Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kometa Ganleya

(17)
Pół roku temu Declan Ganley wyglądał na pewnego wygranego tegorocznych wyborów europejskich. Dziś szanse jego partii mieszczą się w granicach błędu statystycznego.
  • 2009-05-05 08:00 | Redakcja

    Zapraszamy do dyskusji

    Co sądzą Państwo o programie partii Libertas? Czy Lech Wałęsa zrobił słusznie, zgadzając się na wygłoszenie wykładu w trakcie jej kongresu w Rzymie? Czekamy na Państwa opinie.
  • 2009-05-05 08:05 | Kazimiera

    Re: Czy kryzysem nie manipulują biurokraci ?

    Jeżeli z tego "kryzysu" bogatsi wyjdą jeszcze bardziej bogaci , a naiwni zwolennicy "demokracji elit" , wyjdą jeszcze biedniejsi , to i tak losy folwarku orwellowskiego zwanego UE będą policzone.
    Istotą postępu jest konkurencja, istotą przetrwania jest realizacja celu, jaki sobie stawiają elity kraju walczącego o lepsze miejsce na ziemi.
    W państwie zwanym Unią te mechanizmy nie działają. W tak dziwnym biurokratycznym tworze podejrzliwość narodów tej Unii osiągnie poziom paranoi. Decyzje urzędnicze w takiej Unii mogą stawiać kraje na nogi, ale moga też demolować gospodarkę poprzez nietrafione decyzje. Urzędnik z Brukseli jest emocjonalnie obcy krajom odłegłym , których historii nie rozumie , a krzywd nie zna. Unia nie powinna się spieszyć z Traktatem Lizbońskim , bo juz przypomina "Urząd" Kafki.
    Kryzys ekonomiczny jednoczy , to jest naturalne, ale kryzys jest efektem arogancji właśnie taki "unijnych" mocarstw.
  • 2009-05-05 09:58 | Levar

    Re: Kometa Ganleya

    Cza pan Redaktor pobieral kiedys nauki u jerzego Urbana? Albo moze na WUML?
    Bo styl jakis taki jak za glebokiego PRL-u.
  • 2009-05-05 10:26 | bolewiczok

    Księżycowa Kaziu

    UE to szansa dla Europy.Musi być ona jednym państwem jak USA,Chiny czy Rosja.Inaczej za kilkanaście lat poszczególne państwa staną się nic nie znaczącymi państewkami.Wygrają silne,skonsolidowane organizmy a nie rachityczne regioniki.Niestety Kaziu państwa muszą się rozwijać i zmieniać bo czeka nas powtórka z losów
    I RP.Silny połyka słabego,jak nie ziemie to gospodarki.Ciasnota myślenia nie może usprawiedliwiać zaniechania w tym wyścigu szczurów.Nawet Niemcy czy Japonia z ich gospodarkami nie są w stanie pokonać tych ograniczeń.Można bać się UE zjednoczonej przez Niemcy.Ale trzeba tworzyć UE skonsolidowaną przez państwa członkowskie.Chyba,że wycofamy się do skorupy i za kilkadziesiąt lat mamy poziom afrykański w Europie.Mnie to nie bawi.Podsumowując, partia Libertas i inni przeciwnicy konsolidacji Europy chcą zafundować naszym wnukom biedę i marginalizację.
  • 2009-05-05 11:38 | mk

    Czy kolega komentator pobierał w ogóle jakiekolwiek nauki?
  • 2009-05-05 12:59 | Levar

    Owszem pobieralem.
    Ale nie na WUML tylko na przyzwoitei uczelni technicznej, gdzie podstawa sukcesu byla m. in. zdolnosc logicznego myslenia.
    I dlatego potrafie rozpoznac miernote na pierwszy rzut oka.
  • 2009-05-05 13:17 | tadzio

    Re: Kometa Ganleya

    Wałęsa postąpił odpowiednio. Wejść w paszcze jest to ryzyko, podstawienie głowy do katorgi opini politycznej, i też szansą zachwiania pozycji słuchaczy lub poszerzenia ich wizerunku. Czy lepiej pozostawić przeciwnika za plecami nie widząc lub chroniąc się jego postępowania; czy lepiej jest go wciągnąć w bieg strumienia co go zobowiązuje do postępowania w tym samym kierunku?
  • 2009-05-05 14:42 | sat

    Re: Kometa Ganleya

    Dziwny człowiek i dziwne postanowienia - może nie tyle co eurosceptyk,(Libertas) a nowy twór organizacyjno-polityczny, który nie wątpliwe podzieli europejską opinię publiczną - jak nie przyszłą scenę polityczną UE. Mam nadzieję, że sprawi że większość Europejczyków przejrzy projekt traktatu Lizbońskiego - bo warto
  • 2009-05-05 16:10 | Jolanta

    Unia -tak, ale unia gospodarcza i wojskowa, ale nie jedno państwo , jedna wieża Babel.
    Ganley nie wydaje się być przeciwnikiem Unii, ale reformatorem. Naganianie wszystkich państw europejskich do roboty dla tych samych oligarchów-bankierów , którzy ponad narodami prowadzą własną politykę jest szaleństwem wasalnych elit tych państw.
    Polska musi najpierw wprowadzić do własnej konstytucji zapis o maksymalnym udziale obcych kapitałów na własnym rynku. Po kilku latach cały majątek przejdzie pod kontrolę banków i to banki stają się właścicielami kraju, a bankierzy rodzajem Biura Politycznego zarządzającego zdalnie krajem, którego stają się właścicielami.
    To są te niebezpieczeństwa o których się w Polsce nie mówi. Niemcy wprowadzili takie ograniczenia dla kapitałów obcych, dlaczego nie robi trego Polska ?
  • 2009-05-05 16:35 | Filipson

