Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska w debacie

(6)
Przed bezprecedensową debatą między urzędującym ministrem finansów Jackiem Rostowskim i autorem polskiej reformy gospodarczej prof. Leszkiem Balcerowiczem przypominamy inne ważne polskie debaty z ostatnich 30 lat.
  • 2009-05-16 15:09 | Wojciech

    Re: poniżej pasa w debacie Tuska był ten "pistolet"

    Każdemu co innego zostaje po tych debatach. Dla mnie Tusk skompromitował się tym opowiadaniem o pistolecie noszonym przez Kaczyńskiego i przytoczeniem refeleksji Kaczynskiego na temat jego użycia. Kaczyński okazał się niezbyt błyskotliwym rozmówcą , ale Tusk przedstawił się jako opowiadacz historyjek poniżej pasa, co zdradza człowieka niskich ambicji. Debaty są bardzo potrzebne ponieważ demaskują osobowość rozmówców. Czekamy na kolejną debatę , która może zdejmie makijaż medialny z upudrowanych polityków.
  • 2009-05-17 21:03 | Jermar2

    Re: Polska w debacie

    Jako członek "S" płacący składki protestuję przeciw jakimkolwiek rozmowom z kaczorem i kimkolwiek z PO. Wrogowie ciężko pracujących Polaków na to nie zasługują.
  • 2009-05-18 18:15 | danka

    Re: teraz Tusk w debacie z samym sobą

    To co sie teraz szykuje w Gdańsku , to będzie pośmiewisko z debaty, jako formy wymiany myśli , poglądów i epitetów. Zaproszenie zbyt wielkiej liczby osób zmienia rozmowę w bełkot. Osoba prowadząca, tak zamąci uczestnikom w głowach , ze zaczną się kłócić między sobą , a nie ze stroną rządową , którą reprezentuje pan Tusk z Platformy.
    Fenomenem rządów koalicyjnych w Poslce jest brak koalicjanta w tych debatach.
    Za czasów PIS media wyśmiewały się z posłusznych i fikcyjnych koalicjantów PiS.
    W obecnej koalicji nie zauważa się tego fenomenu statystowania koalicjanta . Czekamy na kolejną debatę , ale ta ze stoczniowcami może okazać się niewypałem świadomie zaplanowanym.
  • 2011-03-21 06:52 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Polska w debacie

    Ale może dać początek rozmawiania językiem matematyki.
  • 2011-03-21 07:07 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Polska w debacie

    To efekt traktatu okragłostołowego,który kolejno wygenerował korupcjogenną ustawę zasadnicza,partyjniacką demokrację i wasalną polityke wobec kolejnej utopii jaka okazuje się być GATT i globalny wolny handel.
    Ma to oczywiście związek z polityka globalną,na którą znaczący wpływ mają żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.
    Korzenie rasizmu sięgają przecież biblijnych zapisów :
    "Z ciebie wyjdą królowie i będa rządzic wszędzie,gdzie tylko dojdą ludzkie ślady.Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami,tak jak będą tego pragnęli..."

    A to cytat dotyczący ekonomicznej rzeczywistości :
    "Liberalne,indywidualistyczne współczesne społeczeństwa Zachodu najlepiej odpowiadają judaizmowi.Ich alternatywy - lewicowa (komunizm) i prawicowa nazizm są antyżydowskie."

  • 2011-03-21 11:00 | hynio

    Re:Polska w debacie

    Co do zasady się z tobą zgadzam (poważni ludzie nie mówią rzeczy, których nie da się zweryfikować), ale wtedy u szczytu IV RP słowa o pistoleciku padły na podatny grunt. Społeczeństwo się tej władzy zwyczajnie bało i było gotowe uwierzyć w każdą (nawet najbzdurniejszą) historię udowadniającą że PiS to straszni ludzie. Myślę, że globalnie Tusk na tym zyskał.

    Tak w ogóle to Tusk to chyba najsilniejszy na naszym podwórku fighter debatowy. Nie traci luzu, ma to tam wszystko jakoś poukładane. Zręcznie miesza argumenty merytoryczne z populistycznymi. Pamięta przeciwnikom ich merytoryczne wpadki i potrafi je wyciągnąć. Kaczyński sobie z nim nie poradził i myślę, że w ewentualnym starciu jedyna szansa Napieralskiego to się rozpłakać i liczyć na współczucie wrażliwego lewicowego elektoratu.