Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Życie szczurka

(38)
Jeśli urodzisz się w slumsach, pewnie nie zostaniesz milionerem jak Jamal, indyjski slum-dog z oskarowego przeboju filmowego. Ale życiowym analfabetą też nie. Tam nauczysz się żyć na żywca. Nie zginiesz.
  • 2009-04-15 08:45 | rehem sar

    Re: Życie szczurka

    Rewelacyjny teks. Brawo. Szkoda tylok, że nie jest fikcją...
  • 2009-04-15 09:05 | Teresa Stachurska

    Re: Życie szczurka

    Abraham Maslow pisał:

    "... zbyt często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że sama kultura jest narzędziem adaptacyjnym..."

    Co gorsza, nasi decydenci również, więc skrupuły są im obce. Że nikt się w czoło nie puka to dowód, że jaki naród taki rząd ?
  • 2009-04-15 09:57 | Iwona

    Re: Życie szczurka

    Czy nie taki właśnie "hotel socjalny" spłonął w Kamieniu Pomorskim? Naprawdę dziwi mnie ten narodowy "szok", o którym piszą media w związku z faktem śmierci tak wielu dzieci. Hipokryzja urzędników.
  • 2009-04-15 13:01 | jjawor

    Re: Życie szczurka

    Z jednej strony żal, bo to dzieci, najbardziej cierpią, z drugiej człowiek się wkurza, bo kiedy okazuje się, że w okolicy pracodawca szuka osób np. do zbierania owoców, sprzątania itp. to większość tych ludzi nawet palcem nie kiwnie, bo za 500-600pln to oni pracować nie będą. Podoba mi się postawa chłopaków- hip hopowców, oni mieli jakiś cel, znaleśli swoją pasję i konsekwentnie realizowali plan wyrwania się z bagna... ale do tego potrzeba trzeźwego (dosłownie) umysłu, siły i własnej pracy a nie tylko czekania aż mops coś da. Fakt, że dzieciaki mają u nich zniżkę na ciuchy w sklepie jeśli mają dobre stopnie, jest przysłowiową marchewką... oby skuteczną.
  • 2009-04-15 19:14 | Agnieszka

    Tak ciekawe . ja mieszkam na jednej z tych opisanych ulic a konkretnie na ul .Pobereżańskiej w Hrubieszowie .autor tego reportażu niestety nie napisal calej prawdy o mieszkaniu jak to nazwał zakładzie życie toczy sie tam innaczej .
  • 2009-04-15 19:20 | mala_agnieszka

    Tak ciekawe . ja mieszkam na jednej z tych opisanych ulic a konkretnie na ul .Pobereżańskiej w Hrubieszowie .autor tego reportażu niestety nie napisal calej prawdy o mieszkaniu jak to nazwał zakładzie życie toczy sie tam innaczej .jak to czytałam to się śmialama wy mieliscie pisac prawde a nie dosc ze ludzie wam sie zwierzaja to wy jeszce to przekrecacie zalosne
  • 2009-04-15 19:28 | Anon

    Kiedy czytałem te artykuł, to nie wiedziałem czy mam się śmiać, czy może płakać. Chodzi mi konkretnie o ten kawałek "Pobereżańska: trzy zakłady". Mieszkam w tym, jak to się autor wyraził, "pekinie" i pierwszy raz słyszałem o niektórych opisanych rzeczach.... "latające kibelki", "Nocą przez dziury w suficie na dzieci z baraków spadają szczury(...)", czy też "Ojcowie umierają wcześnie od wódki z Ukrainy (...) Potem dzieci znajdują ojców martwych gdzieś obok wychodków". Nie wiem, czy to któryś z mieszkańców ma taką bujną wyobraźnię, czy może reporter...
  • 2009-04-15 20:08 | malgo

    po polsku to sa czworaki

    w kazdym spoleczenstwie sa doly, marginesy, tylko ze w Polsce, od 20 lat sa na Bozym losie, czyli tabu polityczne oraz lekcewazenie, obojetnos spoleczna a nawet ich sie potepia. Powyzsze problemy opisane to przede wszytkim rodziny wielo dzietne lub mlodociane matki z niemowlakami to sa wlasnie skutki zakazu aborcji, slepa moralnosc "politykow" w sukienach i politykierow, ktorzy mysla tylko o swojej przyszlosc i maja w d.. spoleczenstwo i jego rozwoj.
    i co robia nasi politykierzy aby pomoc wlasnietym dolom?
  • 2009-04-15 20:15 | Teresa Stachurska

