Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wstyd publiczny

(25)
Można odnieść wrażenie, że jedynym powodem, dla którego rozpoczęło się drugie podejście do uchwalenia ustawy medialnej, jest już tylko i wyłącznie wstyd.
  • 2009-04-29 01:45 | Redakcja

    ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI !

    Dlaczego musimy się dziś wstydzić za media publiczne? Z jakich źródeł powinny być utrzymywane? Czy przygotowywana ustawa medialna coś zmieni?

    Czekamy na Państwa opinie!
  • 2009-04-29 13:12 | M

    A czemu nie Lis

    Ile osób już z telewizji wyrzucono i nie było takiego szumu jak o Lis. Też mi gwiazda. Zapytajcie telewidzów jaką miała popularność. Najwyższy czas skończyć ze świętymi krowami i to za publiczne pieniądze. Trochę obiektywizmu pani Paradowska o jedynie tylko słusznych poglądach. Już jeden taki jest w GW.
  • 2009-04-29 13:52 | www.zyt.blog.pl

    Każdy naród ma takie środki masowego przekazu na jakie zasłużył!
  • 2009-04-29 14:07 | rts

    Re: Wstyd publiczny

    Może i są publiczne.
    Jako jeden z obywateli mogę chyba przedstawić swoje zdanie?
    Może się mylę,ale nie znam pojęcia abonamentu.
    To podatek od posiadania odbiornika.
    Wyrzuciłem.
    Wyrzuciłem ,bo nie oglądam,nie słucham TVP ani stacji typu program1 czy inny.
    Rzygać mi się chce,gdy słyszę o MISJI.
    JAKA MISJA?
    Jeśli misją są programy katolickie,to przepraszam nie dla mnie to.
    Tak się złożyło,że przez pewien czas pracowałem nocą.
    Za tzw.komuny ,nocą ośrodki regionalne prowadziły programy nocne.
    Każdy z nich specjalizował się w jakiejś muzyce,
    A teraz?
    Co jest w programie 1?
    Jakieś nawracanie,jakieś rozmowy z jednej jedynie słusznej prawdy?
    Klerykalizm.
    Modlitwy .
    Misja.
    Jedynie słuszna prawda,taka jak głosi niejaki Pospieszalski.
    Niebotyczne kontrakty.
    Nie mam nic do Pani Smoktunowicz.
    Ale tyle za przeczytanie czegoś,kto to przygotował?
    Na czym ta misja polega?
    Na durnych programach?
    Na tych licznych spółkach,którymi obrosła TVP?
    Telewizja publiczna chce dorównać komercjalnym.
    A porównajmy zatrudnienie.
    15 osób rada programowa...
    To nie żadne media publiczne.
    To towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Kowalski dziś zaprasza Nowaka,jutro Nowak Kowalskiego.
    I wszyscy zadowoleni.
    Kowalski.
    Nowak.
    I bank w którym mają konta.
    A w programie siano.
    Seriale....
    To misja?
    Aktorzy bez szkoły.
    Tyle,że ładne,albo przystojni.
    Dlatego mam gdzieś tzw.media publiczne.
    A moje zdanie?
    Przynajmniej częściowa komercjalizacja.
    I odchudzenie ,odchudzenie.
  • 2009-04-29 15:17 | prz

    Re: Wstyd publiczny

    To co prezentuje "publiczna" telewizja, jest publiczną tylko z nazwy. Nie ma ona w ofercie programów, które by interesowały poszczególne grupy społeczne. Misja sprowadza się do prezentacji jedynej słusznej prawdy, wszelkie programy rozrywkowe to rozrywka dla inteligentnych inaczej, a najważniejsze są "gwiazdy" kasujące grube tysiące za swe pożalsięboże "występy". Poza tym, z prywatnymi nadawcami wcale nie jest lepiej - ten sam niższy niż dno standard.

    Akurat złożyło się, że mieszkam w Irlandii. Irlandzka RTE może nie grzeszy swoją jakością, ale są tu inteligentne programy publicystyczne, programy o sztuce itp. Dla każdego coś się zawsze znajdzie. Najbardziej jednak podoba mi się telewizja brytyjska BBC - w ogóle bez porównania! Przeglądając stronę bbc.co.uk/iplayer mogę spędzić kilka godzin ogladając ciekawe programy, a zwłaszcza doskonałe produkcje przyrodnicze (BBC chyba robi najlepsze na świecie). Oczywiście zawszemusi być miejsce na jakąś mydlana operę, ale bez przesady!

