Republika solistów

(46)
Po 1989 r. miało nastać co najmniej nowe Dwudziestolecie Międzywojenne, eksplozja arcydzieł i stylów, nowy Schulz i nowy Gombrowicz. Wyszło inaczej, co nie znaczy źle.
  • 2009-05-27 12:41 | Redakcja

    ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI !

    Wiesław Myśliwski czy Dorota Masłowska? A może ktoś zupełnie inny? Wybieramy najlepszą książkę ostatniego XX-lecia. Czekamy na Państwa propozycje!
  • 2009-05-27 14:13 | p

    dziś nikt nie chce pisać o ostatnim dwudziestoleciu, i nikt nie chce o nim czytać. ludzie - i to jest ta rewolucja kulturalna - zechcieli żyć, indywidualnie, z widokami na przyszłość, nie zaś na 'stare' dzieje. może to i przykre, a może pocieszające. niemniej literatura ma się nieźle. nawet jeśli inna.
  • 2009-06-03 20:16 | dep

    nie książkę o dwudziestoleciu, tylko książkę dwudziestolecia, bucu.
  • 2009-06-06 00:30 | hypatia

    "Boża podszewka" Teresy Lubkiewicz-Urbanowicz !!!
    "Absolutna amnezja" Izabeli Filipiak
    "Dom dzienny, dom nocny", "Ostatnie historie", "Prawiek i inne czasy" Olgi Tokarczuk
    "Bambino" Ingi Iwasiów
    "Fastryga" Grażyny Jagielskiej
    "Lubiewo" Witkowskiego
    "Mojry" Marka Sobóla
    "Bądz moim Bogiem" Remigiusza Grzeli
    "Kieszonkowy atlas kobiet" Sylwii Chutnik
    "Rebelia" Mariusza Sieniewicza
    "Diablak" Jolanty Stefko
    "Katoniela" Ewy Madeyskiej
    "Rdza" Ewy Berent
    "Biało-czerwony" i "Nic" Dawida Bieńkowskiego
    "Tryby", "Sny i kamienie", "W czerwieni", "Skaza" Magdaleny Tulli
    "Złodziejka pamięci" Krystyny Kofty
    "Konieczne kłamstwa" Ewy Stachniak
    "Wiek 21" Ewy Kuryluk
    "Tworki" Marka Bieńczyka
    "Była Żydówka, nie ma Żydówki" Mariana Pankowskiego
    "Piaskowa góra" Joanny Bator
    "Miraż" Marii Wróbel
  • 2009-05-28 11:09 | jag

    Wiesław Mysliwski "Traktat o łuskaniu fasoli"
  • 2009-05-28 20:51 | Teodora

    Też uważam, że najlepszy jest Wiesława Myśliwskiego "Traktat o łuskaniu fasoli" , choć bardzo lubię również prozę Pawła Huelle.
  • 2009-05-28 13:34 | borglot

    Dla mnie to: Jan Grzegorczyk - Cudze Pola.
  • 2009-05-28 05:25 | Agatha King

    Re: Republika solistów

    a ktory z panow jest Polakiem? ale prawdziwym a nie przyszywanym?
  • 2009-05-28 11:17 | Wojtekwu

    a ktory z panow jest Polakiem? ale prawdziwym a nie przyszywanym?
    [/cytat]

    Jest takie powiedzenie, którego czasem używała moja mądra mądrością prostej kobieciny babcia: "Powiedziała co wiedziała".
  • 2009-05-30 08:24 | Łukasz Jezierski

    dobre pytanie. A antenatami wyłącznie polskimi do którego pokolenia muszą się wykazać? I w jakim sensie polskimi? geny? paszport? miejsce zamieszkania?
  • 2009-05-28 15:00 | Christoper

    dziwne że brakuje np. Łysiaka. Ciekawe dlaczego? Małe ma nakłady?
  • 2009-05-28 11:36 | Joasia

    Re: Republika solistów

    Proponuję Myśliwskiego "Traktat przy łuskaniu fasoli".
  • 2009-05-28 11:47 | mar