    Podaj dalej

    http://www.kss.vel.pl/ :


    ZANIM WYBUCHNIE NASTĘPNY POŻAR
    Wpisał Administrator
    środa, 15. kwiecień 2009 13:18


    W imię konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej, w oparciu o art. 75 Konstytucji RP domagamy się uznania przez Rzeczpospolitą Polską prawa do godnego i bezpiecznego mieszkania za niezbywalne prawo człowieka mające pierwszeństwo przed takimi prawami jak prawo własności czy prawo do godziwego zysku! Żądamy drobiazgowego przeglądu wszystkich mieszkań socjalnych, tymczasowych, komunalnych pod kątem spełnienia warunków bezpieczeństwa, sanitarnych i zdrowotnych. A następnie opracowania planu wyprowadzenia wszystkich rodzin mieszkających w warunkach zagrożenia zdrowia i życia do lokali spełniających podstawowe normy higieniczne i zdrowotne oraz bezpieczeństwa.
    W tym celu Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej wzywa władze państwa i władze samorządowe do podjęcia dialogu społecznego z organizacjami lokatorskimi. Dość obłudy! Nadeszła pora poważnej rozmowy. Przyszedł czas na czyny!
    Żeby Polska weszła z dumą do rodziny cywilizowanych społeczeństw Europy i świata nie trzeba nam gigantycznych stadionów, tysięcy kilometrów autostrad, tylko wygodnych i bezpiecznych mieszkań. Zburzmy slumsy i postawmy tanie mieszkania czynszowe, a przestaniemy się wstydzić polskiej biedy i znieczulicy.

    Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej

    Dom socjalny stanął w płomieniach. W Polsce socjalny znaczy gorszy, łatwopalny, często bez wygód, wody bieżącej. Bo to dla biednych. Samochód, żeby go dopuścić do ruchu wymaga ważnego przeglądu technicznego. Lokatorów można eksmitować byle gdzie. Ustawa mówi: 5 metrów kwadratowych na osobę i obniżony standard. Ale są jeszcze gorsze lokale, do których można eksmitować. To lokale tymczasowe. Zgodnie z brzmieniem art. 1046 § 11 Kodeksu postępowania cywilnego taki lokal „musi nadawać się do zamieszkania, chociażby nie spełniał warunków technicznych wymaganych dla pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi”. Są stare, gnijące baraki ze szczurami w Mińsku Mazowieckim, do których eksmituje się lokatorów. Są rozpadające się rudery na wsi, bez wody, ogrzewania i kanalizacji, do których wyrzuca się ludzi jak śmieci. Władze publiczne, a zwłaszcza samorząd mają obowiązek dbać o potrzeby mieszkaniowe obywateli, a jak mówi art. 75 Konstytucji „ w szczególności zapobiegać bezdomności”. Jednak władze te zajmują się głównie pozbywaniem się lokatorów, eksmitowaniem biedaków z nędznych mieszkań do jeszcze nędzniejszych. Brak budownictwa komunalnego pod wynajem, reprywatyzacja kamienic komunalnych, rosnące czynsze przy wciąż niskich a nawet malejących płacach, sprawiają, że duża część ludzi trafia na mieszkaniową równię pochyłą i mieszka gdzie się da, a tam zwykle mieszkać się nie powinno. W tej sytuacji narasta zagęszczenie w izbach mieszkalnych i nikt nie troszczy się o bezpieczeństwo, jeżeli przedmiotem troski milionów obywateli jest to, żeby mieszkać gdziekolwiek, bo okazuje się, że nawet ludzi ciężko pracujących nie stać na mieszkanie. Lądują więc w takich pułapkach na ludzi jak ów dom socjalny w Kamieniu Pomorskim. Ale nawet tam o miejsce było niezwykle trudno, bo w wyniku braku polityki mieszkaniowej samorządu, na miejsca w tym domu było zbyt wielu chętnych. „Poobrywane tapety, brudne śmierdzące wykładziny, zdewastowane toalety i łazienki. Grzyb na ścianach miejscami zrobił już dziury na wylot. (...) Dzieci chorują tu znacznie częściej, niż w normalnych warunkach. Większość cierpi na różnego rodzaju alergie.” Tak jeszcze 10 kwietnia 2009 pisali dziennikarze regionalnych mediów o domu socjalnym w Kamieniu. Z innego reportażu dowiadujemy się, że niejaki Remigiusz Rymarski miał być stamtąd eksmitowany, bo „jest młody i zdrowy i chociaż jest bezrobotny, to mu się pobyt w domu socjalnym nie należy”. Jeżeli zdążyli go wyeksmitować to może miał szczęście i jeszcze żyje. Gdyby jednak „udało mu się” zostać, to mógł być na liście ofiar.


