Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Strach na Lachy

(11)
Odwaga staniała. Jest już niemal darmo. Dlaczego mimo to prawie nikt jej nie chce?
  • 2009-04-28 09:50 | divak2

    Re: Strach na Lachy

    Co grają Strachy na Lachy? Ostatnia płyta to "Zakazane Piosenki" :)
  • 2009-04-28 11:17 | vdm

    Re: Strach na Lachy

    Przecietny Polak nie ma zadnego pojecia o demokracji. Z okraglego stolu dostal oryzionego juz gnata w formie 'glosuj na listy' o ktorych szefowie parti decyduja.
    Parlamentarne wybory maja taka sama forme jak w PRL zapewniajaca szefom parti i bliskiej ich kliki dorzywotnie publiczne stanowiska. I tu rowniez mamy finansowanie parti przez podatkowiczow co jest sredniowieczna forma daniny przez poddanych.
    To nie jest demokracja.
  • 2009-04-28 11:25 | sebek

    Re: Strach na Lachy

    Pan Żakowski (którego cenię) chciałby aby w warunkach złego prawa, z wieloma procedurami, praktykami i ludźmi odziedziczonymi z niedawnej jeszcze epki PRL-u społeczeństwo polskie funkcjonowało tak jak społeczeństwa od niepamiętnych już czasów wolne i demokratyczne. Nie wiem czy nie jest to popychanie Wisły kijem w celu przyspieszenia jej nurtu. Za odwagą takich np. Amerykanów stoi dobre prawo, sprawnie działające sądy i wiekowa tradycja wolności i praw jednostki, podobnie jest w wielu innych "starych demokracjach". Tam ludzie którzy łamią regóły, oszukują, niszczą zaufanie społeczne, są przez sądy dotkliwie karani. Zobaczmy co stało się choćby z oszustami z afery Enronu czy z panem Madoffem. W Polsce nic takiego nie ma miejsca. Wielcy oszuści są bezkarni, łamanie regół jest, nawet przez prawo, tolerowane. Często w różnych programach w TV oglądamy reportaże w których ukazana jest bezsilność prawa wobec nawet jawnych przestępstw. W takich warunkach obywatel który chce walczyć z niesprawiedliwością pozostaje bez wsparcia, staje się sam ofiarą którą z łatwością można zniszczyć i nad którą nikt się nie pochyli, nawet prawo które teoretycznie ma go bronić. Ludzie o tym wiedzą, dlatego nikt się nie wychyla bo po pierwsze, panuje przekonanie że i tak nic się nie zwojuje a po drugie, jeśli nawet coś się osiągnie to jest się spalonym. Dlatego prokuratorzy nie protestują przeciw ingerencji szefów w ich śledztwa, nauczyciele przedszkoli nie protestują gdy ponad miarę zwiększa się liczebność grup, nad którymi potem nikt już nie jest w stanie zapanować itd. Zamiast zachodniego etosu pracy, obowązku i praworządności panuje w Polsce wschodnia zasada: "żyj i daj żyć innym". Widać że na tej zasadzie funkcjonują nawet najwyższe organa władzy, czego więcmożna wymagać od zwyklych ludzi?
    Może za jakiś czas, gdy ludzie wychowani w PRL-u przestaną rządzić Polską coś się zmieni, jednak nie tak szybko.
  • 2009-04-28 12:59 | andrzejocha

    Re: Strach na Lachy

    Z przyjemnoscia przeczytalem ten artykul ,w pelni zgadzam sie ze zdaniem autora.
    Gratuluje, nie wiele spotykam dobrych artykulow-wrecz nie kiedy tylko potrafia wciagnac w temat podany interesujaco ,ciekawie i dobrym jezykiem.
  • 2009-04-28 13:52 | punkt2308

    Re: Strach na Lachy

    Po sukcesie sprzed 20 laty, gdy wszyscy w swojej większości chcieliśmy zbudować państwo swoich marzeń, państwo prawa, sprawiedliwości, poszanowania praw mniejszości ...godności, Europa pokazała nam lustro. Zobaczyliśmy antysemitę, ksenofoba, drobnego oszusta, prymitywa. Pogodzić się z tym wizerunkiem i podjąć pracę nad jego zmianą jest trudne. Odwróciliśmy się. Kościół pociesza nas, że to krzywe zwierciadło. Ci, których odbicie wypadło najgorzej stanowią jednak potężny elektorat i, w swojej masie, władzę. Nikt rozsądny nie podejmie działania bez cienia przekonania o jego sukcesie. Nie porwie Pan już tłumów w imię... sprawiedliwości czy godności. Jaka sprawiedliwość,czyja godność? -spytają. Nie ma imperatywu, który by nas scalał. Wszystko już zostało podważone w imię obrony "starego".
    Nie wierzę, że zachłyśnięcie zbytkiem jest przyczyną naszych postaw. Prywatnie, na swój użytek, wiemy co jest dobre i chcemy tacy być, lecz nie ma już w naszym społeczeństwie podstawowych, uznawanych przez wszystkich wartości. Nawet słowo to coraz częściej używane jest jedynie do określenia wartości chrześcijańskich, a tak naprawdę wartości, które mianem tym chce akurat obdarzyć Kościół. A nie ma surowszej i prawdziwszej Jego oceny niż ta, sprecyzowana przez prof.Janusza Czapińskiego w "Polska smutna", że nie naucza On miłości bliźniego. Uważam, że faktycznie rządzącym w Polsce jest Kościół (to ciągle oczywiście my) i sprawcą impasu naszych aspiracji Go nazywam.
    Czy nie widzę dla nas nadziei? Oczywiście w edukacji ona jest. Nie w apelu do ministra oświaty czy jego wymianie jej upatruję jednak. Nie w forsowanie nowego programu nauczania. Przez najbliższy czas nie uda się nam nic z tych rzeczy. Jak by śmiesznie to nie brzmiało, film animowany dla dzieci jest naszą nadzieją. Więcej odpowiedzi na dręczące go pytania znajdzie dziecko w takiej kreskówce niż wyniesie z kazania księdza (z gitarą). Produkcja taka jest świadomym wytworem cywilizacji zachodniej wyrosłej z chrześcijaństwa, jak wiadomo.
    Z pozdrowieniami, ukochany Panie Jacku, punkt2308
  • 2009-04-28 14:40 | Paweł, Wrocław

