Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lech w Libertas?

(1)
2009-05-21 20:25 | azet
CZY L.WAŁĘSA WIE CO ROBI…?

Była ponura noc, cicho otworzył okno, odbezpieczył rewolwer, wszedł do sypialni i zaczął strzelać. Nie bał się niczego, miał żelazne alibi… Zlekceważył jednak to, że tylko on dziedziczy wszystko…
To taki stały motyw kryminałów pisanych i życiowych, i każdy czytelnik wie, że śledztwo zawsze najpierw szuka tych ukrytych korzyści.
„Lechu, czy wiesz, co robisz?”, „Sprzedał się obcym”, „Dam 110 tys. EURO, ale zostań!”, „P.O. – co zrobić z Wałęsą…” to tylko niektóre tytuły gazet w ostatnich dniach. Czy Prezydent Lech Wałęsa, noblista, mądry Europejczyk, ikona Polski naprawdę nie wie co robi? Czy działa pochopnie? Czy zawodzi go słynna intuicja? Nie, nie, nie!
Wzorem powieści kryminalnych poszukajmy tych korzyści…
Jest takie porzekadło: „wrogowie naszego wroga są naszymi przyjaciółmi…” Chociażby i na 5 minut. LIBERTAS… partia przeciwna nowoczesnej Europie. W Polsce zgromadziła wyrzutki z PiS, pozostałości po Lidze Polskich Rodzin, Samoobronie i inne postaci powstałe z popiołów politycznych. A wszyscy oni to zapaleni wrogowie PiS i panów Kaczyńskich. O tym doskonale wie Lech Wałęsa, który nigdy nie wybaczy Kaczyńskim krzywd, jakich z ich strony doznał i doznaje. I żadne datki Palikota, apele P.O. i dziennikarzy go nie zatrzymają przed jemu tylko znaną grą.
Bo komu głosy podczas najbliższych wyborów do Parlamentu Europejskiego odbierze LIBERTAS? Nie – Platformie, nie – PSLowi, nie – SLD. Odbiorą PiSowi. I myślę, że dlatego, lansowaniu tej niby partii, swoje nazwisko daje dzisiaj Lech Wałęsa. Oni tych głosów społeczeństwa i tak wiele nie dostaną. Po wyborczej klęsce Kaczyńskich sam Wałęsa o tym głośno opowie i zapomni o „jakimś Libertasie”…
Czy Premier D.Tusk o tym wie? Może tak, może nie. Ale czy to takie ważne?
Tak, więc nim potępimy Lecha Wałęsę poczekajmy do 7 czerwca i pamiętajmy żeby pójść głosować na Europę!