    Władze natychmiast zareagowały, uruchomiono pomoc psychologiczną dla tych co przeżyli i dla rodzin. Takiej pomocy nikt nie zapewniał gdy byli eksmitowani. Eksmitowanym, powiadomionym, że tracą dach nad głową taka pomoc się nie należy. Ale teraz w ramach rządowego PR-u, „wszystko dla pogorzelców”. Zacznie się ten cyrk z kontrolowaniem podobnych placówek i oczywiście nadal będzie brakować mieszkań dla biedaków, którzy okazują się zbyt biedni, żeby mieszkać. Bezpieczeństwo pozostanie luksusem dla uprzywilejowanych, a im niższy standard tym większe zagrożenie. Bogaci nie dogrzewają mieszkań tandetnymi piecykami.


    Bezwzględna pogoń za zyskiem zamienia władze publiczne w skąpego biznesmena, który tnie koszty wszędzie tam gdzie to jest możliwe. Najsłabsi , najsłabiej się upominają. Na nich więc najłatwiej się oszczędza. Przed chwilą rozmawiałem z czterdziestoletnim mężczyzną, wychowankiem domu dziecka, który po śmierci ciotki dostał eksmisję do nory bez wygód z jednym kranem z zimną wodą na korytarzu. Administracja warszawskiej dzielnicy Praga Północ odmówiła mu nawet prawa do obejrzenia tego slumsu przed jego przyjęciem. Bo „eksmisja jest za karę” twierdzą urzędnicy, „a nic gorszego już nie ma, a lepsze się nie należy”. Tak oto człowieka, który wychował się bez rodziców, uległ wypadkowi w pracy, popadł w biedę ukarano dodatkowo eksmisją do slumsu. Eksmituje się niepełnosprawnych do pomieszczeń, w których niesposób zakręcić wózkiem inwalidzkim. A niektórym samotnym matkom, które trafiają do przytułku odbiera się prawa rodzicielskie. To kara za to, że są biedne. Za jedno nieszczęście, karze się następnym.


    Setki pokrzywdzonych lokatorów, ofiar reprywatyzacji, kryzysu, ale przede wszystkim bezduszności rządzących i urzędników trafia co roku do Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej po pomoc, której władze publiczne, ani myślą im udzielić. Jest coś odrażającego i do głębi wstrząsającego, jak politycy rządzący prześcigają się w próbach zbicia kapitału politycznego na tym nieszczęściu, którego są winni poprzez swoje czyny i zaniechania. Poprzez traktowanie mieszkania jako zwykłego towaru, a ludzi biednych jako wyłącznie winnych swej niedoli.

