2009-04-14 11:08
| selif
Przyznaje, że Polityka bardzo dziwnie tym razem się zachowała. Na stronie internetowej napisano że jest to "Bezpłatny dodatek do numeru Wielkanocnego (15/2009) Tygodnika POLITYKA.". Natomiast w kioskach do takiego numeru było trzeba dopłacić 1 złoty. Jeszcze bardziej niezrozumielej potraktowano prenumeratorów, którym np. jest mój ojciec. W jego imieniu, tydzień przed pojawieniem się w kioskach numeru wielkanocnego wysłałem emaila z zapytaniem, czy prenumeratorzy też dostaną ten dodatek, za darmo bądź będą musieli dopłacić. Czy też może ojciec chcąc nabyć ten dodatek będzie musiał dublować posiadane Polityki i sam sobie zakupić go w kiosku.
Miła Pani z redakcji odpowiedziała, że sama wyśle ten dodatek. I tak sie stało. Przyszedł priorytetem następnego dnia.
Więc szanowni czytelnicy, upominajcie się o dodatek!
A tak na przyszłość, to radzę wprowadzić dwa rodzaje prenumerat. Jedna, najtańsza, bez żadnych wkładek, dodatków i tym podobnych. A druga odrobina droższa ale za to z wkładką. I problem sam się rozwiąże.
W czasach gdy spada sprzedaż czasopism systematycznie spada, Polityka zachowała się bardzo dziwnie. Nie uszanowała najcenniejszych dla niej samej czytelników, czyli prenumeratorów. Radzę na poważnie traktować swoich czytelników, bo może to się odbić na jeszcze większej malejącej sprzedaży.