    Re: Republika solistów

    oczywiście można dyskutować o książkach ważnych a tymczasem prawda jest taka, że przecietny Polak czyta jedną, dwie książki rocznie-statystycznie-wiec jest grupa ludzi czytająca (mniejszość podnosząca statystyki) i ta ogromna masa w ogóle po książki nie siegająca;
  • 2009-05-28 14:15 | wiw78

    Re: Republika solistów

    Spośród podanych tytułów nie sposób wskazać "najważniejszej" bo one są często ze zbyt różnych "kategorii". np Masłowska ze względu na innowacyjność zasługuje na wyróżnienie, ale książki Pilcha też są świetne (dla mnie "Bezpowrotnie utracona leworęczność"). Postawiłem na Lód Dukaja. jak ktoś napisał: "powieść totalną". pozdrawiam wszystkich czytających
  • 2009-05-28 16:02 | drr

    huelle - mercedes benz

    zaraz spadną gromy
    dla mnie jednak to powieść na miarę "Śniadania u Tiffany'ego"
    prosta historia, świetnie opowiedziana i zatopiona w realia czasów, o których mówi)

    (celowo abstrahuje tu od Hrabala i jego "wieczornej lekcji jazdy"=
  • 2009-05-28 18:06 | malgo

    Re: Republika solistów

    jako ze mieszkam we Francji, nie znam wszytkich autorow wyzej wymienionych, ale moim wielkim odkryciem byl Stasiuk ggdzies 15 lat temu, nastepnie Pilch i Tokarczuk od tego momentu jak tylko ukaze sie nowa ksiazka tych pisarzy, zamknietymi oczami kupuje. Maslowska czekam co bedzie dalej, fakt na scenie polskiej byl to szok ale juz mniejszy na zachodzie.
    ciekawe, ze na Pawla Huellego przeczytlam po francusku,
  • 2009-05-28 22:10 | andy

    Re: Republika solistów

    Jakoś nie jestem w stanie podać jednej polskiej książki która szczególnie zapadła mi w pamięć w mijającym dwudziestoleciu. Zresztą człowiekowi kochającemu czytać tak jak ja ciężko jest wybrać jakiś pojedynczy tytuł bo to trochę tak jakby pytać np. które dziecko bardziej się kocha.
    Z wymienionych powyżej wybrałbym "Weisera Dawidka", "Hanemanna" i "Duklę". Ale to nic nie znaczy :)
  • 2009-05-28 23:50 | drakaina

    Re: Republika solistów

    Zdecydowanie Jacek Dukaj, ale nie "Lód", tylko "Inne pieśni".
  • 2009-05-30 08:20 | Łukasz Jezierski

    zgadzam się, 'Lód' nie zdążył jeszcze 'okrzepnąć' (że nie wspomnę o tym, że nie zdążyłem go jeszcze przeczytać; czeka na wakacje). A 'Inne pieśni' - wspaniałe.
  • 2009-06-05 14:40 | apud

    Najlepsze są "Czarne oceany" Jacka Dukaja. Wizja autentyczna i przerażająca :)
  • 2009-05-29 07:32 | Łukasz Jezierski

    Re: Republika solistów

    a ja będę banalny - niech się te powieści zmierzą z historią wiedźmina, Sapkowskiego.
  • 2009-05-29 11:20 | robert

    Madame Antoni Libera ,
    Wszystkie języki świata Zbigniew Mentzel
  • 2009-05-29 15:19 | olsen

    Calkowiecie sie zgadzam - czy wezmiemy wiedzmina czy husytow - nie ma znaczenia. Byloby duze "ryzyko" ze naklady i oceny czytelnikow bylyby wyzsze niz dla pozostalych ksiazek razem wzietych.
    Byc moze bylyby to najwazniejsze ksiazki XX-lecia jako dowod ze roztrzasanie niedawnej przeszlosci / autorytety moralne i literackie / opisy stosunki polsko-polskie i niepolskie, to wszystko okazuje sie niszowe i przegrywa z dobra literatura popularna.