    Re: Strach na Lachy

    Dziękuję Panie Jacku za mądrą analizę choroby wiekszości Polaków. Kiedyś sam stałem się ofiarą własnego zdania i sprzeciwu wobec chamstwa i autorytaryzmu pewnego karierowicza. Ale nie żałuję, bo zachowałem godność i szacunek innych ludzi, którzy choć nie odważyli się, to myśleli i myślą tak samo. I moge spojrzeć w lustro.
  • 2009-04-28 15:59 | Marcin, Nowy Jork

    zacznijmy od siebie panie Jacku

    myśle, że dziennikarze są tyleż winni co obywatele. Weźmy incydent Rokity z Lufthansą, gdyby gdzieś na zachodniej pólkuli wysoki urzędnik państwowy, obecny czy były źle się zachował wobec funkjonariusza na służbie media utopilyby go w łyżce wody. A tu proszę, Rokita miał historię podobnych incydentów ale był traktowany jak święta krowa, media milczały; po incydencie z Lufthansą wielu dziennikarzy broniło go jakby Niemcy (nie policja, czy straż graniczna) go bili bez powodu.
    Światowy kryzys finansowy to jest historia wielkiego kalibru, Polecam materiał gdzie John Stewart (komik!!!! z Comedy Central) nokautuje Jima Cramera, czołowego analityka finansowego sieci CNBC. Komik w prosty sposób udowadnia jak media zamiast naświetlać problem same przyczyniały sie do pompowania baniek spekulacyjnych.
    Pozdrawiam
  • 2009-04-28 16:07 | Maxim$55

    Jako kolega redakcyjny Maleszki i jemu podobnych napewno ma pan wiele pretensji do IPN!!!

    Jako kolega redakcyjny Maleszki i jemu podobnych napewno ma pan wiele pretensji do IPN!!! Szkoda że nie jest pan tak pryncypialny w stosunku do byłych agentów i donosicieli! Co do zarobków to chyba AGORA płaci lepiej, że opłaca się pisać takie brednie i oskarżenia w stosunku do p. Wildsteina, Ziobry i innych.
    To załosne że tacy dziennikarze jak pan Żakowski, Paradowska, Michnik nadają ton naszym przemianom. Za grancą już dawno uporali się z lustracją a u nas nie można tego zacząć! Za dużo hamulcowych u steru!!!
  • 2009-04-28 20:11 | rara

    Gwoli dokladnosci : Madoff przez kilka miesiecy oczekiwal na indictment w swoim luksusowym penthousie (ty i ja za kradziez kromki chleba dla glodnego dziecka poczekalibysmy w areszcie);
    CFO Enronu (Skilling) doytal 6 lat w "Club Fed", 3 innych od roku do trzech, Ken Lay (szef firmy) zmarl biedaczek smiercia naturalna przed procesem w swojej lepiance za 7.8 mln (ceny oczywiscie przestarzale).
  • 2009-04-28 20:22 | zorro_blues

    No to teraz jestem madrzejszy ... i juz wiem kto jest tyranem.

    Uuuu, bojcie sie czytelnicy "Polityki" Ziobry i Kurtyki, oni podobno dzieci jedza. Podobno ...

    A Polikot jest zabawnym klawnem, podobno.
  • 2009-04-29 09:54 | sebek

    Rara, oczywiście masz rację, jednak wydaje mi się że mało ważne jest to w jakich warunkach Madoff oczekiwał na proces bo w końcu jednak dotkliwa kara go nie ominęła. Wymiar sprawiedliwości szybko też zajął jego majątek. Porównajmy to z naszymi znanymi aferzystami których procesy ciągnęły się latami a w końcu okazało się że są oni golutcy jak święci tureccy bo wszystko poprzepisywali na rodzinę. Po wyjściu z więzienia wracali do dawnych luksusów. Niestety jak na razie w Polsce wygrywa cwaniactwo a nie jasne reguły prawne. Przekaz jest taki że lepiej kombinować niż działać uczciwie a jak kraść to dużo bo ma się potem na adwokatów.