Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kobieta w Berlinie

(2)
Pewne tabu niemieckiej historii
  • 2009-05-12 13:59 | AJ

    Re: Kobieta w Berlinie

    Świetna książka. Wybieram się na film
  • 2010-03-26 13:01 | Joasia

    Re:Kobieta w Berlinie

    To, że kobiety stanowiły łup dla zwycięzców nie było niczym nowym w całej historii wojen. Także ,,kobiety Berlina,, spotkały się z okrutnym losem pokonanych, sponiewieranych, pozbawionych godności ofiar - zdanych na los wygłodniałych mężczyzn. Codziennośc stanowily gwałty, samobójstwa kobiet, które ponad hańbę wybrały śmierć. Piękne i młode były chętnym i poszukiwanym towarem dla wojsk sowjeckich. Bohaterka filmu (swietnie zagrana przez niemiecka aktorke Nine Hoss : http://www.moviepilot.de/movies/anonyma-eine-frau-in-berlin/images ) jednak nie poddala sie..podjela walke na swoj sposob. Postanowila sama wybrac swojego oprawce. Uczy się języka rosyjskiego, by zrozumieć ich psychikę i pobudki takich , a nie innych poczynań, by przez znajomość jezyka, przez rozmowe, odwlec koszmarne chwile z mężczyznami ze Wschodu. Nie oskarża nikogo, ma swiadomosc tego, ze ci sami ludzie, ktorzy teraz wystepuja w roli oprawcow, sami rowniez czesto stracili w ten sposob matki, zony, siostry.. Choc ich to w zaden sposob nie tlumaczy..w tych ciezkich chwilach wydaja jej sie mniej obcy..