Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Reli(gia) nie wraca

(7)
Berlin: w 'stolicy ateizmu' doszło niemalże do wojny religijnej.
  • 2009-05-05 09:33 | malgo

    Re: Reli(gia) nie wraca

    czyzby to papiez Benedykt XVI naciskal na swoich biskupow?
    ale jak widac, mlodziez berlinska jest inteligentniejsza niz nasza warszawska.
  • 2009-05-05 13:28 | Marklar

    widac ze pokolenie b16 nie rowne pokoleniu jp2 ;)
  • 2009-06-24 00:35 | fx

    Re: Reli(gia) nie wraca

    Religia jest niepotrzebna, wywołuje tylko konflikty.
  • 2009-07-19 13:39 | ateista

    brawo berlińczycy tak trzymać .
    szkoda że polskie elity nie biorą z was przykładu tylko podlizują się kościołowi katolickiemu.
  • 2009-08-11 08:15 | tsubaki

    Re: Reli(gia) nie wraca

    Mieszkam od wieli lat na Dalekim Wschodzie. Religii nie ma ani w telewizji, ani w szkole. Dzieci maja etyke od pierwszej klasy. Na etyce ucza sie jak byc dobrym czlowiekiem, wyrozumialym uczynnym itd, do czego sluza normy i reguly spoleczne, dlaczego sa dobre choc pozornie ograniczaja czlowieka (dziecko). Czytuje te podreczniki do etyki, wspaniale opracowane zagadnienia, dostosowane do czasow, w ktorych dzieci aktualnie zyja, do poziomu ich rozwoju spoleczno-emocjonalnego, angazujace, zadne nudy, opowiadania prosto "z zycia wziete". Liczba przestepstw i rozbojow w stosunku do krajow europejskich czy Ameryki kszaltuje sie tutaj jak 1do 100. Nie wiem czy tak prosto mozna sobie wiazac rodzaj "edukacji moralnej" z poziomem przestepczosci ale dla mnie osobiscie jest to pewnik.
    Nasze lekcje religii to niestrawna dla dzieci czy mlodziezy papka o swietych, wycie litanii i bezmyslne wkuwanie modlitw.
    Nie mam zadnych slubow, chrztow, komunii i innych szopek. Zapomnialam o rytuale Wielkiej Nocy czy Bozego Narodzenia i nie brakuje mi tego. Bezsensowne puste swieta, puste lekcje religii, pusta moralnsc, puste msze swiete. Szkoda mlodziezy, jest tyle rzeczy do przeczytania, poznania a nie kisic sie na religii.
    Wspolczuje Europejczykom niemoznosci uwolnienia sie spod emocjonalnego zniewolenia religia. Czlowiek tylko wtedy bedzie czlowiekiem jesli bedzie SAM CHCIAL byc dobrym. Nie bedzie dobry tylkko z obawy przed gniewem bozym a takie podejcie do ksztalcenia mlodych ma Kosciol i religia
  • 2009-08-11 14:08 | sebek

    O subiektywnej wartości wielu rzeczy decyduje nasze osobiste podejście. Jeśli ktoś podchodzi do tego czy innego święta marketingowo i pobieżnie, nie czuje jego prawdziwego klimatu, to nic na to poradzić się nie da. Duchowość jest rzeczą subiektywną. Wschód oczywiście może zauroczyć, ale znów nie popadajmy w przesadę, że tam jest tak wspaniale a tu, w Europie, tak źle. Przeczytałem ostatnio internetowe wydanie "The Times of India" i zastanawiam się, skąd bierze się tak wysoki odsetek samobójstw w tak wspaniale wychowanych społeczeństwach? Przodują w tym Chiny i Indie(99 oraz 98 przypadków na 100 tys mieszkańców), ale np. Korea czy Japonia też nie są daleko w tyle. Czyżby z poczucia bezsensu życia? Może jednak zupełny brak religii wcale nie jest taki dobry?
  • 2009-08-17 23:57 | russian

    hahaha. ja chyba coś przegapiłam, ponieważ już jest b16, a ja jp2 znam tylko z dziennikarskich opowieści. niestety nie miałam okazji widzieć przykładów "na żywo" - bo takie to pokolenie.