Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

jak pomóc bezdomnym

(1)
2009-06-09 13:10 | suchy
to,że miasto dało im mieszkania socjalne ,to piękny gest ,ja znalazłam się w podobnej sytuacji w 1996r straciłam dom ,musiałam się wyprowadzić na stancję zostałam sama z dziećmi w wieku 4 i 8 lat.Nie miałam pieniędzy ,najpierw pomogli mi znajomi ,potem poszukałam pracy,obojetnie jakiej,byle by mieć za co kupić dzieciom jeść ,przemieszczałam się wraz z dziećmi od stancji do stancji aż do chwili obecnej,,straciłam zdrowie,dzieci się uczą ,straciłam pracę ,nie mam dokąd pójść,nie wiem co mam zrobić.w 1999r złożyłam dokumenty o przydział jakiegokolwiek mieszkania,socjalne,komunalne ,przez tyle lat,nie znalazło się dla nas nic,wydeptałam już wszystkie ścieżki,wychowałam mądre dzieci, nie piłam nikomu nie zrobiłam nic złego,teraz mam57 lat,i wyszło,że muszę,zostać osobą bezdomną,nie mam gdzie pójść, nie mam na jedzenie ,jutro , lub za dwa dni znajdę się na ulicy,nikt nie chce mi pomóc. czy normalny człowiek może żyć w tej ojczyźnie?jestem zrezygnowana z życia .