Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zaczęło się w Pradze

(2)
Nie ma się co krygować, że Partnerstwo Wschodnie nie ma aspektu antyrosyjskiego.
  • 2009-05-09 07:58 | vdm

    Re: Zaczęło się w Pradze

    64 lata temu skonczyla sie II Wojna Swiatowa w Europie.
    Przegladalem poranna prase 9/5/2009, nie ma zadnej wzmianki, zadnego artykulu o tym historycznym wydarzeniu.
    Z drogiej strony przygotowania juz sie zaczely do obchodow 70 rocznicy wybuchu wojny.
    To jest skandal !!! To jest swiadectwem katastrofalnego oglupienia narodu ktory naewt nie posida zwierzecego poziomu inteligencji.
    Hanba na wszyskich politykow w szczegolnosci.
  • 2009-05-09 21:34 | kenaj

    Re: Zaczęło się w Pradze

    Wydzwięk jest antyrosyjski.To jest glupie i nie sądzę,że inicjatywa przyniesie coś więcej niż konsolidację rusofobii wszelkiego typu.Pomysy polskiej dyplomacji wyczerpay się już dość dawno i nie pomoże tu chwilowe poparcie niektórych państw unijnych.Nasze "elity" lubią konfrontacje.Przydaloby się w tych czasach coś konstruktywnego.Okazuje się,że "dyplomatoly" nie sa domena PIS.