Do burdelu, marsz!

(3)
Niemcy uzasadniali zakładanie domów publicznych dla żołnierzy Wehrmachtu strachem przed chorobami wenerycznymi oraz chęcią zwalczania onanii i homoseksualizmu. Stworzyli cały biurokratyczny system tzw. kart odwiedzin.
  • 2009-05-28 16:18 | aggna

    Re: Do burdelu, marsz!

    Podobna polityke, zorganizowanej i przymusowej prostytucji dla zolniezy prowadzili Japonczycy w czasie drugiej wojny swiatowej, wedlug roznych szacunkow miedzy 50 000 i 300 000 kobiet bylo zmuszonych do prostytucji, glownie z Chin, Korei i Japonii ale rowniez z innych okupowanych przez Japonie krajow. System podobnie jak w przypadku niemieckim mial sluzyc kontroli rozprzestrzeniania sie chorob wenerycznych i podniesienia morale armii. Kobiety te nazywano eufemistycznie "comfort women". Jest to jeden z najpotworniejszych przykladow niewolnictwa seksualnego, szacuje sie ze tylko 25% tych kobiet przezylo wojne.
  • 2009-06-01 14:43 | df

    A czerwonoarmisci to sie nie bawili w takie ceregiele...
  • 2009-06-02 10:35 | grs

    wpis został usunięty

    .........
  • 2009-06-02 17:45 | Longin

    Niemiecki "Sonderpuffbeauftragter für die bestetzten Gebiete" - teraz wiadomo co zgubilo Tysiacletnia Rzesze. Burdele i ich "Ordnung"... Jak mi to przypomina Unie Europejska i jej dyrektywy (kanclerz Aniela jako burdelmama) Ciekawe kiedy TEN (12 gwiazdkowy) burdel sie rozleci i z jakim hukiem !!!