    A najwazniejsza z ww. ksiazek to chyba Maslowska - czy dlatego ze jest dobra? Nie! ale skoro sie o niej mowi to jest wazna - przynajmniej w tym grajdolku.
  • 2009-05-30 08:18 | Łukasz Jezierski

    wiesz, najlepsze jest to, że 'roztrząsanie niedawnej przeszłości / autorytety moralne i literackie / opisy stosunków polsko-polskich i niepolskich' - wszystko to bez problemu znaleźć możemy również u Sapkowskiego.
  • 2009-06-01 11:55 | KatarzynaTS

    U Sapkowskiego możemy znaleźć przede wszystkim inteligentną, pełną humoru, ale i gorzką analizę świata, jako miejsca gdzie nieliczna garść "liberałów" próbuje przetrwać w świecie zdominowanym przez głupców, karierowiczów, sadystów i ich klakierów, szermujących hasłami "IV Rzeczypospolitej", którym przyklaskuje bezmyślny motłoch. Sapkowski to jednocześnie pochwała tych wszystkich wartości, które powinno się zaszczepiać młodym ludziom, póki nie jest jeszcze za późno, a więc: przyjaźni, uczciwości, tolerancji i odwagi. Do tego napisane jest to wszystko przepysznym językiem, piękną polszczyzną i dlatego cały czas nie mogę pojąć, jakim cudem żadna z książek Sapkowskiego nie znalazła się na liście kandydatów na najlepszą książkę ostatniego XX-lecia. Dziwi mnie to tym bardziej, że od dawna w prawie każdym artykule dotyczącym polskiej literatury promowany jest Marek Krajewski i jego grafomańskie wypociny, w których "odtwarzanie wielokulturowego Breslau" sprowadza się do wyliczania ulic, jakimi porusza się główny bohater. Tego nie da się czytać. Koszmar.
    Ja głosuję na "Narrenturm".
  • 2009-05-30 12:45 | Sebastian

    Wybieram publicystykę

    "Sąsiedzi" Jana Tomasza Grossa. Książka przypomniała jeden z najważniejszych problemów we współczesnych dziejach Polski i wywołała żarliwą dyskusję. Traktuję przypadek Jedwabnego symbolicznie, dołączając do "Sąsiadów" jeszcze "Upiorną dekadę" i "Strach", niejako w pakiecie. W naszym kraju miały miejsce pogromy, szmalcownictwo, rabunek mienia ofiar i przymusowa emigracja. Niekiedy ginęli ludzie. Wciąż żyją świadkowie tamtych zajść. Nadal jest to sprawa budząca potężne emocje, nadal nierozliczona.
  • 2009-05-31 12:44 | Ausir

    Pytanie jest o najważniejszą powieść, nie o książkę w ogóle.
  • 2009-05-30 20:18 | Anna

    Re: Republika solistów

    Wiesław Myśliwski:Traktat o łuskaniu fasoli-to mądra i piękna książka!
    Anna 30 maj 2009 20.00
  • 2009-06-01 14:49 | mariii

    Re: Republika solistów

    "Lód" - książka dla wszystkich. czytających. f e n o m e n a l n y . Myśliwski. Chwin.
    a Masłowskiej podziękujmy... nie chcę by za 50 lat moje wnuki mówiły, że "Wojna..." to książka XXlecia. Byłby wstyd.
  • 2009-06-02 17:18 | Mirramilla

    Re: Republika solistów

    "Pałac Ostrogskich" Tomasza Piątka.
  • 2009-06-03 13:09 | lexx

    Przyłączam się. "Pałac Ostrogskich" to niesamowita książka.
  • 2009-06-03 08:59 | pulicer

    Re: Republika solistów

    Wiesław Myśliwski, bez wątpienia. A czy "Widnokrąg", czy "Traktat..." - nie wiem, chyba jednak "Widnokrąg". Jeszcze pani Tokarczuk, "Dom dzienny, dom nocny" jest przepiękny. Małej Masłowskiej dajmy spokój, niech popisze jeszcze ze 20 lat, potem pogadamy. Ciekawa jest, ale czy to literatura która miałaby przejść do historii? maku lublin
  • 2009-06-03 11:28 | Maryla

    Re: Republika solistów

    Chwin tak, ale wolę "Złotego pelikana" i "Krótką historię pewnego żartu".
    Tokarczuk: wolę "Prawiek i inne czasy" i "Podróż ludzi księgi".
  • 2009-06-03 13:26 | rybka

    Re: Republika solistów

    Na pewno Myśliwski. Traktat o łuskaniu fasoli
  • 2009-06-03 16:33 | Awa

    Re: Republika solistów

    Dla mnie - Masłowska!!!! Za wszystkie trzy ksiażki!!!!! Nowy język, nowe spojrzenie na rzeczywistość! - trafne i aż przerażająco trafne.
  • 2009-06-03 19:56 | raisa g.

