąca preambułę) nie nie jest prawniczym knotem i bublem ...panowie konstytucjonaliści z roku 1993 tak się zapętlili w sporach o świeckość państwa, że ważne kwestie merytoryczne i kompetencyjne poszły w kąt i wyprodukowali to co wyprodukowali.
  • 2009-04-08 16:01 | dosadny

    A kto tobie daje instrukcje ...
    ktokolwiek by to był robi to na poziomie
    PISOWSKIEGO MAGLA,

    którego komentować nie warto.
  • 2009-04-09 09:12 | Artur

    P.S.
    Majestat Urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powinien być szanowany przede wszystkim przez osobę Prezydenta, co było by pierwszym symptomem jego uczuć patriotycznych do Polski i Polaków. Jeżeli z majestatu tego Urzędu osoba Prezydenta czyni na co dzień cuchnące gnojowicą szambo, nie może oczekiwać powszechnego uszanowania. Ode mnie też nie. Tylko odrazę.
  • 2009-04-09 09:30 | Artur

    Chociaż sam głosowałem na PO, bo nie było (i nie ma) na kogo innego, nieudolność rządu Pana premiera Donalda Tuska jest od początku niezwykła i zaskakująca. Nie radzi sobie z niczym. Z reformą ochrony zdrowia, z CBA, z ABW, z TVP, z Polskim Radiem, z IPN, ze Zbigniewem Ziobro, z Konstytucją RP, z relacjami z Prezydentem RP, z "nocnym wywożeniem akt", z wywiadem i kontrwywiadem, a w tym z występkami Antoniego Macierewicza. Uregulowanie i rozliczenie tych kwestii pozostaje w sferze podstawowych odpowiedzialności rządu. Zaniechania odbiją się Panu premierowi Donaldowi Tuskowi niebywałą czkawką i powrotem SLD do władzy. Są to także dowody na to, że Pan premier Donald Tusk na Prezydenta RP absolutnie się nie nadaje. Nie wspominając o obecnym, który powinien odpowiadać za szkody, jakie wyrządził Polsce i Polakom przed Trybunałem Stanu.
  • 2009-04-09 17:46 | Ojciec Dyrektor

    Re: Tu trzeba sędziego

    Ostatnie wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego są jednoznacznym potwierdzeniem tego, że uważa się za dyktatora. A chwilę potem jego brat użala się, że PO gwałci ustrój demokratyczny. Do paranoi dołącza się zatem ostatnio i schizofrenia.
  • 2009-04-10 11:20 | herbapol

    Re: Tu trzeba sędziego

    Niestety,bez zmiany konstytucji nie jest możliwe zlikwidowanie tej dwuwładzy.
    A teraz mamy coś,co tow.Gomółka nazwal "ni pies ni wydra..."Ani to system prezydencki,ani premierowski.Wynikiem tego stanu rzeczy są nieustanne spory kompetencyjne i nic tego nie zmieni,nawet orzeczenie Trybunału,bo ono może rozstrzygnąć jedynie sprawy jednostkowe,a tutaj idzie o system.
  • 2009-04-13 08:36 | kaczor

    niestety jak będzie rządził tępy kaczyński - tak Polska nie bedzie miala autorytetu na swiecie .Za co nas tak pokaralo?
  • 2009-04-21 20:19 | vicimi

    Re: Tu trzeba sędziego

    pisze to bez zartow i ironii,jedna z pilnych zmian w konstytucji powinien byc zakaz pelniena jakichkolwik funkcji w panstwie osobom ponizej 150 cm wzrostu,tu nie tylko chodzi o estetyke ,rozejzyjcie sie wkolo siebie,kurduple sa zlosliwi,msciwi i zawistni,przyklad kaczynskich mowi sam za siebie