Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

7 czerwca: wybory!

(15)
Wybieramy reprezentację narodową do gry na wyjeździe.
  • 2009-06-05 12:23 | Tichy62

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Niech Pan sobie obejrzy rysunek Mleczki. To świetny komentarz. Lepszy niż ta cała dęta publicystyka.
  • 2009-06-05 12:35 | Zofia Bułgajewska Szczecin

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Swięte słowa Panie Naczelny !! Moja rodzina idzie, zachęcam spotkanych znajomych. Chodzcie z nami ! Przecież to nasza sprawa, nasza Europa! Wstyd mi , ale czuję się niedoinformowana. Czy wchodzą kandydaci, którzy otrzymali najwięcej głosów /nie zależnie od przynależności do parti ?/ Czy tak, jak w wyborach krajowych ?
  • 2009-06-05 15:31 | kazz

    Re: 7 czerwca: wybory!

    dlaczego większość Polaków odmawia udziału w wyborach do europejskiego parlamentu?
    Prosta odpowiedz: głosuje w okręgu mazowieckim, na stronie http://glosuje.com.pl/ zrobiłem test, maksymalna zbieżność(można narzekać na metodologie, ale to niewiele zmieni) 65%. Czy powinienem głosować na kogoś z kim sie zgadzam w 65 procentach? I ogólnie mam wrażenie że ten okrąg został potraktowany przez większość komitetów dosyć po macoszemu.
  • 2009-06-05 16:32 | Abdallah

    Ja nie idę , na żadne wybory xD
  • 2009-06-05 16:56 | Antoni Butrykowski

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Ma Pan rację Panie Jerzy. Problem w tym że wybór tej kadry przypomina o tym jaka jest nasza reprezentacja w tzw. piłce kopanej, ukochanej dyscyplinie naszego umiłowanego Premiero Uno Donaldinio. A jak trudno jest Leo skompletować reprezentację to wie każdy rozgarnięty jako tako kibic. Jak tu z trampkarza zrobić gracza extraligi? Jak dokooptować nowego, gdy za chwilę CBA zgarnie go za ustawianie meczów? A jaką mam gwarancję że mój reprezentant nie POzwoli się skaperować do klubu który zagwarantuje wyższe diety? Takie dylematy przeżywam przy okazji każdych wyborów (tych do ligi okręgowej, LZS Szmacianka, tych do krajowego klubu Kopaczy z Wiejskiej, na Prezesa PZPN czy Prezia Najjaśniejszej RzeczyPOsPOlitej) , to zawsze muszę wybierać tzw. mniejsze zło- a to jako żywo przyPOmina wybór między dżumą a tyfusem. Ale pójdę jak zwykle, bo co mi zostało? Na mecze ligowe mogę nie iść, telewizor w trakcie transmisji mogę wyłączyć. Ale żyć muszę w tym kraju, za granicę nawet Donald ze Schetyną nie są mnie w stanie wyeksmitować. Mam zamiar doczekać drugiej Irlandii na własnych śmieciach. Już za 4 lata... ! Już za 4 lata...! Kibice, POdobnie jak wędkarze to niePOprawni optymiści. Niech żywi nie tracą nadziei, może doczekamy Trenera na miarę Kazimierza Górskiego i polityka na miarę Piłsudskiego? Z wędkarskim pozdrowieniem "wodom cześć!". I POLSCE też!!!
  • 2009-06-05 22:37 | maerkmolenda

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Jeden z najbardziej znanych dysydentów sowieckich Władimir Bukowski twierdzi, że tworzy się w Europie ,, Związek Socjalistycznych Republik Europejskich, i ja mu wierzę, dlatego namawiam wszystkich do nieuczestniczenia w farsie niby wyborów. Moim uczniom przestawiam dowody na to, że tak jak ZSRR kiedyś, tak dziś UE chce byśmy zapomnieli o swej narodowości, tradycjach narodowych, byśmy stali się wspólnotą. PE nie podejmuje żadnych decyzji, robi to b. dobrze opłacana biurokracja europejska/
  • 2009-06-06 09:57 | Bejotka

    Drogi Panie Antoni! Każdy ma prawo do swoich sympatii i antypatii politycznych, ale czy trzeba wyrażać je w tak prymitywny sposób? Czemu mają służyć te POpisy i poPiSy? Udowodnieniu braku umiejętności poważnego dyskutowania? Jeżeli tak, to osiągnął Pan pełen sukces. (Tu przerywam swój wywód ze względu na ciszę przedwyborczą.) "Wodom cześć - byle nie tym, które w głowach chlupią!"
  • 2009-06-06 11:26 | Antoni Butrykowski