    Jak słyszę o "misji telewizji publicznej", to mi się nóż w kieszeni otwiera!
  • 2009-04-29 15:37 | Wojciech

    Re:media publiczne , to ostatni skarb narodowy

    Media publiczne stały się celem nagonki liberalnej Platformy, która nie przedstawia żadnego programu gospodarczego, żadnego celu strategicznego, czy lokalnego zamiaru.
    Z wyjątkiem Euro 2012 i ataków personalnych Palikota, to reszta jest milczeniem i oczekiwaniem na cud. Media są łatwym celem , ponieważ mają sojusznika w postaci mediów komercyjnych. Jeżeli Polska zgodzi się na upadek mediów publicznych i ich komercjalizację, to będzie to początek wielkiego dramatu emocjonalnego i intelektualnego wielu milionów Polaków martwiących się przyszłość bytu narodowego. Epizody z pupilami medialnymi godnymi tabloidów , to żaden argument na poparcie tezy o zawłaszczeniu mediów przez jednego prezesa Farfała. Miejmy nadzieje, że libertyńskie zapędy części środowiska dziennikarskiego , pozostającego w dyspozycji Platformy, staną się tematem dyskusji, a nie tematem listów terroryzujących opinię publiczną.
  • 2009-04-29 15:49 | UNY

    W całej aferze o Hannę Lis nie chodzi o jej gwiazdorstwo lub go brak. Chodzi o atmosfere pracy w TVP i trybu tejże pracy. H. Lis została zwolniona za to,że nie dała podporządkować i narzucić komuś jedynie słusznych racji. I tyle...
  • 2009-04-29 16:20 | zorro_blues

    " H. Lis została zwolniona za to,że nie dała podporządkować i narzucić komuś jedynie
    słusznych racji".

    O czym ty mowisz? Praca p. Lis jest czytanie textu z proptera. Ona jest spikerka telewizyjna a nie dziennikarzem czy publicysta. Ona ma czytac to co jest napisane. Jesli ma z tym problem - musi znalezc jakies inne zajecie.
  • 2009-04-29 17:27 | Pruszyńska

    "Może i są publiczne". Obiema rękoma podpisuję się pod twoimi uwagami. To wszystko co napisałeś krzyczy i straszy z ekranów. Do tego nachalność propagandy i zakaz samodzielnego myślenia. I za to mam jeszcze płacić?To nie jest moja telewizja i nie mam zamiaru popierać czegoś co obraża moją inteligencję. Misja to powinno być hasło: u nas każdy znajdzie coś dla siebie i jeszcze : zróbmy wszystko żeby nas nie pokonała głupota. Niestety na razie misja jest odwrotnością tych Haseł. Odchudzajmy więc i módlmy się o rozum dla tych ,którzy będą decydować o kształcie i roli mediów publicznych oby nie tylko z nazwy.
  • 2009-04-29 18:08 | Jolanta

    @Wojciech
    "media publiczne są łatwym celem, ponieważ atakujący media publiczne mają sojusznika w postaci mediów komercyjnych". Wydaje mi się , że tak powinniśmy rozumieć to skrócone przez ciebie zdanie. Ja nie mogę zrozumieć, że można kwestionować potrzebę istnienia mediów publicznych. Aktorzy i tak zwani "intelektualiści" podpisujący listy otwarte, to tylko część krajobrazu Polski. Polska to jest wielki zbiorowy obowiązek, o czym przypomniał nam jeden z wielkich Polaków. Elity medialne i polityczne są przekupywane znakomitymi pensjami w istniejących już strukturach i ich oportunizm jest powszechny na całym cywilizowanym świecie. Media publiczne to skarb, zgadzam się z tym całkowicie.
  • 2009-04-29 19:59 | JP77