    Piotr Ikonowicz
  • 2009-04-16 10:09 | kaaaaaaaaaaaaaaa

    Re: Życie szczurka

    żal żal żal ale kit
  • 2009-04-16 13:42 | JACO

    Re: Życie szczurka

    niestety mieszkaja tam tez pozadni ludzie nie wiem dlaczego sa reportaze z alkolikohh=ami i recydywa zal mi tej osoby co to napisala niech sie zajmie swoimi sprawami a nie durnoty pisac
  • 2009-04-16 16:49 | andy

    Nikt ci nie broni opisać tu jak tam naprawdę jest. Jeśli oczywiście jest inaczej niż w artykule.
  • 2009-04-16 18:06 | Anon

    Odnośnie "pekinu" i jego mieszkańców, artykuł nakreśla obraz tamtejszego życia , jednak wielce ubarwiony (może żeby tekst lepiej się prezentował??, tego nie wiem). "zwykle bez ojca chowani" - osobiście odniosłem wrażenie, jakby niemal każde dziecko zamieszkujące baraki nie miało ojca, owszem są takie jednostki, ale bez przesady, nie róbmy z igły wideł! Czy też kolejne słowa tekstu, odnośnie "ojców martwych gdzieś obok wychodków", nic takiego nie ma tu miejsca! Naprawdę nie wiem, jak można coś takiego napisać!! To, że niektórzy jadą za granicę "za chlebem" to racja, kto dzisiaj nie opuszcza kraju w celach zarobkowych? Odnośnie tych szczurów spadających na dzieci, to mam mieszane odczucia... Jak już wcześniej wspomniałem, mieszkam tu tyle lat i na prawdę nie słyszałem takich pogłosek, a ludzie jak to ludzie lubią plotkować... Początkowo przeczytałem artykuł w gazecie, jakie było moje zdziwienie, jak zobaczyłem artykuł na stronie... Konkretnie zdjęcia, których nie zamieszczono w gazecie, a bardziej dokładniej jedno - "rząd wspólnych toalet". Jaki rząd???? Gdzie??? "jeden na cztery rodziny" Owszem są tam wychodki, ale nie tak jak podpisano pod zdjęciem RZĄD. "Sześć barakowych rodzin spośród 61 wyszło na godność i dostawiło sobie prywatne łazienki" to fakt, wyszło na godność (chcą normalnie funkcjonować), bo nie czekają, aż władze miasta zaczną działać, bądź może MOPS pomoże (kto nie dba, ten nie ma...). I na koniec zacytuję słowa z innego postu, też do tego artykułu: "mieliscie pisać prawdę, a nie dość, że ludzie wam się zwierzają, to wy jeszcze to przekręcacie".
  • 2009-04-16 22:47 | Robotnik

    To zacznij budować domy.
    Ja pracowałem na kilku budowach

    Tylko to co człowiek sam zbuduje lub na co zapracuje doceni
    Jak dostanie to spali - "łatwo przyszło łatwo poszło"

    Jak chcesz rozdawać domy komunistko to zacznij od swojego a nie innym będziesz zabierac ciezko wypracowane pieniądze
  • 2009-04-17 08:05 | niunia51

    publikujecie nie prawde a to co jest prawda zatrzymujecie dla siebie ludzie ktorzy pisza wam prawde to nie opublikujecie ich kometarzy
  • 2009-04-17 16:05 | KatarzynaTS

    Re: Życie szczurka

    Wstrząsający artykuł, który po raz kolejny uświadomił mi, jak gigantyczna przepaść dzieli obywateli naszego kraju. Dla jednych "godnością" jest znalezieniem jakiekolwiek pracy, albo posiadanie własnej toalety, czyli to, co dla innych jest oczywistością. Jednocześnie przeraził mnie sposób myślenia, który "szacunek" identyfikuje z "byciem na siema". Jak pojąć świat tych ludzi, którzy nie tylko żyją inaczej, ale i zupełnie inaczej myślą? Czy istnieje szansa, żeby jakoś się z nimi porozumieć?
  • 2009-04-17 22:27 | MIESZKANIEC UL. POLNA