    Droga Bejotko, z prawem do sympatii i antypatii politycznych łączy się również prawo do pisania wyrazów z używaniem małych i wielkich liter tam gdzie się żywnie podoba. Jeśli to nie obraża poczucia smaku ortodoksyjnych polonistów. Co do umiejętności poważnego dyskutowania to mimo 6 krzyżyka na karku uważam że śmiertelna powaga obniża nie tylko poziom ale i atrakcyjność dyskusji. Taka wrodzona żyłka satyryka. Są różne zboczenia. To podkreślanie znaczenia poprzez duże litery jest trochę prymitywne i zapożyczone, przyznaję. Biję się w piersi (swoje jak zawsze, nie cudze) i przepraszam tych których to uraziło. Ale tylko za formę, nigdy za treść. Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów? Trudno, ja swoim jestem wierny od ponad czterdziestu lat. Dewiacja taka, ale de gustibus et non disputandum. Zauważ , droga Bejotko, że ani razu nie użyłem tego prymitywnego tricku z PO. I to wcale nie z powodu ciszy wyborczej. A okazji kilka w każdy zdaniu ze względu na specjalny dobór słów. To "wodom cześć" to taki skrót myślowy dla tych którzy mnie znają i wiedzą że mam tylko dwie legitymacje, jedną od 35 lat (wcześniej kłusowałem) - to ta PZW- oraz drugą- tę niemniej ważną z logo pisanym Solidarycą. Aluzję do wodogłowia rozumiem, chociaż nie przyjmuję i dekuję Ci twoje własne słowa . Przeczytaj całe drugie zdanie swojego posta, to po zwrocie grzecznościowym. Pozdrawiam, życzę pięknej pogody w niedzielę i frekwencji większej od prognoz "obopów" oraz polecam się na przyszłość.
  • 2009-06-06 15:46 | damian

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Ja juz bylem glosowac w czwartek. Od 4 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Tloku w pooling stations (miejsca do glosowania) nie zauwazylem. Namawiam mimo wszystko do glosowania na rozsadnych i madrych ludzi, ktorzy nie beda nam przynosilii wstydu w PE.
  • 2009-06-06 22:12 | blue_oblivion

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Ludzie nie idą na wybory bo niby zmienia się władza, ale zbyt dużych efektów nie widać.Ludzie postrzegają polityków jak (przepraszam za określenie - to przenośnia) maciory, które chcą się dopchać do koryta za wszelką cenę. Jakoś nie sprawia Nam oglądanie tego cyrku i właśnie dlatego nie chcemy nie utaplać w tym błocie (wziąć udziału w wyborach). Poza tym polskie społeczeństwo jest zmęczone, ciągłe reklamówki partii i wzajemne obrzucanie się błotem,żałosne. Czy oni nie pomyśleli, że istnieje coś takiego jak kompromis, porozumienie, że warto czasami zrezygnować ze swojego i walczyć o dobro wspólne? Wybory do PE powinny ukazywać inny obraz! Politycy powinni zachęcać do wyborów, a nie zniechęcać! Uważam, że popełniono ogromny błąd!!! Dlaczego nie oglądamy w tv spotów zachęcających Nas do głosowania? Uważam że to jest naprawdę dobry spot http://www.youtube.com/watch?v=9H--8Yq9CZg . Spot jak najbardziej oddający zamysł po co w ogóle mamy iść do urn.
    Uważam, że wybory do PE są bardzo ważne! Wybierzmy ludzi kompetentnych, ludzi którzy będą się potrafili odnaleźć pośród innych europosłów ,którzy wiedzą dlaczego startują,którzy chcą zmian ,są kreatywni, którzy mają pomysł na lepszą Europę, na lepszą Polskę. Zachęcam do udziału w wyborach do PE. Pamiętaj, jeśli nie głosujesz, to nie masz prawa narzekać! To nie prawda,że nic nie da się zmienić. Akurat na UE się nie zawiodłam, widzę jak Nasz kraj kwitnie dzięki jej pomocy, dostrzegam zmiany. Warto pamiętać, że to nie koniec, i że dalszy rozwój jest Nam potrzebny. Aby się rozwijać są Nam potrzebni przedstawiciele, którzy będą godnie reprezentować nasze interesy w UE.
  • 2009-06-07 08:22 | lancki

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Ja wybieram się na wybory. To nasza wspólna Europa. Trzeba o nią walczyć. Często wyjeżdżam. I sam fakt, że na granicy trzeba tylko zwolnić, a nie godzinami czekać, przemawia za tym. I chcę mieć mądrych ludzi, którzy reprezentują moje interesy. Więc wybieram.
  • 2009-06-07 08:24 | lancki

    Bzdury! A czy jest jakaś alternatywa dla silnej Europy? Może Chiny, Rosja, Indie i Ameryka? Od globalizacji się nie ucieknie!
  • 2009-06-07 13:22 | wojsik

    Re: 7 czerwca: wybory!

