Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przepadek „Dziennika”

(13)
Rewelacją ostatnich dni była informacja, że wydawnictwo Axel Springer oddaje swój flagowy okręt, „Dziennik”, innemu wydawcy, że się go po prostu pozbywa. Jeśli to jeszcze nie koniec gazety, to na pewno koniec pewnego ambitnego projektu.
  • 2009-06-10 13:37 | marek0102

    Re: Przepadek „Dziennika”

    Bardzo dobry tekst, trafiający moim zdaniem w sedno. Pozdrawiam
  • 2009-06-10 15:01 | Damian

    Ha ha wiedzialem, ze tak Dziennik skonczy. Na pewno wkrotce zupelnie zniknie z rynku. Tak skonczyla wiekszosc dziennikow, gdzie pisywali "niezalezni" dziennikarze.
  • 2009-06-10 16:29 | danka

    Re: a mnie jest szkoda Dziennika

    Ten monopol Gazety Wyborczej i "Dzieł Wybranych" guru -Adama Michnika jest już lekturą nie z tej epoki. Codzienna gazeta, inna od Gazety Wyborczej jest bardzo potrzebna. Więc mnie jest szkoda Dziennika. Gazety wydawane na papierze będą umierały po kolei.
  • 2009-06-10 18:43 | ava

    Re: Przepadek „Dziennika”

    Nic dodać nic ująć, cała prawda o Dzienniku, ucieszyłam się na początku, kupiłam parę egzemplarzy i dalej mi po drodze z GW. Poydrowienia
  • 2009-06-10 21:18 | Jermar2

    Re: Przepadek „Dziennika”

    "Dziennik" mocno nadszarpnął "Gazetę Wyborczą" i chwała mu za to. Tę ostatnią kupuje skrajne lewactwo i ci co muszą , bo giełda, bo ogłoszenia drobne i firmowe, bo krzyżówka zakumulowana. A informacji i w szczególności wydumań niejakiego Michnika z kolesiami nikt nie czyta. Stąd GW przestała być opiniotwórcza. I to właśnie dzięki takim gazetom jak "Dziennik", "Rzeczpospolita", "Nasz dziennik", "Gazeta Polska" i oczywiście internetowi.
    "Dziennik" pomógł swojemu upadkowi wazeliniarstwem wobec partii palikotów. Sam Karnowski to za mało, by utrzymać pismo. Gazeta (dziennik, tygodnik, miesięcznik) musi mieć linię ideową. A niemożliwością jest szerzyć linię ideową partii palikotów, bo ona nie kieruję się żadną ideą, o czym przecież publicyści wiedzą. To jest raczej grupa interesu, koteria, która w swym działaniu jest nieprzewidywalna. Ot i tajemnica losów "Dziennika".
  • 2009-06-10 21:28 | malgo

    ciagle ten konserwatyzm, ale i tak padl

    czasami zdarzaly sie ciekawe artykuly, wywiady, ale to bylo bardzo rzadko....
  • 2009-06-11 10:08 | Sybirak

    Re: Przepadek „Dziennika”

    Dziennik niepotrzebnie (na zlecenie PiSu) zaczął oczerniać Palikota. Konflikt stał się do tego stopnia groźny, że po opublikowaniu fałszywego wywiadu z bankowcem, wydawca się przestraszył, że Palikot może wygrać proces, więc najprostszą sprawą było sprzedać Dziennik i kłopot komuś innemu. To, co powiedział o tym Kaczyński to jego kolejne łgarstwo.
  • 2009-06-11 17:55 | philosOFF

    Re: Przepadek „Dziennika”

    Od początku powstania PO byłem/jestem wiernym wyborcą. Czasem zdarza mi się powątpiewać, aczkolwiek jako przykładowy obywatel na wybory muszę iść (wewnętrzne poczucie obowiązku) i głos oddać, a poza PO na politycznym widnokręgu pustki... Wstęp był mi o tyle potrzebny, że Dziennik tak jak PO od początku mi się podobał... Dużo w miarę ciekawych tekstów - mało reklam itp., co w porównaniu z GW, w której cieżko znaleźć wartościowy artykół, było ogromnym plusem. Prosta rzecz a cieszy :). Choć momenatami redaktorzy DZiennika popadali w jednostronne uwielbienie myśli JK, czy też w ogóle projektu IV RP zmniejszając moje zadowolenie z dobrze wydanych pieniędzy :). Konkludując, pewnien dosyć ciekawy i w miarę ambitny projekt opiniotwórczej gazety upadł. Pozostaje Polityka, ale ją zawsze przczyta się w dwa dni i co wtedy? Przydałby się jakiś Dziennik.
    Sebastian, lat 25
  • 2009-06-11 18:49 | Azi Azibi

    Re: Przepadek „Dziennika”

    Mnie nie jest zal Dziennika. Niewielu tam zauwazylem dziennikarzy o poziomie inteligencji
    (IQ?), ktory pozwalalby odniesc wrazenie, ze maja cos istotnego do powiedzenia. Nie liczac oczywiscie goszczacych na lamach dziennika, na krotko lub na dluzej, ludzi myslacych o roznym rodowodzie. Wlasciwie sposrod tekstow stworzonych przez tych - przede wszystkim - funkcjonariuszy rewolucji ciemniakow, dla zmylenia nazywanej czesto IV-ta RP, czytalem kilka niezlych a czasem wrecz rewelacyjnych tekstow Cezarego Michalskiego. Tym bardziej dziwi, ze zaangazowal sie w ten podejrzany intelektualnie i estetycznie interes. Moze z powodu fobii antymichnikowskiej, ktora osiagnela poziom chorobowy, wymagajacy leczenia. Porownalbym ja do tej, ktora cechuje ziemniakiewicza, ale tamten to na dodatek grafoman.
    Ale wracajac do polemiki P.Zaremby, chcialem panom autorom (M. Janickiemu i W.Wladyce) przypomniec, ze tenze Piotr Zaremba w audycji nadawanej przez program III PR, w ktorej komentowano biezace wydarzenia, a wtedy akurat sledztwo wszczete przez Sobecka w sprawie Teletubisia,powiedzial ze:....'on by wolal, aby jego trzyletni syn nie ogladal Tinky Winky z fioletowa torebka...'
    Dla mnie malo bylo bardziej wyrazistszych deklaracji 'Tak , jestem cwokiem.'
    Moze to dlatego, ze pare ostatnich lat spedzilem za granica?
  • 2009-06-11 19:00 | stanel5

    To efekt propagandy na rzecz PiS-u,służalczości Kaczyńskim i udziału w ich intrygach.
  • 2009-06-16 00:37 | Helena z P.

    Jebaka

    Władyka? Czy to ten "Pan" co w radiu publicznie nazywa Premiera Buzka "jebaką"? Jeśli tak gratuluję rynsztoka...
  • 2009-06-16 17:49 | boa_dusiciel

    Re: Przepadek „Dziennika”

    Panie Redaktorze, jak Pan mógł? No jak Pan mógł? ;)
  • 2009-07-18 11:48 | zdziwiony

    Dziwi mnie złośliwa radość autorów artykułu z kłopotów "Dziennika". Tak jakby nienawidzili każdego, kto tylko ma inne poglądy od nich. Kurczę, można się nie zgadzać z kimś i po prostu polemizować, a nie od razu obrzucać błotem. Smutne i intelektualnie płaskie. Ja czytam zarówno GW, jak i Dziennik i Politykę i kłopoty żadnego z tych mediów nie sprawiają mi radości, bo warto wsłuchiwać się w rożne głosy, warto dyskutować. Powyższy artykuł dyskusją nie jest...