    Niestety prawda jest taka,że ul. Pobereżańska w Hrubieszowie zamieszkiwana jeNst generalnie przez osoby , które sięgają po zasiłki z pomocy społecznej( większość z nich jest nałogowymi alkoholikami, złodziejami itp.) Na ul. Polnel piaskownice są przeznaczone dla dzieci mieszkańców tego osiedla( za to w końcu płacimy) , a dzieci przychodzące z baraków na osiedle potrafią się tylko wyrażać wulgarnie do swoich rówieśników np. ty suko, pierol się itp.i to w wieku 4-ech, 5-ciu lat. Praktycznie nigdy nie ma z nimi osoby dorosłej. A mama Żanaty gdyby się tak nie ululała z pewnością miałaby nogi do dzisiaj, niestety przymarzła . Komentując chcę powiedzieć tylko tyle ,że tym ludziom nie zależy na pracy , tylko na piciu. Lepiej brać pieniążki z opieki niż się shańbić uczciwą pracą.Istnieją też oczywiście wyjątki- i za to ich podziwiam![cytat]
    Niestety prawda jest taka,że ul. Pobereżańska w Hrubieszowie zamieszkiwana jeNst generalnie przez osoby , które sięgają po zasiłki z pomocy społecznej( większość z nich jest nałogowymi alkoholikami, złodziejami itp.) Na ul. Polnel piaskownice są przeznaczone dla dzieci mieszkańców tego osiedla( za to w końcu płacimy) , a dzieci przychodzące z baraków na osiedle potrafią się tylko wyrażać wulgarnie do swoich rówieśników np. ty suko, pierol się itp.i to w wieku 4-ech, 5-ciu lat. Praktycznie nigdy nie ma z nimi osoby dorosłej. A mama Żanaty gdyby się tak nie ululała z pewnością miałaby nogi do dzisiaj, niestety przymarzła . Komentując chcę powiedzieć tylko tyle ,że tym ludziom nie zależy na pracy , tylko na piciu. Lepiej brać pieniążki z opieki niż się shańbić uczciwą pracą.Istnieją też oczywiście wyjątki- i za to ich podziwiam!
    [/cytat]
  • 2009-04-18 14:08 | mala_agnieszka

    Może i dzieci przychodzą na waszą ulice ponieważ na naszych barakach nie znajduje się żadne miejsce gdzie dzieci z ul.Pobereżańskiej mogą się pobawić bez zaczepiania ich i mówienia że jeżeli oni mieszkają na barakach to są gorsi z każdej strony. Ja kiedyś też chodziłam na polna do piaskownicy kiedy byłam mała i zachowanie dzieci z bloków nie zmieniło się w kierunku dzieci z baraków. A w nawiązaniu do osób którzy spożywają alkohol to nie wszyscy to są osoby które można policzyć na palcach jednej ręki.Nie oceniajmy ludzi mieszkających na Pobereżańskiej według tej nielicznej grupki osób. A jeżeli chodzi o zasiłki z Mopsu to jest prawda że są przyznawane ale tylko z powodu że ludzie szukający pracę zawsze wracają z papierkiem z urzędu pracy .Kiedyś na baraki przyjeżdżali ludzie i brali do roboty. Ludzie szli aby mieć pieniądze na życie.Chodzili w pole do roboty za marne 40 zł na dzień .I jak z takich pieniędzy żyć jeżeli wszystko drożeje?
  • 2009-04-18 14:19 | mala_agnieszka

    Artykuł nie mówi prawdy o mieszkaniu na ul. Pobereżańskiej w Hrubieszowie. Niektóre rzeczy zostały wyolbrzymione ponieważ pani redaktor która zapewne ma doświadczenie w rozmowie z ludźmi nie dostrzegła że przeprowadza wywiad z osobą chorą która opisywała swoje życie .Lecz autor reportażu jej wypowiedź została podciągnięta pod wszystkich mieszkańców.
    Zwracamy się z prośba o poprawienie artykułu i napisanie prawdy. Lecz gdyby taka sytuacja zaistniała proszę o rozmowę bardziej doświadczonymi życiem na barakach ludźmi . Pozdrawiam
  • 2009-04-18 15:52 | Zuzanna B.

