Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Z myszką na łowy

(4)
W Internecie krążą tajemnice – państwowe, biznesowe i prywatne. Są obiektami pożądania cyberprzestępców. Walkę z nimi podjęła informatyka śledcza, computer forensics, która w wirtualnym świecie poszukuje realnych dowodów łamania prawa.
  • 2009-04-24 22:14 | Mort

    Re: Z myszką na łowy

    A Kevin Mitnick powiedzial: "Lamalem ludzi, nie hasla.". Ktokolwiek usilowal kiedys zabezpieczyc siec, ten wie, o czym mowa.
  • 2009-04-25 02:38 | los super ktos

    Re: Z myszką na łowy

    hmmm... a gdyby ci szefowie wywalili obciazajace jes pliki do kosza, a pozniej usuneli je cclener'em powiedzy 7 przebiegow NSA, albo 35 Gutmann to tez daloby sie to odzyskac? no i jescze powiedzmy na wszelki wypadek czyscze nie "wolnej" przestrzeni dyskowej w ten sam sposob?
  • 2009-10-26 18:24 | Św. Hubert

    Re: Z myszką na łowy

    Pan Przemysław Krejza nie ma skończonych żadnych szkół - prawdopodobnie nie ma nawet matury - wielki mi ekspert. Szkolenia za granicą w tej firmie to fikcja, jedynie kto był za granicą to prezes na wycieczce w USA. Z tej firmy lawinowo odchodzą ludzie (ostatnio 7 osób - cała firma liczy 20) właśnie dlatego, że nie ma żadnego rozwoju, a wynagrodzenia są śmiesznie niskie. Pora przerwać mit o MediaRecovery - nigdy też nie było żadnych kolejek, a większość opisywanych tu historii została wymyślona na potrzeby PR przez prezesa, który również ma tylko średnie techniczne wykształcenie.
  • 2010-03-19 15:46 | asasin

    Re:Z myszką na łowy

    wow! po raz pierwszy ktoś coś krytycznego napisał o tej firmie. czy ktoś to może potwierdzić? Jestem ciekaw bo, rzeczywiście czasami dzięki PR i nadmuchaniu się można z przeciętnej foremki wykreować giganta.