Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przemiana Mariana

(2)
Po siedmiu latach Marian Krzaklewski wraca do polityki. Bo zmienił poglądy czy tylko trochę je przewietrzył? Wkrótce rozstrzygną o tym wyborcy.
  • 2009-05-03 17:09 | Adalbert

    Re: archeologia polityczna

    Mariana Krzaklewskiego wygrzebano ze "śmietnika" historii. To był bardzo nieciekawy okres transformacji ustrojowej. Przywódcy związkowi to również zbiorowisko podejrzanych indywidualności. Demokracja zachodnia manipuluje związkami i wynik tej walki jest zawsze kompromisem na rzecz elit finansowych.
    Na wojnę, to elity mają p[ieniądze , na przyzwoite płace dla ludzi którzy cięzko pracują nie ma pieniędzy. Teraz te absurdalnie wysokie premie dla finansjery z londyńskiego City
    to obraz tej degrengolady.
    Wielu przywódców związkowych to pośrednicy, handlujący pracą ludzką i wyciszacze gniewu ludzkiego.
    Elity , wynagradzają ludzi którzy jej sprzyjali i dla nich tworzą synekury . Dla ludzi sobie oddanych elity finasowe tworzą równiez ich mitologię i znajdują miejsce w mediach.
    Czy to jest równiez to "odkrycie" mumii Mariana Krzaklewskiego, po latach zapomnnienia i odstawki , aby dojrzał w spokoju do tej nowej posady.
  • 2012-11-27 19:02 | MAREK

    Re:Przemiana Mariana

    NIGDY WIECEJ TEJ OSOBY W POLITYCE