    Ja GŁOSOWAĆ nie będę bo nie mogę a chcę.Jestem osobą niepełnosprawną i nie mogę opuszczać mieszkania [z przyczyn zdrowotnych] a PREZYDENT KACZYŃSKI zawetował odpowiednią ustawę i na głosowanie listownie,telefonicznie,internetem lub przez pełnomocnika nie mam szans. D Z I Ę K U J Ę panie Prezydencie nieWSZYSTKICH Polaków.
  • 2009-06-07 15:52 | marekmolenda

    Re: 7 czerwca: wybory!

    ,, Mamy szansę zbudować jedno państwo- Jugosławię. Jest tylko parę pytań: czy wyciągnęliśmy wnioski z naszej historii. Jeśli oprzemy się na wartościach utrzymamy jedność jugosłowiańską, mądrość jugosłowiańską, socjalizm i sprawiedliwość społeczną.
    A jeśli nie, to będziemy się cofać do nacjonalizmów, do zamykania się, do walki z mniejszościami". Tak mówił kiedyś śp. Józef Broz- Tito. Dziś wiemy już, czym ten eksperyment się skończył. Unia Europejskanie opiera się dziś na wartościach, które przyświecały ,, ojcom- założycielom Wspólnoty Europejskiej.
  • 2009-06-07 22:43 | Krzysztof Adamczyk

    A ja bardzo chciałem zagłosować

    Naprawdę chciałem. Ale mi nie pozwolono.

    Studiuję w Warszawie, urodziłem się w Kielcach, tam jestem zameldowany. Na zeszłe wybory do sejmu (2007) załatwiłem sobie papier, żeby głosować w Warszawie. Na te postanowiłem pojechać do rodzinnych Kielc. Myślałem, że ten papier i to głosowanie w stolicy to była sprawa jednorazowa, nie muszę już więcej papierów nigdzie nosić. I psikus - pani w komitecie w Kielcach mi mówi, że niestety, że tutaj nie da rady, powinienem głosować w Warszawie, bo ona mnie nie ma w papierach (a ja patrzę i widzę, że jestem - pozycja na liście równiutko pod moimi rodzicami, ale moje imię i nazwisko przekreślone długą, prostą i starannie postawioną linią). No to myślę sobie - trudno - jutro i tak mam zajęcia w Warszawie, pojadę wcześniejszym pociągiem, zagłosuję tam i będzie fajnie. I psikus kolejny - pani w komisji w Warszawie (tej samej, w której głosowałem w 2007) mówi mi, że niestety, że tutaj nie da rady, powinienem głosować w Kielcach, bo tam jestem zameldowany, tutaj mnie nie ma w papierach. To gdzie ja jestem? I gdzie ja będę w czasie następnych wyborów? I pytanie główne - czy mnie się będzie chciało walczyć z takim bałaganem tylko po to, żeby wybrać sobie dekoracyjną reprezentację, która mi będzie opinię w Europie wyrabiać?

    Kpina.

    Ja w tym roku kończę najlepszą w Polsce (dobry żart, dobry żart) uczelnię techniczną. Kończę ją w trybie indywidualnym (tutaj robi się trochę poważniej). I zdecydowanie wolę sobie opinię w Europie wyrabiać samemu. Szczerze, to już mam ustawiony staż naukowy we Francji, gdzie planuję sobie właśnie trochę tej opinii wyrobić. Za usługi Panów Polityków w tej kwestii (dobry żart, dobry żart, nastrój dobrego żartu wraca) dziękuję serdecznie. Tylko niech się Panowie Politycy zastanowią, czy im przypadkiem moje usługi nie będą w przyszłości potrzebne. I niech zastanowią szybko, bo jak się będą długo zastanawiać, to ja już mogę mieć opinię w tej Europie tak wyrobioną, że nie będę miał tu po co wracać. Pozdrawiam