    Re: Życie szczurka

    Wczoraj wieczorem napisalam komentarz z prawda bo w artykule same klamstwa sa a moderator nie dopuscil tego na forum...Dlaczego??? Bo nie chce sie pograzyc i spojrzec prawdzie w oczy ze klamia. A ja myslalam ze tylko fakt klamie a okazuje sie ze kazda gazeta.Ciekawe czy to dopuszcza na forum!!!
  • 2009-04-18 19:36 | Moderator wyjaśnia

    Re: Życie szczurka

    Szanowni Państwo dyskutujący oraz mieszkańcy lub sąsiedzi osób opisanych w artykule. Rzeczywiście niektóre z komentarzy wpisane w dniu wczorajszym i dzisiejszym nie zostały opublikowane ze względu na naruszenie regulaminu forum, w szczególności punktu "zawiera treści obrażające dobre imię innych osób, grup, narodowości, wyznań". Wszystkie komentarze, które nie będą naruszały dóbr osobistych bohaterów i / lub autorki artykułu będą publikowane bez przeszkód. Z wyrazami szacunku.
  • 2009-04-19 08:40 | JACO

    a moze zrobicie reporatż z ludzi z polnej tam też są wyjątki po drugie ich dzieći też nie odbiegają dużo od naszych nipy ten artykuł miał nam pomóc a niekturym wręcz zaszkodził i tu mamy prawde żę znowu gazety kłamią i proszę mi napisać czyj ojciec umarł koło wychodka mieszkam tam 30 lat i nigdy tego nie widżiałem maja ludżie fantazje
  • 2009-04-19 10:48 | CKS

    Re: Życie szczurka

    poberezanska to nie palermo tylko baraki zamojska to jest palermo wiem bo mieszkam w hrubieszowie
  • 2009-04-19 15:00 | jaco

    Re: Życie szczurka

    mam pytanko do moderatora czy można pokazywać zdjęcia dziecka bez zgody rodziców na jednym zdjęciu jest moja córka i sobie tego nie życzę i czy nie jest to karalne
  • 2009-04-19 22:44 | ninon

    Re: Życie szczurka

    Niestety pierwszą rzeczą, która wyłania się z lektury tego tekstu, jest całkowity brak empatii autorki, co w połączeniu z robionymi bardzo wrażliwym okiem zdjęciami, tworzy dość niespójne wrażenie.
  • 2009-04-19 22:48 | Pan...

    zal zal to co oni wypisują . A ludzi na polnej nie ma tych co nie pija itp. są i gorsi !!!
    A redaktor to przegiął jednym słowem bo to nie prawda sory bardzo zal .
    Ludzie wychodzą na prosta a wy jeszcze ich oczerniacie to coś tu nie tak ! brak slow !!!!!!!!!
  • 2009-04-19 22:48 | pytlasińskiego

    dlatego bo moderator nie opublikuje prawdy która nie narusza dóbr bohatorów,tylko lepiej jak gazeta naruszy.CIEKAWE KTO I ILE NA TYM ZAROBIŁ???
  • 2009-04-19 22:49 | pytlasińskiego

    Re: Życie szczurka

    3/4 ARTYKUŁU TO NIE PRAWDA!!!!
  • 2009-04-20 15:53 | Paulina

    Zgadzm sie z tym, ze Pani Redaktor zabraklo zrozumienia dla trudnej sytuacji w jakiej znajduja sie mieszkancy podobnych miejsc. Artykul napisany jest tendencyjnie. Za duzy nacisk na sensacje. Reakcje mieszkancow mowia same za siebie. Ludzie sa obuzeni i maja do tego swiete prawo, bo zostali obrazeni i zepchnieci na margines. teraz ich sasiedzi dowiedzieli sie obok jakigo horroru mieszkaja. Ja np. mieszkam obok Pytlasinskiego wiem, ze zyja tam rowniez ludzie ktorzy potracili mieszkania np w wynku odzyskania domow przez pierwotnych wlascicieli, ludzie uczciwi i ciezko pracujacy. Ton artykulu swiadczy o braku szacunku dla ludzi, ktorzy okazali zaufanie, mysle ze naleza im sie oficjalne przeprosiny, szczegolnie, ze umieszcono ich zdjecia. Pani Edyto cudownie zlozylo sie, ze nie mieszka Pani w takim miejscu, Jezeli juz zdecydowala sie Pani o tym napisac ten artykul mogl im pomoc, niestety pomogla Pani jedynie podtrzymac srereotypy, ktore poglebiaja przepasc pomiedzy tymi ludzmi a reszta. Przykro
    :(
  • 2009-04-20 16:22 | pyra

