Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nagły atak wycieczki szkolnej

(4)
Otaczają nas: zajęli już hotele, muzea, bary i sklepy, opanowują parkingi, toalety i przydrożne lasy. Najwięcej wycieczek szkolnych przemierza Europę w maju i w czerwcu. Teoretycznie każda musi mieć cel wychowawczy. Zwykle podstawowym staje się utrzymanie dyscypliny.
  • 2009-06-06 19:26 | Cezary

    Re: Nagły atak wycieczki szkolnej

    Jako właściciel firmy autokarowej a czasami jako kierowca, który jeździł z tymi wycieczkami twierdzę jedno: to nie ma sensu, dopóki opiekunowie wraz z rodzicami nie zapanują nad bandą tych durni. Z roku na rok było coraz gorzej, więc podjąłem decyzję o zerwaniu współpracy z biurami, które organizują młodzieżową turystykę. Wiem, że większa część moich kolegów planuje to samo.
  • 2009-06-07 15:51 | anna

    Re: Nagły atak wycieczki szkolnej

    zgadzam się, byłam przez 13 lat nauczycielką i co roku jeździłam na wycieczki szkolne-zawsze panowałam nad uczniami ale wyczerpuje to człowieka i w konsekwencji uciekłam z zawodu
    ale co do zapanowania nad nimi to winie tylko rodziców-to oni sa odpowiedzialni za to jak sa wychowane ich dzieci
  • 2009-06-07 21:24 | Krzysztof M

    Re: Nagły atak wycieczki szkolnej

    Tak jest. Poniszczone fotele, poupychane słodycze, papierki i inne śmieci wszędzie gdzie się da. Co wyjazd jakieś zdarzenie a to uczeń się przewrócił na zakręcie, gdy chodził pomimo zakazu po cały autokarze a to wsadził gdzieś palec. Ciągły krzyk a na dodatek rodzice kwestionujący stan techniczny autokaru mimo papierów. Dość.
  • 2009-06-07 22:21 | student - były licealista, gimnazjalista

    Re: Nagły atak wycieczki szkolnej

    Cele wycieczki szkolnej według uczniów: opuszczenie kilku dni nauki, wypicie jak największej ilości alkoholu, dokuczenie nauczycielowi, opiekunom, przewodnikom. Tak wynika z moich doświadczeń. Zwiedzanie czy zapamiętanie jakichś informacji to ostatnia rzecz jaka przychodzi do głowy uczniom.