    Slusznie - nic dodac ,nic ujac. Swoja droga - przy takiej masie programow telewizyjnych jakos czesto wlaczam kanaly TVP i chcialbym je nadal ogladac. Zwolennicy innych kanalow prosze bardzo -ogladajcie je sobie i nie opluwajcie TVP . Panstwo niemieckie finansuje z 10 stacji telewizyjnych nie mowiac o darmowych autostradach,szkolach,uczelniach i wspanialej sluzbie zdrowia,a zond mieniacy sie polskim jednej TVP nie moze pomoc.Nawet derektywy unijne sa inne niz stanowisko zondu , ale o tym Pani Redaktor pprzemilczala.
  • 2009-04-30 08:07 | jan

    Pluralizm w TV

    Oczywiście trzeba zlikwidować komercyjny charakter TVP.
    - niech telewizja nazywa się rządową, drugi kanał - TV opozycyjna, wszyscy będą wiedzieli o co chodzi
    - niech będzie bardzo niszowa i opłacana z budżetu centralnego oraz z pieniędzy partii
    - koszt tej telewizji powinien być taki jak np. telewizji Superstacja,

    Zasadnicze pytania: dlaczego TVP ma tak drogo kosztować i być tak dostępną telewizją jak jest ? W takim razie może powinna być pierwsza i druga gazeta ogólnopolska? pierwszy i drugi portal internetowy ogólnopolski?
    - a pozostałe gazety i portale o wiele mnie dostępne jak to jest z telewizją...
  • 2009-04-30 09:58 | Tadeusz P.J. Stoklosa

    TVP powinna byc finansowana przez stale oplaty i reklamy jak wszedzie..
  • 2009-04-30 17:22 | jerry1

    Radio i telewizja w Polsce od dawna nie sa "publiczne" i sluza tylko i wylacznie interesom politycznym grup politycznych, ktore w danym momencie "rzadza" tymi mediami. Koniec i kropka i dosyc wyludzania pieniedzy (abonament!) od spoleczenstwa!!!
  • 2009-04-30 17:24 | narciarz2

    Re: Wstyd publiczny jest niewlasciwie finansowany

    Zaglosowalem na temat metody finansowania TVP. Moim zdaniem, finansowac z dobrowolnych datkow spoleczenstwa. Tak wlasnie dzieje sie w USA, gdzie lokalne stacje PBS sa w znacznym stopniu finansowane z dobrowolnych skladek lokalnej spolecznosci oraz biznesow. (Nie w 100%, ale w znacznej czesci.) Jak bylo do przewidzenia, w plebiscycie okazalo sie, ze jest to najmniej popularna propozycja. Wynik tego plebiscytu pokazuje, jak bardzo postawa polskiej inteligencji rozni sie od postawy spolecznosci USA. (Jak sie domyslam, internetowa Polityke czytuja glownie inteligenci.) Czytelnicy powinni sie dobrze zastanowic nad takimi roznicami, bo one wiele mowia na temat postaw. W Polsce jest oczywiste, ze telewizja tzw. publiczna ma sie utrzymac albo z reklam, albo z budzetu panstwa, albo z obowiazkowego podatku od wszystkich obywateli (czyli takze tych, ktorzy nie ogladaja). Tutaj w USA takie alternatywy natychmiast wywoluja skojarzenie kto placi, ten kontroluje. Dlatego tez propozycja “my dobrowolnie placimy” jest tutaj bardzo naturalna, bo to oznacza, ze my kontrolujemy. A przynajmniej, ze oni nie kontroluja. (Oni, czyli korporacje placace za reklamy, albo rzad rozdzielajacy wplywy z podatkow.) I dlatego dobrowolne datki sa tu w USA traktowane jako gwarancja niezaleznosci.
    .
    Jesli tu w USA lokalna telewizja publiczna pozwolilaby soba zawladnac jakims lokalnym faszystom, to taka stacja upadnie, bo lokalna spolecznosc przestanie placic. Proste jak drut. W Polsce takie myslenie jest nieobecne. W Polsce jest mnostwo oskarzen o kontrole, po czym w glosowaniu preferowany jest mechanizm finansowania, ktory prosta droga prowadzi do takiej kontroli.
    .
    Mowiac prosto i brutalnie: Polacy jeszcze nie nauczyli sie praktycznej demokracji. Polacy ciagle mysla, ze trzeba wymienic zarzad na inny zarzad, i na tym polega demokracja. Polacy ciagle nie widza, ze mechanizmy demokracji sa inne i znacznie bardziej subtelne, niz wymiana nielubianych onych na lubianych naszych. Nasi w krotkim czasie automatycznie przeistocza sie w inna odmiane onych, i zabawa bedzie sie toczyc ad mortam defecatam.
  • 2009-04-30 19:20 | jerry1

