Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Popiół i zamęt

(3)
Nasi narodowi bohaterowie najlepiej prezentują się na pomnikach, zastygli w heroicznych pozach. W kinie muszą się niestety poruszać i z tym bywa czasem problem.
  • 2009-04-30 19:26 | Frowyz

    Re: Popiół i zamęt

    Dla mnie kino polskie jest coraz wiekszym rozczarowaniem... Krecimy albo patetyczne filmy dla nikogo albo glupawe komedie romantyczne.Autor napisal:"Jeżeli nasi filmowcy dalej chcą robić filmy o autentycznych polskich bohaterach oddających życie za ojczyznę, mogą liczyć jedynie na krajową publiczność.". Otoz calkowicie niezgodze sie z ta mysla. Na wszelkie filmy historyczne "wala tlumy" nie dlatego, ze jest to wybitne kino... Frekwencje napedzaja szkoly i zaklady pracy z biletami kupionymi z funduszy socjalnych... Poniekad zmusza sie ludzi do ogladania tych filmow co skutkuje niechecia do kina Polskiego w calosci. Ja definitywnie pozegnalem sie z kinem polskim po "Swiadectwie". Mam 33 lata i nie chce ogladac czegos zwanego Filmem Polskim... Z zazdroscia patrze na kino czeskie, balkanskie nawet niemieckie. Oni tez opowiadaja historie swoich krajow ale potrafia do niej podejsc z dystansem, bohaterowie nie sa wlasnie jednowymiarowi, a wielkie postacie i wydarzenia przewijaja sie niejako w tle. Ich historie sa uniwersalne, zrozumiale dla kazdego. I te filmy, czesto niskobudzetowe, podbijaja festiwale, sa zauwazane. A w Polsce pakuje sie pieniadze w kolejnych Panow Tadeuszow i inne Ogniem i mieczem, katujac nas od lat najmlodszych najpierw w szkole, potem w kinie. A najgorsze w tym wszystkim jest nie to, ze powstaja filmy historyczne ale to ze sa one tak beznadziejnie slabe...
  • 2009-05-01 22:03 | Jana

    Re: Popiół i zamęt

    "Polskie kino historyczne - chwała czy chała?"
    - moim zdaniem wielka chała.
  • 2009-05-05 12:33 | magna

    Dokładnie. W sumie trudno jest wyprodukować film, który będzie odzwierciadlał historię, ale będzie wartościowy pod względem ''filmowym''. Zresztą kto by na taki ambitny film poszedł? Chodzi o to, żeby dla wszystkich był on zrozumiały, a nie dla pewnej grupy osób.