Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tatarak

(4)
Trzy w jednym: Iwaszkiewicz, Janda i film o filmie
  • 2009-04-26 23:58 | Kardiolog

    Re: Tatarak

    Pierwsza scena filmu: Zrospaczona wdowa wstaje z łóżka w pięknej czarnej, jedwabnej koszulce nocnej z rozcięciem z boku od kolan po pupę. Zakłada czarne pantofle na wysokiem obcasie. Zapala papierosa, bo bez tej pozy w polskim kinie nie ma mowy o intelektualnym przeżyciu i dobrym monologu. I zaczyna wspomnienia intymne na temat diagnostyki i leczenia guza płuca swojego męża - znanego operatora filmowego. Fryzura i makijaż bez zarzutu. Gadka dramatyczna, zawiera dużo szczegółów intymnych z ostatniego okresu życia znanego operatora filnowego. Sczegóły które często wysłuchuje sie na pogrzebach od osób najbliższych zmarłego. Kobieta zmartwiona, ale nie płacze, koncetruje sie na profesjonanym odegraniu dramatu kobiety, która teraz bedzie musiała zająć sie wszystkimi sprawami domowymi, które do tej pory załatwiał jej mąż. Wspomina, i sama się temu dziwi, że w dniu śmierci męża wieczorem gra swoja rolę w teatrze - jak gdyby nic się nie wydarzyło. Janda - zimna, wyrachowana zawodowa kobieta. Ciekawe czy paliła papiery przy mężu - bo bierne palenie (czyli wdychanie dymu papierosowego) jest gorsze niż by samemu palić.
    Panie Wajdo! Pani Krystyno!
    A gdyby tak: budzi sie wdowa w łóżku, ubrana w skromną, długą do ziemi bawełnianą koszulę nocną, wstaje boso z łóżka, siada na krześle w promieniach wpadającego do pokoju światła. Chowa twarz w dłoniach i zaczyna cicho, ale prawdziwie szlochać. Bo nie ma przy sobie osoby którą kochała, bo nie może poczuć jej ciepła przy sobie..... . No i na miły Bóg! Bez tych papierosów proszę!
  • 2009-04-27 10:15 | an

    hehhe
    no racja jak sie widzi tyle palenia to od razy mam ochote na fajke, to samo było po "33scenach z życia" cały film myślałam o papierosach
  • 2009-05-01 18:15 | Kamykiewicz

    Całymi dniami ze skalpelem na ratunek szedł pacjentom.
    Nie palił. Jadł dużo nabiału - pasował do koloru jego kitla.
    W nocy marzył. Chciał tworzyć...
    Któregoś dnia nie wytrzymał.
    (Z cyklu: "Wypalenie naiwnych")
  • 2009-05-06 08:58 | krysia

    A może to filmy finansowane przez koncerny tytoniowe. Muszę unikać takich obrazów bo rzucam palenie.