    Odnosnie postu "narciarza2" oraz lokalnych stacji PBS w USA... PBS (Public Broadcasting Service) - faktycznie - jest wlasnoscia prywatna! To NIE jest kanal nalezacy do panstwa!
  • 2009-04-30 23:35 | Kazimierz Ciesielski

    Proszę wybaczyć Szanowna Pani Janino, ale niedobrze mi się już robi od tego przelewanie z pustego w próżne, szczegółowe egzegezy wszystkich tych burdelowych kontredansów wokół TVP są moim zdaniem już poniżej godności myślącego człowieka. Zresztą, przez te 20 lat żadnego z przedsięwzięć ze sfery tzw. dobra publicznego nie udało się porządnie przeprowadzić i zakończyć więc dlaczego z mediami miałoby być akurat inaczej. W państwie, w którym w ogóle pojęcie dobra, czy interesu publicznego jest raczej mało zrozumiałą abstrakcją a pojęcie "społeczeństwa" raczej konstruktem czysto teoretycznym nie znajdującym żadnego zmaterializowania wątpliwe jest powodzenia jakiegokolwiek większego przedsięwzięcia "pro publico bono" jeśli jakaś większa lub mniejsza grupa interesu nie będzie miała w tym.... no właśnie interesu, obojętnie czy finansowego czy politycznego albo i choćby prestiżowego.
    Z mediami publicznymi to należało zacząć od początku inaczej ale na fali powszechnego zachwytu komercjalizacją i tzw samofinansowaniem już na starcie wszystko poszło w złym kierunku a potem to jak ze wszystkim, każdy kto się dorwał tylko szarpał dla siebie ile można.
    Pytam się: na cholerę komu komercyjna czy pół-komercyjna telewizja państwowa konkurująca na rynku reklamy i oglądalności z mediami prywatnymi? A gdyby tak ktoś wpadł na pomysł otwarcia państwowej sieci hipermarketów aby tam dodawać do zakupów gratisy w postaci partyjnych gadżetów tych co akurat są u żłobu, to co byście powiedzieli? Dla pozoru można połączyć to w jednym kompleksie z teatrem i muzeum, tam zresztą też da się wcisnąć trochę gadżetów.
    Jeśli jeszcze istnieje w tym nieszczęsnym kraju jakiś duch noszący w sobie racje wyższego rzędu ponad codzienny jarmark z jakim mamy naocznie do czynienia, to powinien wesprzeć ideę całkowicie niekomercyjnych wyłącznie "misyjnych" publicznych mediów. Zadnych reklam, wskaźników oglądalności itp., to jest dobre w biznesie ale nie kulturze, edukacji i rzetelnej informacji o świecie. Zapewne, gdyby nie prawne ograniczenia (etyczne to już dawno diabli wzięli) to główny front rywalizacji w dziedzinie oglądalności przebiegałby obecnie na odcinku: krwawe pojedynki gladiatorów w TVN, "Gwiazdy Pieprzą się w Błocie" na TVP 1 oraz "Jak Oni Pięknie się Pożerają" w Polsacie. W tej rywalizacji stawiam na sukces finansowy TVP, co klasyka to klasyka!
  • 2009-05-01 13:09 | Jana

    Zgadzam się. Aby nie pozwolić na ogłupianie mojej osoby i móc myśleć dalej samodzienlnie, już w końcówce lat 90. wyrzucełam telewozor. Wiadomości oglądam w Internecie.
    Telewizja służy wyłącznie politykom i ludziom, którzy mają do niej dojście i chcą zrobić z siebie gwiazdy, bo nie potrafią uszanować swego człowieczenstwa.
  • 2009-05-05 11:41 | Kasia

    Witam :)