    Re: Kometa Ganleya

    Moim zdaniem nierozsadnie. Ale tez trudno go o taki wielki posadzac. (Zeby byla jasnosc : Walesa jest i powinien pozostac Symbolem - ale tylko walki z komuna.) Jego wypowiedzi na temat skromnosci srodkow do dyspozycji wydaja sie smieszne (jest w koncu noblista) a tez i obnazaja malosc historycznego przeciez bohatera ktory dla kasy jest w stanie wystapic doslownie wszedzie (dodal ze wystapilby dla PiS za 50 tys. ) No prosze! Przeciez to straszne!
    Co do Libertas to hmmm... w moich oczach obecnosc takich ludzi w takiej partiiiiiii ( czystych narodowo polanskich, patriotow ) jak zawisza wierzejski sobecka bender samych ich osmiesza.
    Nie lepsi od europ. czarneckiego - podroznika po wszystkich partiach.
    Na koniec - uwazam Libertas za partie szkodliwa . EU i tak jest wiekszym dobrem gospodarczym i dobra alternarywa dla panstw starego kontynentu ze jest to niedyskutowalne.
    A Ganleyowi i tak nie zaufam . Gdyby to mowil Keuchener to mozna by podyskutowac . Zreszta dyskusja o ksztalcie Unii nigdy nie ustanie .
    Pozdrawiam
  • 2009-05-05 20:01 | micjur

    Re: Kometa Ganleya

    Dołęga - Mostowicz wielkim prorokiem był !!!
  • 2009-05-06 08:52 | Joe

    Re: Kometa Ganleya

    Z przedstawionych w artykule faktów wynika, że p. Ganley jest raczej siłą postępową w Europie, a nie europożercą, jak go przedstawiają ci, dla których Europa to okazja do dominacji korporacji wespół z banksterami, prowadzącej do totalnego zniewolenia regionu poprzez wpędzenie go w długi, co jest zresztą starym, realizowanym z powodzeniem patentem "chłopców z Chicago" z pod znaku Miltona Firiedmana.

    Declan Ganley najwidoczniej nie chce niszczyć jedności Europy, a naprowadzić ją na właściwą drogę, z której ewidentnie zboczyła. Ale elektorat ma rzeczywiście mizerny, niestety. Z takimi ludźmi jak p. Zawisza i reszta wiele nie zdziała, a już z pewnością nic pozytywnego. Powinien ostrożniej dobierać sobie kadry.
  • 2009-05-06 12:51 | momo

    Stawiam euro przeciw orzechom , ze zaden z komentatorów nie zna programu Ganleya . Ja też całego . Z słuchanego kiedyś wywiadu zapamietałem jego sprzeciw wobec całkowicie niedemokratycznemu systemowi wyboru władz KE , która ma głos decydujący . Vide Nelly Kroes !!! Do Levara - nie dowalaj Urbanowi , jeśli nie znasz jego twórczości . Urban jest i był CAŁKOWITYM zaprzeczeniem drętwoty ideolo w stylu WUML . Pisząc to , sam stawiasz się w jednym szeregu z tymi co mają jedyną słuszną wtłoczoną w łeb ideologię !
  • 2009-05-06 13:55 | momo

    Kazimiero - chylę czoła !
  • 2009-05-08 00:53 | task

    [cytat]
    I dlatego potrafie rozpoznac miernote na pierwszy rzut oka.
    [/cytat]

    Swój swojego rozpozna nawet na pierwszy rzut oka.
  • 2009-05-10 20:44 | pare.slow

    Tak jest! Popieram pytanie. A postac Ganleya ciut metna. Taki wielki kapital zbic w tak krotkim czasie? ? Moze ktos potezny za n im stoi i chce wejsc du UE metoda konia trojanskiego??
  • 2009-05-15 09:18 | Jeż

    Re: Kometa Ganleya

    UnięEuropejską toczy wirus biurokracji. Myślę, że Ganley to zrozumiał i dlatego z entuzjasty Unii Europejskiej przekształcił się w jej ultrareformatora. Jednak z biurokracją jeszcze nikt dotąd nie wygrał, więc nieporadne działania Ganleya są skazane na porażkę.
    Biurokracja opanowała już Europę i Amerykę Północną. Wolne od niej są jeszcze tylko niektóre kraje gorzej rozwinięte gospodarczo. Jednak one również zostaną przez nią zaatakowane, jeśli tylko się rozwiną. Mamy do czynienia z pandemią.
    Możliwe, że traktat lizboński zawiera genialne pomysły i rozwiązania, jednak tylko z powodu jego objętości należy go odrzucić. Przecież nikt nie jest w stanie go sprawnie stosować, jeśli nawet przeczyta. To absurd. Dlaczego tej absurdalnie dużej objętości nie dostrzegamy? Bo biurokracja latami przyzwyczajała nas, że wszystko musi być uregulowane prawem, a prawo musi być opasłe w grube tomy. I aby przeciętny obywatel nie mógł poznać tego prawa w zakresie jaki go dotyczy, to tak na wszelki wypadek biurokracja ciągle je zmienia argumentując, że to reformy dla dobra obywateli.
    Próbę zreformowania Unii Europejskiej w kierunku jej odbiurokratyzowania można tylko w jeden sposób:
    - jeśli europosłowie byliby wybierani z jednomandatowych okręgów wyborczych,
    - jeśli europosłowie nie otrzymywaliby żadnego wynagrodzenia, a jedynie zwrot udokumentowanych kosztów podróży i pobytu w miejscach wymaganych działalnością.
    Wówczas dopiero okazałoby się, że europosłami zostaliby ludzie niezależni finansowo i politycznie oraz otwarci na nowe organizacyjne, techniczne i gospodarcze rozwiązania problemów cywilizacji europejskiej.