Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy iść na wybory...?

(1)
2009-05-21 20:24 | azet
PO CO politycy robią Nam "wodę z mózgu"...

Blisko, coraz bliżej do bardzo ważnych wyborów do Parlamentu Europejskiego, a politycy niewiele robią byśmy zrozumieli więcej o co w tym wszystkim chodzi. Codziennie międlą Nam o jakichś żurkach, jagnięcinach, kupowaniu setek „małpek”, pijanych posłach, błaznujących, lansujących gejów, nagradzanych, o kolesiostwie, itd., itp., a między tym wszystkim ci z PiS zarzucają rządzącym nieróbstwo, ci z PO tym z opozycji sianie zamętu i pesymizmu. A nasze sprawy w UE są gdzieś z boku. Dziwi mnie, że PO jest wciąż w obronie, wciąż tylko oddaje ciosy. Chociaż myślę, że gdyby przy budowie domu gonił mnie wściekły bulterier to najpierw bym go łopatą unieszkodliwił, a dopiero potem mógłbym dalej budować piękny dom.

Wieczorem słuchałem w TVN 24 dywagacji dwóch specjalistów od marketingu politycznego pp. E. Mistewicza i M. Kochana. Wiele ci spece nie odkryli, nie rozszyfrowali prawdziwej taktyki PiS analizując tylko to co było na wierzchu. Kolejny spot PiS, ten z Palikotem, że nic nie da PiSowi, więcej da Palikotowi, po co był emitowany, itp. Żeby przekonać już i tak przekonanych?

PiS, jak i PO nie mają najlepszych specjalistów od P.R. ale nie traktuję ich jak kompletnych głupków. Żeby to zrozumieć trzeba poskładać kilka „klocków” i wtedy uda się coś z tego pojąć.

Otóż PiS ma stale malejące punkty, PO rośnie lub ma ich wciąż dużo. I żadna kampania spin doktorów wiele już nie zmieni. Ale inne badania wykazują, że do wyborów pójdzie tylko około 15 % Polaków. I to jest największą szansą przegrywających! Im nas pójdzie mniej tym lepiej! I tu jest „pies pogrzebany” !

Słabi mają tzw. stały elektorat i to wyrówna dysproporcje wyborcze. No i robią wszystko by Nas – Polaków zniechęcić do uczestniczenia w wyborach. Prezydent nie zgodził się by wybory trwały dwa dni, żeby za osoby chore mogli głosować pełnomocnicy. Wmawia się nam, że ci z których możemy wybierać to sami nieudacznicy, pijacy, zainteresowani tylko swoją kasą, a nie interesem Polski. Tu tkwi sedno zakamuflowanej głęboko taktyki PiS, Libertasu i im podobnych. To pozwoli im dalej być w grze, ugrać coś dla siebie. Osłabić znaczenie poważnych posłów, którzy myślą o Polsce, sprawić by ich było za mało, bo wtedy nic nie zdziałają. A potem ci gorsi znów będą pajacować w Brukseli, biadolić, że mamy beznadziejnych przedstawicieli, a sami będą tam jak i dotąd - wszystko kontrować udając wybrańców całego Narodu.

Wierzę w to, że inni specjaliści P.R. a przede wszystkim wspaniali internauci, wspaniali młodzi Polacy to zrozumieją, w porę dostrzegą i tak, jak przy poprzednich wyborach, potrafią zrobić własną, najmocniejszą kampanię promującą tych na których MY wszyscy będziemy mogli polegać. Azet (redblog.poranny.pl)