    Moim zdaniem, jesli już miałabym poczuwac się do jakiegoklwiek wstydu, to jedynie dlatego, że wybrałam tak marnych polityków, jednakże i ta kwestia mnie nie dotyczy, gdyż nie na nich głosowałam.
    W dalszej konkluzji, trudno znaleźc kogokolwiek, kto mógłby się w tej kwestii wstydzic, bo:
    - trudno spodziewac się wstydu po politykach, gdyż jak wiadomo każdemu - oni wstydu nie mają,
    - należy wziac pod uwagę, że częśc narodu, i to pewnie nie mała, wybrała sobie dysydentów i telewizję właśnie taką, i jest z niej zadowolona,
    - pozostała częśc narodu nie ma z tą sprawą nic wspólnego, więc i w tym przypadku wstyd byłby conajmniej nieuzasadniony...
    Wątpię również by jakiekolwiek zmiany czy ustawy mogły cokolwiek zmienic, gdyż człowiek jest tylko człowiekiem, Polak - Polakiem, a polityk politykiem, i jesli tu coś zmieniac, to chyba tylko obywatelstwo. Pozostaje jednak wątpliwośc, czy aby na pewno to prawda, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma?
  • 2009-05-05 20:10 | Ela

    Re: Wstyd publiczny

    Rzeczywiście wstyd ! Politykom TV publiczna jest potrzebna aby mogli za darmo i w każdej chwili reklamować swoje osoby. Producentom i tzw. środowiskom twórczym TV "misyjna" jest potrzebna do zarabiania ogromnych i łatwych pieniędzy ! Tylko NIKOGO NIE INTERESUJE czego ja telewidz oczekuję od TV publicznej i misyjnej. Również Pani Paradowska ani słowa nie poświęciła telewidzom. Bo my telewidzowie jesteśmy tylko i wyłącznie potrzebni do PŁACENIA ( najlepiej pod przymusem karnym ) !!!
  • 2009-05-05 23:00 | Redakcja

    Podsumowanie debaty

    Opublikowaliśmy podsumowanie debaty na:
    http://www.polityka.pl/wstyd-za-media-publiczne/Lead33,933,289849,18/
  • 2009-05-06 09:12 | Irena B.

    Będę płacic, chcę płacic, ale nie za ten polityczny bełkot i jak to ujął trafnie Tym za rozśpiewany kolorowy burdel-kicz.
  • 2009-05-06 11:46 | Teleinfomanka

    Pani Smoktunowicz -Lis nie miała takich wyrzutów sumienia gdy z prezesem TVP-is podpisywała kontrakt za kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Dopiero gdy zaczęło być gorąco , w parlamencie zabrano się za opracowanie nowej ustawy medialnej przypomniała sobie o dziennikarskiej niezależności - to mało wiarygodne. Wygłąda to na "perskie oko" puszczone w stronę nowych władz TVP.
  • 2009-05-07 16:25 | Wstydliwa

    Re: Wstyd publiczny

    W krajach "starej europy" istnienie publicznych mediów jest oczywistością , bo gwarantują obiektywną informację i publicystykę związaną z ważnymi wydarzeniami dla społeczeństwa.
    Media te są finansowane przez obywateli lub państwo i nikt nie kwestionuje ich roli . A to dlatego że tamtejsze elity nie dopuszczają do ich nadmiernego upolitycznienia . Jakie my mamy elity widać na codzień , politycy potrafią w walce o wpływy i pieniądze zniszczyć wszystko . Gdyby oglądać świat ich oczami wyglądałby on jak obecnie program telewizyjny: najpierw kłamstwa, oszcerstwa ,napady,potem kradzieże a to wszystko okraszone seksem.
  • 2009-07-07 18:12 | annak

    Re: Wstyd publiczny

    Kiedy dowiedziałam się, że mogą mi odebrać "Dwójkę " radiową, to naprawdę odechciało mi się żyć. Jestem stara, dość samotna, czytam, ale nie mogę wyłącznie czytać (oczy), po tym jak zniszczono całkowicie poziom TV zostało mi tylko radio i to właśnie dwójka przede wszystkim. Muzyka, opera, literatura, wiadomości kulturalne - jak przyjdzie żyć bez tego wszystkiego ? Wstyd! Anna z Krakowa