    To wszystko jest kłamstwo co napisała pani redaktor mówili że nam pomogą a tylko szkodzą jak mam teraz iść do szkoły gdy mówią do mnie szczurku z Palermo !!!! A pani Jasia to plotkara i ma bujną wyobraźnię .A wywiad robi się z normalnymi ludźmi. pozdrawiam
  • 2009-04-20 17:21 | Z hrubieszowskiego

    Re: Życie szczurka

    Uważam,że nazywanie takich dzielnic slumsami i porównywanie ich warunków do warunków jakie są w Indiach, w ogóle opisywanie takich miejsc w kontekście filmu "Slumdog..." to jakaś pomyłka! Raczej chwytliwy pomysł na okładkę...
  • 2009-04-20 19:14 | jaco

    trzeba podziekowac pani redaktor za pomoc jak zawsze mamy podgórke ale damy rade i niech pani redaktor zacznie pisać bajki fantazyjne najlepiej jej wychodzą i dalej robi wywiady z pożądnimi ludżmi pamietajmy jak sobie pośćielisz tak się wyśpisz niema co ufac gazetom pozdrawiam chłopaków z dzielnicy nie przejmujcie się i nie gadajcie z obcymi to minie a my musimy się trzymać razem
  • 2009-04-20 19:24 | jaco

    mam ostatnie pytanie nie dopuszczacie aby ludzie napisali prawdę a mieszkaniec z polnej używa wulgarnych słów i obrazliwych wobec mieszkanców to kim jest ten moderator ze im pozwala na to
  • 2009-04-21 00:29 | Danka

    Re: Życie szczurka

    Bardzo smutne...
    Pamietajcie, ze bieda jest dziedziczna. Zastanowmy sie raczej jak pomoc tym dzieciom...
    Ja sama pochodze z takiego miejsca w malopolsce. Kiedys ktos do mnie wyciagnal pomocna dlon, dzisiaj ja pomagam innym...
    :(
  • 2009-04-21 23:26 | dziewczyna slumdoga

    Re: Życie szczurka

    hehe,dobre zarty.slum-dzieci,zycie szczurka-to chyba okreslenia troche nie na miejscu, nie sadzi Pani, Pani Edyto?pewnie chciala Pani dodac troche dramaturgii. kto nie zna osob z takiego otoczenia pewnie uwierzy w te bzdury.pozdrawiam.
  • 2009-05-10 12:15 | antas

    Po co pracować za 40 zł , skoro można dostać z opieki za darmo. Kiedyś widziałem w tv reortaż jak przyjechal ludzie chyb z Holandi by pomalować dom dla bidnych [który ufundowali] a biedni stali patrzyli jak tamci pracują. Ta scena odawała całą rzeczywistość. Zeby wyjść z biedy trzeba najpierw chcieć. Antas
  • 2009-09-14 21:49 | karolina

    nawet nie wiedziałam ze u mnie w mieście dzieją się takie rzeczy. To smutne :(
  • 2015-10-12 16:14 | Iwona Surma

    Re:Życie szczurka

    Mieszkam w podobnej dzielnicy. Sama wychowałam tu dwoje dzieci. Dziś sa studentami. Mam za soba dwadzieścia lat nieskutecznej windykacji alimentów, rodzina mojego byłego męża w ogóle nie interesuje się naszymi dziećmi. Przez cały ten czas pracuję zawodowo, ale gdyby nie moi rodzice i tak nie dałabym rady. Zaangażowanie w wychowanie, zainteresowanie, współpraca ze szkołą - to mój przepis na sukces. Bo moje dzieci są moim sukcesem. Można się wyrwać, ale to wymaga ciężkiej pracy.