Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co zepsuło samolot?

(12)
Wielokrotny szybowcowy mistrz świata opowiada o tym, co mogło wydarzyć się nad Atlantykiem.
  • 2009-06-11 09:15 | Tichy62

    Re: Co zepsuło samolot?

    Ciekawy wywiad. dobra, stara "Polityka"
  • 2009-06-11 13:57 | baojia

    Ciekawy wywiad, ale zdanie o tym, ze przeciez ktorys z pasazerow mogl zadzwonic z telefonu komorkowego na tej wysokosci i na srodku oceanu nie zabrzmialo szczegolnie wiarygodnie...
  • 2009-06-11 14:46 | Fercor

    Re: Co zepsuło samolot?

    Dlaczego pilot traktowany jest jako specjalista od samolotow? To tak samo jakby pytac kierowce nowoczesnego auta na temat budowy samochodu. Zreszta, samoloty wojskowe moga byc niewidzialne dla radaru, ale dlatego ze fale emitowane przez radar sa pochlaniane przez te obiekty, a nie odbijane jak twierdzi pilot. Gdy fale te sa odbijane wowczas docieraja do radaru i samolot jest widoczny.
  • 2009-06-11 15:03 | alojzy

    Re: Co zepsuło samolot?

    bardzo spokojnie i rzeczowo o tragedii ,to jest rasowe dziennikarstwo ale i rozmowca pierwsza klasa
  • 2009-06-11 20:54 | mario

    Re: Co zepsuło samolot?

    Cos mi nie gra TELEFON KOMORKOWY na srodku atlantyku bardzo wiarygodny ekspert oj ulubiona gazeto
  • 2009-06-11 23:15 | Andrzej z Kalafiorni

    Re: Co zepsuło samolot?

    @ Fercor.
    "Niewidzialne" dla radaru samoloty do pewnego stopnia pochlaniaja fale radiowe, lecz wiekszosc fal jest odbita we wszystkich kierunkach i rozproszona, przez co echo radarowe jest bardzo slabe i praktycznie niemozliwe do zidentyfikowania - np. echo Stealth Fighter F 117 specjalisci okreslali jako slabsze od echa anemicznego kolibra.
  • 2009-06-11 23:27 | bolek

    Re: Co zepsuło samolot?

    W rejsach miedzykontynentalnych na pokladzie kazdego samolotu sa telefony pokladowe ,podejrzewam polaczne z systemem satelitarnym z ktorych mozna dzwonic w kazdy zakatek swiata. Oczywiscie sa o wiele drozsze niz inne, ale jest to mozliwe. Wiem to z wlasnego doswiadczenia
  • 2009-06-11 23:40 | jurek523

    Komórkowy satelitarny
  • 2009-06-12 07:30 | ziuzia

    "A ktoś z pasażerów mógłby przecież zadzwonić z telefonu komórkowego." - buhaha!!! zasięg BTS-ów to maxymalnie 1km nad nimi. A na oceanie nie ma ich wcale.
    No i:
    http://www.wprost.pl/ar/152176/Kosmiczna-bron/
  • 2009-06-12 14:34 | pikej

    Fale są pochłaniane (co zapewniają specjalne powłoki) i/lub odbijane pod takim kątem by nie wracały do źródła emisji co również zapewnia niewykrywalność. Pozdrawiam.
  • 2009-06-12 16:29 | Remster

    Nie ma komórkowych-satelitarnych, chyba, ze za komórke uzna sie ćwierć planety.
    Moze autor miał na myśli telefon radiowy/przenośny.
  • 2009-06-12 19:21 | genkar

    który oczywiście każdy z nas nosi w kieszeni