    Re: Republika solistów

    Madame Antoni Libera,
    Miasto utrapienia Jerzy Pilch
  • 2009-06-04 11:36 | gosc

    Re: Republika solistów

    Jadąc do Babadag - Andrzej Stasiuk
  • 2009-06-04 17:31 | emalis

    Re: Republika solistów

    Ostatnia rzecz, która zrobiła na mnie duże wrażenie, to "Pałac Ostrogskich".
  • 2009-06-08 13:49 | clarissa

    O, a ja "Pałac Ostrogskich" właśnie przed chwilą wpisałam. Widzę, że nie mnie jednej się spodobał. Zaczytani w "Pałacu" - łączcie się :)))
  • 2009-06-05 08:31 | Ola

    Re: Republika solistów

    Zdecydowanie Pan Mysliwski - Mistrz Słowa ! Może warto u Tokarczuk dodać "Prawiek" zamiast "Domu..."???
  • 2009-06-05 10:00 | Vlad

    Zdecydowanie Sapkowski!

    Skoro mowa o najlepszej książce, to zdecydowanie Sapkowski i jego "Wiedźmin". Piękna polszczyzna, dramat, humor, erudycja - wspaniała książka DO CZYTANIA!
  • 2009-06-05 19:35 | lilkazsk

    Popieram.
  • 2009-06-06 12:29 | Hermes Trismegistos

    O tak, zdycydowanie. Choćby ze względu na siłę oddziaływania. Zresztą wydaje mi się, że jeśli Dukaj jest dziś postrzegany jako pisarz istotny (całkowicie zasłużenie), a nie tylko jako awangarda fandomu, to dzieje sie tak dlatego, że Sapkowski pokazał, że także w warunkach polskich fantastyka może być literaturą "poważną", tj. dotycząca problemów istotnych, niebanalną, a przytym dobrze napisaną.
  • 2009-06-06 00:32 | hypatia

    wpis został usunięty

    .........
  • 2009-06-08 13:45 | clarissa

    "Pałac Ostrogskich" Piątka

    "Pałac Ostrogskich" dla mnie nosi cechy najwyższej próby literatury. Piątkowi udało się tym razem napisać powieść skończoną i niejednoznaczną zarazem. Ze swoimi zakamarkami i misterną, precyzyjną konstrukcją "Pałac" stanowi formalne arcydzieło. Treści nie da się skondensować w dwóch zdaniach, czym książki Piątka tradycyjnie różnią się od reszty krajowej produkcji. Warto przeczytać głęboko, nawet kilka razy i być w tej książce przez pewien czas. Bardzo się cieszę z zasłużonej nominacji "Pałacu Ostrogskich" do Nike i trzymam kciuki, żeby się udało. Naprawdę się należy.
  • 2009-06-09 12:53 | MM

    To prawda. Pałac Ostrogskich jest totalny.
  • 2009-06-11 09:52 | Mirramilla

    Widzę, że w rankingu zdarzył się tak zwany "cud nad urną"

    Ludzie zgłosili "Pałac Ostrogskich" 5 razy, a pani Sobolewska w swoim podsumowaniu rankingu w ogóle to pominęła - napisała za to, że czytelnicy wskazali "Madame" - która była zgłoszona tylko 2 razy! Nawet biorąc pod uwagę, że Sobolewska pisała tekst kilka dni temu, już wtedy "Pałac" był zgłoszony 3 razy. Pani Justyno, ja rozumiem, że jakaś książka może się pani nie podobać, inna podobać bardziej - tylko po co w takim razie robić rankingi? Wystarczy napisać: mnie się podoba "Madame", ja uważam, że to najlepsza książka, ja, Sobolewska, mam zawsze rację.